Pandemia, której nie ma: „Nie jestem najmądrzejszą osobą na świecie, ale patrząc na to, co dzieje się teraz, można ustalić, co nastąpi później.”

Udostępnij

W noszeniu maseczek nie chodzi o nasze zdrowie, ponieważ maseczki szkodzą zdrowiu u osób, które nie są chore na COVID-19, tutaj chodzi o posłuszeństwo. W całej Polsce w ostatnim czasie nakładane są grzywny za nie noszenie maski. Ale de facto w żadnym z państw naszego globu nie chodzi o dbanie o nasze zdrowie, chodzi o to, abyś stanął w kolejce i przestrzegał rozkazu, więc kiedy pojawi się szczepionka, będziesz zbyt obawiać się jej nie przyjąć.

„Ta pandemia nie jest taka jak wam się wydaje, że jest. Wyobrażenia człowieka na temat rozprzestrzeniającego się koronawirusa SARS-CoV-2 opierają się w znacznym stopniu o kłamstwa i manipulacje. Gdybym wam powiedział, jaka jest rzeczywistość z pewnością początkowo wyśmialibyście mnie, ponieważ tak głęboko zakorzenione w waszych głowach jest kłamstwo.’’

Alex Jones.

W noszeniu maseczek nie chodzi o nasze zdrowie, ponieważ maseczki szkodzą zdrowiu u osób, które nie są chore na COVID-19, tutaj chodzi o posłuszeństwo. W całej Polsce w ostatnim czasie nakładane są grzywny za nie noszenie maski. Ale de facto w żadnym z państw naszego globu nie chodzi o dbanie o nasze zdrowie, chodzi o to, abyś stanął w kolejce i przestrzegał rozkazu, więc kiedy pojawi się szczepionka, będziesz zbyt obawiać się jej nie przyjąć.

A jeśli zdołają zmusić cię do noszenia maski, zdołają również zaaplikować Ci szczepionkę, kolejnym korkiem będzie wzięcie cyfrowego paszportu odpornościowego w myśl starego, ale chwytliwego powiedzenia, które głosi: „pielęgnujemy Cię jak bułkę z masłem”. Nie jestem najmądrzejszą osobą na świecie i nigdy nie twierdziłem, że tak jest, ale patrząc na to, co dzieje się teraz, można słusznie ustalić, co prawdopodobnie nastąpi później. Nawet Biblia w całej swojej mądrości mówi nam, że pod słońcem nie ma nic nowego.

Historia jest fantastycznym barometrem tego, co przyniesie przyszłość. Drodzy Czytelnicy, mój dobry przyjaciel Sławek i ja poszliśmy na lokalny stek w Krakowie, świętowaliśmy uruchomienie strony internetowej dla pobliskiego kościoła. Jedzenie było pyszne, ale cofnijmy się do momentu, gdy wchodziliśmy przez drzwi. Gospodyni poinformowała nas, że maski są teraz wymagane, jeśli chcemy usiąść i zjeść, co wydawało mi się dziwne, ponieważ kiedy rozglądałem się po restauracji, żadna osoba przy stole nie miała maski.

Wszyscy dotykali twarzy, niektórzy kaszleli, kichali i nikt nie wydawał się zaniepokojony. Zapytałem, więc gospodynię, dlaczego muszę założyć maskę. Poinformowała mnie, że miasto zażądało noszenia maseczek, aby móc wpuścić klienta do restauracji, jednak tuż po zajęciu miejsca przy stoliku można ją zdjąć natychmiast. Dostrzegacie bezsens tego przepisu? Podobnie na wiecach wyborczych Andrzeja Dudy. Tam również mało, kto posiada założoną maseczkę, a przecież ludzie zebrani na wiecu są zbici ze sobą niczym stado owiec prowadzone przez bacę na wypas.

Czy koronawirus SARS-CoV-2 omija wiece Andrzeja Dudy? Podczas gdy zwykli obywatele w autobusach, na targach czy gdziekolwiek indziej są zasypywani mandatami za nie noszenie maseczek. To paranoja, którą zafundował nam Łukasz Szumowski, a co gorsza, znaczna część społeczeństwa bez jednego „ALE” zgodziła się na wszystko. Jawna strata dla wolności osobistej a zysk dla kontroli, by nie napisać zamordyzmu.

„Oprócz wykorzystywania swojej filantropii do kontrolowania WHO, UNICEF, GAVI i PATH, Gates finansuje prywatne firmy farmaceutyczne, które produkują szczepionki, oraz ogromną sieć frontowych grup przemysłu farmaceutycznego, które nadają zwodniczą propagandę, opracowują fałszywe badania, prowadzą nadzór i operacje psychologiczne, aby uciszyć sprzeciw i wymusić zgodność.

Ostatnie wypowiedzi Billa Gatesa świadczą o tym, że jest on szczęśliwy, ponieważ globalny kryzys związany z Covid-19 oferuje szansę narzucenia amerykańskim dzieciom programów szczepień, które dotychczas były stosowane jedynie w krajach trzeciego świata.”

Robert F. Kennedy Jr.

A teraz powróćmy od sytuacji w restauracji. Ja i mój przyjaciel, zirytowani, poszliśmy do samochodu, znaleźliśmy dwie maski, założyliśmy je i wróciliśmy do środka. Widzisz, co się tu właśnie stało? Nikt nie był chroniony przed COVID-19, nie powstrzymano rozprzestrzeniania się zarazków, ponieważ żadna z obecnych tam osób nie miała na sobie maski. Ale to, co się działo, to podprogowe zabieranie wolności. Maseczka warunkuje przyjęcie zamówienia, a jeśli odmówię, zostanę wyproszony. Dziś chodzi o maskę, jutro będzie szczepionka, a potem cyfrowy identyfikator z ID2020.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 1 Comment

  1. Maski nie mają żadnego uzasadnienia w polskim prawie. Rozporządzenie nakłada obowiązek noszenia masek powołując się na ustawę (rozporządzenie jest aktem niższej rangi niż ustawa) ale sama ustawa takiej możliwości nie przewiduje. W razie próby „wciśnięcia” mandatu warto oddać sprawę do sądu, nie będzie żadnych podstaw do nałożenia grzywny bo przepisy są ze sobą sprzeczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.