Opus Dei Cz.1 Szczytne idee i powolny upadek.

Udostępnij

28-opus-dei-cz-1-szczytne-idee-i-powolny-upadek

Fot. youtube.com

[fb_button]

,,Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. (…) Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie.’’

Fragment listu do Diogneta z II w.n.e.

Kościół Rzymsko Katolicki to instytucja, która od wewnątrz jest przepełniona różnego rodzaju stowarzyszeniami i zakonami, jedne z nich są bardziej znane inne utrzymywane w całkowitej tajemnicy. Do tych najpopularniejszych a zarazem najbardziej tajemniczych zalicza się Opus Dei. Jest organizacja, która dla jednych stanowi uosobienie świętości na ziemi natomiast dla innych wszystko to, co najgorsze z fanatyzmem na czele. W znanej powieści Dana Browna ,,Kod Leonardo da Vinci’’ autor przedstawia wyżej wymienioną organizację jako coś mrocznego, przedstawia Opus Dei jako stowarzyszenie ludzi chroniących wielkie tajemnice Watykanu przed światem. Dziś rozpoczynamy serię artykułów poświęconych tej właśnie organizacji.

Na samym początku dobrze jest spojrzeć na Opus Dei przez pryzmat faktów ogólnie przyjętych, w kolejnym artykule przez pryzmat teorii spiskowych i informacji, które w głównym nurcie się nie pojawiają, natomiast w ostatnim trzecim skonfrontujemy wszystko to, co zostanie napisane wcześniej by z tego całego natłoku informacyjnego wysnuć pewne mocne konkluzje. No, więc Opus Dei w wolnym tłumaczeniu to ,,Dzieło Boże’’ i powstało w Madrycie w roku 1928 roku, jeszcze za pontyfikatu papieża Piusa XI. Twórcą Opus Dei jest Josemarii Escriva de Balaguera. Jak podają statystyki Opus Dei w roku 2012 było obecne w aż 68 krajach całego świata w tym w Polsce.

By lepiej zrozumieć tę organizację dobrze jest przyjrzeć się osobie samego twórcy. A był on człowiekiem dla wielu świętym za życia, był człowiekiem mocno wierzącym o jasnych poglądach. Był również dla wielu fundamentalistą religijnym, czyli człowiekiem, który nie zmienia swoich przekonań od tak z dnia na dzień. Niestety z czasem Opus Dei miało wymknąć się z pod kontroli i rozpocząć inne działania niż te, do których zostało powołane, ale o tym później. Sam Escriva streszczał misję Opus Dei jako wielką katechezę prowadzącą do szerzenia ewangelii i kształtowania postaw chrześcijańskich u ludzi.

Przesłanie Opus Dei dla świata jest przepełnione miłością i optymizmem, a sam człowiek jest na każdym kroku postrzegany jako dziecko Boże, co tylko jeszcze mocniej podnosi jego wartość i wyjątkowość, każdego człowieka z osobna. Ponad to sam proces apostolstwa w odczuciu założyciela Opus Dei jest apostolstwem przyjaźni i zaufania. Każdy człowiek może zostać apostołem w swoim czasie i miejscu zamieszkania i po przez swoje działania oraz decyzje może dawać przykład w pracy, rodzinie i życiu codziennym każdemu, z kim przyjdzie mu się zetknąć. Nasz Papież Jan Paweł II tak wspomina tę organizację.

,,Instytucja ta od swoich początków usilnie stara się o to, aby nie tylko jasno określić powołanie świeckich w Kościele i w społeczności ludzkiej, lecz również zrealizować je w praktyce oraz, żeby urzeczywistniać naukę o powszechnym powołaniu do świętości i szerzyć uświęcenie pracy i, poprzez pracę zawodową, w każdym środowisku społecznym.’’

Innymi słowy Jan Paweł II bardzo pozytywnie wypowiada się o Opus Dei z resztą zawsze gdy poruszał temat tej organizacji wypowiadał się w sposób przychylny i z uznaniem. To też tutaj trzeba oddzielić pewne fakty. A mianowicie Opus Dei jest na tyle rozbudowaną strukturą, że samemu Papieżowi bardzo ciężko byłoby zapanować nad tym ciałem. Dlatego jest możliwe, iż w pewnych kręgach Opus Dei doszło do zepsucia i działania dla własnych korzyści. Nie dziwmy się temu, ponieważ podobnie jest w samym Watykanie.

Otóż jak stwierdził Karol Wojtyła do świątyni Boga wdarł się swąd szatana. Jest to bardzo mocne zdanie, które nawiązuje stricte do czasów ostatecznych i ostatniego boju między dobrem a złem. Zatem jeżeli Watykan zżera korupcja a bank watykański jest tego idealnym przykładem, to czy Opus Dei może być nieskazitelne? Oczywiście może, jednak byłoby to myślenie zbyt idealistyczne i oderwane od rzeczywistości. Prawda jest jedna, organizacje tworzą ludzie a oni mają skłonność do upadania i korumpowania, szczególnie w świecie religii gdzie zło nie śpi i pracuje dzień i noc by przyczynić się do upadku kolejnego kapłana, biskupa czy nawet kardynała.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.