Nigdzie nie ma szczepionek przeciwko grypie. Zwolennicy szczepień rwą włosy z głowy a przeciwnicy spokojnie żyją dalej.

Udostępnij

I teraz zadajemy pytanie: „w dobie pandemii COVID-19 zniknęły szczepionki na grypę. Przypadek?”. Szanowni Państwo, jeżeli ktoś chce się zaszczepić, to oczywiście proszę bardzo, taka osoba może się nawet zaszczepić i dziesięć razy po dwa razy, ale fakty są takie, że szczepienia przeciwko grypie, coraz częściej powodują zachorowanie, a zatem one nie pomagają a szkodzą. Pamiętajmy również, że człowiek posiada układ odpornościowy, a szczepienia go upośledzają.

Zacznijmy dzisiejszy artykuł od świadectwa, którym pozwolę sobie podzielić z Wami. Mój sąsiad, starszy pan, zaszczepił się w tym roku przeciwko grypie, jego żona również, dlaczego? Bo tak zalecały media. Po upływie tygodnia oboje zachorowali na grypę. Przypadek? Być może, jednak ja nie wierzę w tego typu przypadki, zważywszy na fakt, że tego typu sytuacji jest bardzo wiele w całym kraju.

A teraz, co ze szczepionkami na grypę? Otóż nie ma ich w aptekach, nie ma w hurtowniach, właściwie nie ma ich nigdzie, znikły, wyparowały, zostały wyprowadzone za granicę. Złość u wielu zastraszonych obywateli Polski się nasila, ale też niepokój, co dalej. Polacy wydzwaniają po aptekach, zapisują się w kolejki, proszą hurtownie o pomoc. Ale szczepionek przeciwko grypie dla przeciętnego Kowalskiego jak nie było, tak nie ma.

To też nie odkrywam Ameryki, pisząc, że szczepionek w aptekach nie ma. Wie to każdy, kto ich szuka i od tygodni nie może znaleźć. Szczepionki jakby zapadły się pod ziemię. A ilości, jakie trafiają do aptek, wołają o pomstę do nieba, przynajmniej według tych, którzy marzą o tym by się zaszczepić a następnie po tygodniu zachorować. Kolejna partia szczepień przeciwko grypie miała być we wrześniu, ale wrzesień minął i nic się nie zmieniło.

Niektóre apteki przyjmują zapisy na szczepionki. Listy liczą po kilkadziesiąt nazwisk, w jednej usłyszałem o dwustu. Wśród nich są całe rodziny, które potrzebują po kilka szczepionek i tym samym jeszcze bardziej wydłużają listy. W niektórych placówkach już jednak przestali tworzyć listy, ponieważ jak komentują farmaceuci: „już nie zapisujemy, bo to byłoby bez sensu. Na liście jest pięćdziesiąt osób, a i tak pewnie połowa z tych osób nie dostanie szczepionek”.

I teraz zadajemy pytanie: „w dobie pandemii COVID-19 zniknęły szczepionki na grypę. Przypadek?”. Szanowni Państwo, jeżeli ktoś chce się zaszczepić, to oczywiście proszę bardzo, taka osoba może się nawet zaszczepić i dziesięć razy po dwa razy, ale fakty są takie, że szczepienia przeciwko grypie, coraz częściej powodują zachorowanie, a zatem one nie pomagają a szkodzą. Pamiętajmy również, że człowiek posiada układ odpornościowy, a szczepienia go upośledzają.


Przeczytaj również:

Szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 zabójcze? Gates przyznał, że w USA ponad 700 000 osób może ulec powikłaniom a nawet umrzeć.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.