Papież Franciszek modli się do Allaha w meczecie w Stambule, zapominając o fali zbrodni szerzonej przez Islam.

Udostępnij

Czy Papież Bergoglio zapomniał o Meriam Ibrahim Iszag, nawróconej na chrześcijaństwo kobiecie w ciąży, straconej za ,,apostazję’’ w Sudanie? Drodzy Czytelnicy, to tragiczne, ale faktycznie jako jeden z nielicznych przywódców światowych, Franciszek nawet nie próbował w tej sprawie interweniować. Podobnie jak milczał przez ponad miesiąc w sprawie innej chrześcijanki Asii Bibi, tym razem skazanej w Pakistanie za ,,bluźnierstwo’’ i to mimo tego, że wcześniej próbował jej pomóc Benedykt XVI.

,,Przybyłem do Turcji jako PIELGRZYM nie turysta. Kiedy wszedłem do meczetu nie mogłem powiedzieć »teraz jestem turystą«. Nie, to było całkiem religijne. I widziałem ten cud! Mufti wszystko bardzo dobrze mi wytłumaczył, z taką łagodnością i używając Koranu. (…) W tym momencie odczułem potrzebę pomodlenia się.’’

Papież Franciszek opisujący swoją wizytę w meczecie w Stambule.

Listopad roku 2014 to pamiętna data w historii współczesnej cywilizacji, data pominięta przez media oraz jakąkolwiek próbę interpretacji. Otóż to za sześć tygodni od tej daty dojdzie do zamachu islamistów w Paryżu. Dodatkowo w tym samym okresie w internecie pojawiło się kilka filmów pokazujących jak kat z zasłoniętą twarzą podcina, klęczącemu przed nim bliźniemu, gardło. Scena typowa dla rozstrzygnięć, w których ktoś nie chciał wyznawać Allaha.

Listopad roku 2014 to czas, w którym według oficjalnych statystyk, na całym świecie z przyczyn religijnych zginęło ponad dwustu chrześcijan z rąk muzułmanów. Nieoficjalnie może trochę więcej a może trochę mniej. W przypadku zbrodni popełnianych na chrześcijanach dane zbyt często nie są ścisłe i spływają ze znacznym opóźnieniem. Idźmy jednak dalej. Według amerykańskiej telewizji WND tylko w samym 2012 roku z przyczyn religijnych zabito ponad tysiąc dwustu chrześcijan.

Rok 2013 to już ponad dwa tysiące stu chrześcijan, widzimy, zatem że dramatyczna tendencja wzrasta. Zauważmy, że pod uwagę wzięto tylko te przypadki, w których ewidentnie udowodniono, iż sprawcy kierowali się pobudkami religijnymi a konkretnie nienawiścią do chrześcijan. Tego typu zbrodnie mają obecnie miejsce w trzydziestu siedmiu państwach islamskich. Na czele haniebnej listy znajduje się Syria, Irak, Egipt, Sudan, Nigeria oraz Pakistan.

Morderstwa na chrześcijanach z rąk muzułmanów przybierają różne formy, czasem jest to strzał w tył głowy, czasem poderżnięcie gardła, czasem zgwałcenie kobiety a następnie jej zamordowanie. W lutym 2015 roku muzułmańscy terroryści zabili dwudziestu jeden egipskich Koptów. Formy terroru szerzonego przez te jakże pokojową religię zaiste bywają różne. Jednak ostatniego dnia miesiąca Listopada 2014 roku media nie zajmowały się falą terroru niesionego przez islam, lecz czymś zupełnie innym.

Media w tamtym czasie nie zwracały uwagi na strach, przerażenie i trwogę niewinnych kobiet, dzieci i mężczyzn, którzy ze względu na wiarę w Jezusa z Nazaretu byli dręczeni i mordowani. Otóż nie, w tamtym czasie media skupiły się na wizycie głowy Kościoła katolickiego w Stambule. Duchowy przywódca zachodu spotyka się z najwyższymi rangą przedstawicielami islamu. Dochodzi do dialogi religijnego na najwyższym szczeblu.

Piękna kopuła wspaniałego meczetu w Stambule a pod nią Papież Franciszek stojący w milczącej adoracji. Dwie postaci w białych szatach, papież oraz gospodarz tego miejsca. Cudowna i wzniosła chwila dla pogłębienia dialogu pomiędzy religią chrześcijańską oraz religią pokoju, jaką oficjalnie jest islam. Atmosfera pełna wzajemnego szacunku i całkowitego zrozumienia, dziennikarze mieli, na co popatrzeć. W takich słowach ów widok opisuje korespondentka brytyjskiej gazety The Observer:

,,W geście mającym pokazać jego zaangażowanie w dialog międzyreligijny papież Franciszek poprowadził cichą modlitwę wraz z wysokim rangą duchownym muzułmańskim. Zwracając twarz ku Mekce, Franciszek pochylił głowę w modlitwie i stał tak przez kilka minut obok Muftiego Stambułu Rahmiego Yarana.’’

Drodzy Czytelnicy skierowanie się ku Mekce to typowy gest muzułmanów, wskazujący na modlitwę do Allaha. Taką pozę przyjął Franciszek. Czy Bergoglio rzeczywiście wznosił modlitwy do Allaha? Jeżeli tak to, jakimi słowami się modlił? Tutaj w jakimś stopniu odpowiedzi udziela nam sam Bergoglio: ,,Przybyłem do Turcji jako PIELGRZYM nie turysta. Kiedy wszedłem do meczetu nie mogłem powiedzieć »teraz jestem turystą«. Nie, to było całkiem religijne. I widziałem ten cud! Mufti wszystko bardzo dobrze mi wytłumaczył, z taką łagodnością i używając Koranu. (…) W tym momencie odczułem potrzebę pomodlenia się.’’

Pięknie to brzmi i wygląda, czyż nie tego obecnie oczekuje się od papieża? Ma być miły, sympatyczny, mówić o ekologii, ociepleniu klimatu, przyjmowaniu fali muzułmańskich imigrantów. Jednak to nie daje nam spokoju. Otóż JAK PAPIEŻ MÓGŁ CZCIĆ W TYM MIEJSCU BOGA? Czy Bergoglio nie słyszał wcześniej o zbrodniach na chrześcijanach popełnianych w imię Allaha? Nie pomyślał nawet przez moment o tych tysiącach niewinnych ofiar, którzy życiem zapłacili i nadal płacą za to, że NIE CHCĄ SIĘ ZWRÓCIĆ W STRONĘ MEKKI, ALE ODDAJĄ CZEŚĆ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI?

I wreszcie na koniec pytanie o to czy Papież Bergoglio zapomniał o Meriam Ibrahim Iszag, nawróconej na chrześcijaństwo kobiecie w ciąży, straconej za ,,apostazję’’ w Sudanie? Drodzy Czytelnicy, to tragiczne, ale faktycznie jako jeden z nielicznych przywódców światowych, Franciszek nawet nie próbował w tej sprawie interweniować. Podobnie jak milczał przez ponad miesiąc w sprawie innej chrześcijanki Asii Bibi, tym razem skazanej w Pakistanie za ,,bluźnierstwo’’ i to mimo tego, że wcześniej próbował jej pomóc Benedykt XVI.

To jednak nie wszystko, otóż nawet prawosławny patriarcha Moskwy podjął realne działania i wezwał prezydenta Pakistanu do skorzystania z prawa łaski, pisząc, że: ,,Nasza wielomilionowa trzoda wiernych przyłącza swój głos do wielkiej liczby ludzi na całym świecie, którzy dopraszają się ocalenia życia tej chrześcijanki.’’ Jednak nie papież Bergoglio, który ma ważniejsze sprawy na głowie jak ekologia, ocieplenie klimatu czy modlitwa do Allaha.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.