Obozy kwarantanny bo „nie koncentracyjne” w Chinach i Australii. Prawda jednak jest taka, że to obozy internowania.

Udostępnij

The Daily Mail UK donosi, że obecnie w Chinach jest w sumie dwadzieścia milionów ludzi zamkniętych w swoich domach po tym, jak miasta Anyang i Yuzhou dołączyły do ​​trzynastu milionów w Xi’an objętych kwarantanną i otrzymały zakaz wychodzenia z domu nawet w celu zakupu żywności. Tak zwana rzeczywistość „Zero Covid” w komunistycznych Chinach owocuje między innymi tym, że „obozy kwarantanny” bo przecież „nie koncentracyjne”, są pełne nawet ciężarnych kobiet i dzieci, które są zamykane w maleńkich celach pośród doniesień o masowych zatrzymaniach w środku nocy.

W Chinach pojawiły się rozległe obozy kwarantanny z rzędami rzędów ciasnych metalowych pudełek, w których mieszczą się osoby podejrzane o posiadanie COVID-19, cały fakt ujawniły liczne filmy zamieszczane na mediach społecznościowych. Spoglądając na te obrazki, na te filmy, nie można sobie nie przypomnieć niemieckich obozów koncentracyjnych do których kierowano setki tysięcy ludzi, tylko po to aby ich wymordować, lub też poddać eksperymentom medycznym.

Tak więc historia zatacza koło i zatacza jest nad wyraz szybko, gdyż wcale nie upłynęło wiele czasu od II wojny światowej a mimo to ludzkość zapomniała już czym jest totalitaryzm i segregacja społeczna, oraz do czego może to w konsekwencji prowadzić. I tak też w Chinach, kraju, w którym po raz pierwszy wypuszczono koronawirusa z Wuhan (zmajstrowanego w Chinach przy bardzo dużym udziale USA), no więc w tym kraju budują ogromne obozy kwarantanny, aby przymusowo przetrzymywać chińskich obywateli, którzy są nosicielami COVID-19 lub którzy mogą być nosicielami COVID-19.

To sformułowanie: „mogą być” ujawnia pełnię prawdy, gdyż w dobie dzisiejszego szaleństwa można dowolną osobę podejrzewać o wyżej wspomnianą chorobę. I to prowadzi nas do sedna sprawy, a mianowicie COVID-19 to tylko świetny pretekst do budowania obozów internowania. Tak, właśnie to jest to, obozy przymusowego internowania. A jak wiemy jest to doskonałe narzędzie dla każdej władzy totalitarnej, dla każdego „zamordystycznego systemu”.

Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu; wystąpią miejscami trzęsienia ziemi, będą klęski głodu. To jest [dopiero] początkiem boleści.”

Ewangelia według Świętego Marka.

Australia również pokochała obozy tej tak zwanej kwarantanny bo przecież „nie koncentracyjne”. Mimo jednak tej agresywnej medialnej i politycznej „degrengolady dezinformacyjnej” coraz liczniejsza część społeczeństwa zaczyna widzieć prawdę o tych obrzydliwościach pojawiających się na całym świecie, a nie tylko w Chinach. Chiny zapoczątkowały to „piekło na ziemi”, natomiast znaczna część państw reszty globu przejęła tą inicjatywę i drąży ją dalej. Niestety w tym i rząd PiS, czego w mojej opinii dowodem stały się już te „sławetne” nadmiarowe zgony, niespowodowane przez COVID-19 a liczone w setkach tysięcy obywateli. Ci ludzie mają krew na rękach, po prostu…

Niemniej jednak wbrew prawdzie i logice, nadal wmawia się nam, że te obozy „nie koncentracyjne” budują, aby utrzymać COVID-19 w zamknięciu i odizolowaniu. Ale już wkrótce będą w nich mieszkać nieszczepieni, którzy według „wielkiego brata” stanowią zagrożenie dla społeczeństwa. Pamiętaj tylko, że szczepionka nie została stworzona dla wirusa, ale to wirus został stworzony dla szczepionki, a szczepionka istnieje po to, aby umieścić w tylnej części prawej dłoni wszczepiany człowiekowi cyfrowy paszport odporności. Albo na czole. Dadzą ci opcję:

I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Księga Apokalipsy.

The Daily Mail UK donosi, że obecnie w Chinach jest w sumie dwadzieścia milionów ludzi zamkniętych w swoich domach po tym, jak miasta Anyang i Yuzhou dołączyły do ​​trzynastu milionów w Xi’an objętych kwarantanną i otrzymały zakaz wychodzenia z domu nawet w celu zakupu żywności. Tak zwana rzeczywistość „Zero Covid” w komunistycznych Chinach owocuje między innymi tym, że „obozy kwarantanny” bo przecież „nie koncentracyjne”, są pełne nawet ciężarnych kobiet i dzieci, które są zamykane w maleńkich celach pośród doniesień o masowych zatrzymaniach w środku nocy.

To jest czysta paranoja, próba całkowitego wyeliminowania koronawirusa powodującego chorobę COVID-19, jest tak samo chorym pomysłem, jak gdyby powstała idea całkowitego wyeliminowania wirusa powodującego grypę. Tego się po prostu nie uda zrobić, jest to niemożliwe. Dlatego należy nauczyć się żyć z COVID-19, tak jak nauczono się żyć z grypą, Istnieją lekarstwa, jak chociażby amantadyna, którą można skutecznie leczyć COVID-19. Tyle w temacie i jest po pandemii z dnia na dzień. Podkreślam: Z DNIA NA DZIEŃ.


Przeczytaj również:

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 to element „Agendy 2030”. Ludzkość została poddana „depopulacji” oraz gwałtownemu „zubożeniu”.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.