NWO, Chip i znamię bestii.

Udostępnij

Fot. en.wikipedia.org

[fb_button]

‘‘Jeśli kto wielbi Bestię, i obraz jej, i bierze sobie jej znamię na czoło lub rękę, ten również będzie pić wino zapalczywości Boga przygotowane, nierozcieńczone, w kielichu Jego gniewu i będzie katowany ogniem i siarką wobec świętych aniołów i wobec Baranka.’’

Księga Objawienia.

Chipy to temat, o którym w ostatnich latach zrobiło się naprawdę głośno. Zrobiło się o nich głośno nie dlatego, że to osiągnięcie techniki i w pewnym sensie wielki krok nauki do przodu, ale dlatego, że istnieją pewne zamiary i idee zakładające wszczepienie owego chipu wszystkim ludziom na naszej planecie. Po co taki zamiar? Kontrola i władza nad społeczeństwem grupy ludzi posiadających dostęp do odpowiednich urządzeń. To jednak nie wszystko, ów chip ma być znamieniem bestii, o którym pisze autor księgi Apokalipsy w Nowym Testamencie, zatem jak to się ma wszystko do naszych czasów współczesnych?

Na początek należy zauważyć, że miejscem docelowym gdzie chip będzie wszczepiany jest dłoń lub czoło. Ponad to uszkodzenie tego drobnego cudu techniki może powodować objawy podobne do trądu. Początkowo owe objawy występują jedynie w miejscu znajdowania się chipu, jednak po pewnym czasie objawy te rozprzestrzeniają się na większą część organizmu. Tego typu informacja jest również podana w księdze Objawienia, gdzie jest mowa o nowym trądzie, czy zatem mamy tutaj do czynienia ze zbiegiem okoliczności? Być może tak, ale fakt, że owa księga została spisana blisko dwa tysiące lat temu, sprawia, iż przypadek i zbieg okoliczności może tutaj nie mieć zastosowania.

Kilka tygodni temu wysocy przedstawiciele amerykańskiego wojska spotkali się z Istvanem Zoltanem w celu omówienia procesu chipowania jak największej ilości ludzi, a najlepiej całego globalnego społeczeństwa, tak by armia a co za tym idzie, ludzie kierujący armią mogli śledzić każdego człowieka, bez względu na to gdzie jest i co robi. Można napisać w ramach ciekawostki, że w tym przypadku nawet sam Orwel może przewrócić się we własnym grobie. Chipowanie ludzi jest poniekąd nałożeniem obroży wolnej jednostce ludzkiej. To skrajna forma zniewolenia i zawłaszczenia podstawowych praw, to także kolejny element nowego porządku świata, o którym przecież już także wie coraz większa liczba ludzi na całym świecie.

Jak to często bywa w przypadku zniewalania dużych grup ludzi, mówi się iż to dla naszego dobra. Chip zapewni bezpieczeństwo, nam i naszym dzieciom. Chip usprawni bezgotówkową wymianę pieniędzy a także będzie zawierał najważniejsze informacje dotyczące danego człowieka, tak by w razie chociażby wypadku móc udzielić odpowiedniej pomocy. Wszystko to wydaje się być jak najbardziej słuszne, wydaje się, że ma to sens. Niestety są ludzie, którzy chcą tylko jednego, kontroli i władzy a co za tym idzie, nawet najbardziej pro ludzki wynalazek odwrócą afrontem do człowieka. Tak było w przypadku chociażby dynamitu czy broni atomowej. Idea początkowa jest niczym błogosławieństwo, ale rezultaty końcowe bardzo często łączą w sobie grozę, tragedię i śmierć.

To jednak jeszcze nie koniec, istnieje wiele teorii spiskowych, które utrzymują, że sam chip będzie również narzędziem służącym do eksterminacji jak największej ilości ludzi. Niektórzy eksperci i naukowcy twierdzą, iż wystarczy wysłać sygnał o odpowiedniej, częstotliwości do danego chipa, tak by w nim aktywować konkretne procesy i właśnie chociażby te procesy, które doprowadzą do śmierci. Czy to science fiction? Dzisiejsza technologia jest na tyle rozwinięta, iż tego typu działanie jest jak najbardziej możliwe i realne. A powinniśmy mieć świadomość i tego, że nie wszystko się nam mówi. Większość idei czy zamiarów zostaje przed społeczeństwem zatajona, to tylko dzięki poszczególnym osobom czy też organizacjom niektóre fakty wychodzą na jaw tym samym krzyżując plany globalistów czy też Iluminatów.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.