„Nowa ewangelizacja”? „Postęp w Kościele”? To herezje w czystej postaci, to diabelski wymysł współczesnego świata.

Udostępnij

Dzisiaj przemilcza się również inne słowa Jana Pawła II potępiające wprowadzenie tak zwanych: „szafarzy świeckich”, kobiet do jakiejkolwiek służby ołtarza, Komunii na stojąco i do ręki, wyrzucanie Pana Jezusa do bocznych ołtarzy i innych wynaturzeń godzących w jedność Kościoła. Zmarły w 1903 roku, Wielki Papież Leon XIII miał widzenie, w którym Chrystus ukazał mu przyszłe zmagania, straszliwą walkę i ataki Szatana na Kościół Święty, a zwłaszcza pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych, a także na początku XXI wieku. Nasze pokolenie żyje w tych proroczych czasach, miejmy tego świadomość.

„Jeśli rządzący Kościołem i narodami wraz z rządami nie nawrócą się do Mojego Boskiego Syna, to ostrzeżenia dawniejsze i te dzisiejsze staną się straszliwą rzeczywistością”

Słowa Matki Bożej.

„Świętość jednej duszy jest ważniejsza ponad zajścia polityczne narodów. Świat znajdzie swą równowagę wtedy, gdy ją odzyskają dusze kapłańskie i zakonne. Pokój świata zależy od świętości Kościoła i jego synów.”

Słowa Pana Jezusa.

Szanowni Państwo, dzisiaj jesteśmy świadkami spełnienia się przepowiedni Matki Bożej w La Salette, że: „duch Antychrysta przeniknie do najwyższych stanowisk w Kościele”. Podobne przestrogi padały z Jej ust w Fatimie, Akita, Naju. Święty Jan Paweł II w encyklice: „Veritatis Splendor” zwracając się do wszystkich biskupów i teologów nawiązał do podważania przez wielu z nich fundamentalnych prawd wiary katolickiej wewnątrz Kościoła:

„Istnieje rozdźwięk między tradycyjnym nauczaniem Kościoła Świętego, a pewnymi poglądami teologicznymi rozpowszechnionymi także w Seminariach i na Wydziałach Teologicznych, na temat zagadnień o ogromnym znaczeniu dla Kościoła Świętego i dla zgodnego z wiarą życia chrześcijan, a także dla relacji międzyludzkich.”

Papież w tej encyklice przedstawia obecną sytuację wewnątrz Kościoła, w kontekście podważania i fałszowania jego doktryny: „jako prawdziwy kryzys”. Wcześniej przestrzegając przed fałszywymi pasterzami, Ojciec Święty skierował w dniu 12 października 1992 roku, słowa przestrogi do biskupów, kardynałów i kapłanów w czasie IV Konferencji Ogólnej Episkopatów Ameryki Łacińskiej, o to one:

„Nowość ewangelizacji nie wpływa na treść orędzia ewangelicznego, która pozostaje niezmienna, ponieważ Chrystus jest «ten sam wczoraj, dziś i na wieki» (Hbr 13,8), dlatego ewangelię trzeba głosić wiernie i bez zniekształceń, tak jak została zachowana i przekazana przez Tradycję Kościoła Świętego, a bodźcem do nowej ewangelizacji nie może być chęć «przypodobania się ludziom» i «zabiegania o ich względy». Nic nie może zmusić was do milczenia, ponieważ jesteście zwiastunami Prawdy.

W encyklice: „Ut unum sint”, Papież ponownie przypomina, że wszelka odnowa Kościoła i zjednoczenie chrześcijan „musi się opierać na nawróceniu serc i na modlitwie” a „kompromis w sprawach wiary sprzeciwia się Bogu, który jest Prawdą”. Wszelkie przejawy samowoli ze strony biskupów, kapłanów i różnych profesorów teologii w ostrych i bezwzględnych słowach potępił Święty Pius X, Papież w encyklice: „Pascendi Dominici Gregis” napisał: „Wszelkie nowatorstwo opiera się na bezczelności i pysze, a nowoczesność jest syntezą wszelkich herezji”.

Dzisiaj przemilcza się również inne słowa Jana Pawła II potępiające wprowadzenie tak zwanych: „szafarzy świeckich”, kobiet do jakiejkolwiek służby ołtarza, Komunii na stojąco i do ręki, wyrzucanie Pana Jezusa do bocznych ołtarzy i innych wynaturzeń godzących w jedność Kościoła. Zmarły w 1903 roku, Wielki Papież Leon XIII miał widzenie, w którym Chrystus ukazał mu przyszłe zmagania, straszliwą walkę i ataki Szatana na Kościół Święty, a zwłaszcza pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku lat osiemdziesiątych, a także na początku XXI wieku. Nasze pokolenie żyje w tych proroczych czasach, miejmy tego świadomość.

Ponad to zawsze starajmy się pamiętać również i o tym, że do Kościoła nie idziemy dla kapłana tego czy tamtego, ale dla Boga, idziemy do Boga. Gdybym ja sam osobiście nie miał takiego przekonania, już od dawna zerwałbym z Kościołem, ponieważ anty świadectwo niezliczonej rzeczy kapłanów sprawia, że chrześcijaństwo może bardzo szybko się obrzydzić. To też spoglądam na tych nielicznych „prawdziwych” kapłanów i na nauczanie Boga, a to utrzymuje mnie w przekonaniu, że nie tylko należy uczestniczyć we Mszach Świętych, ale także warto to czynić.


Przeczytaj również:

Jedna Światowa Religia: „Chrislam”. W Abu Zabi powstaje wielowyznaniowe centrum z Kościołem, Meczetem i Synagogą.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.