Papież Franciszek na usługach Nowego Porządku Świata?

22-papiez-franciszek-na-uslugach-nowego-porzadku-swiata

Fot. pixabay.com

[fb_button]

„Dzisiaj nie sądzę, że istnieje obawa wobec islamu jako takiego, ale ze strony ISIS, która po części wyszła z islamu i jej wojennych podbojów (…) Prawdą jest, że idea podboju tkwi w duszy islamu, jednak możliwe jest, aby tak samo interpretować cel Ewangelii Mateusza, gdzie Jezus wysyła swoich uczniów do wszystkich narodów…’’

Papież Franciszek I (Wypowiedz dla francuskiego dziennika La Croix)

Przed kilkoma dniami światem wstrząsnęła wypowiedz obecnego papieża, który jak wielu sądzi, porównał ISIS do Jezusa. Czy z wyżej przytoczonej wypowiedzi faktycznie możemy wyczytać takie o to przesłanie? Tutaj odpowiedzi będą różne, w zależności od światopoglądu i pewnych uwarunkowań kulturowo społecznych, nie mniej jednak jedno nie ulega wątpliwości, tego typu wypowiedzi są szkodliwe i niebezpieczne, ponieważ w ten o to sposób Papież sam przykłada rękę do upadku Europy. Mało tego, gdyby nasz kontynent został opanowany przez islam wówczas to Watykan pierwszy stałby się głównym celem, takie są realia, niestety Franciszek wydaje się o nich zapominać.

Islam jako religia czy też ideologia może być postrzegany w różny sposób, ale fakt, że w wielu miejscach nawołuje on do agresji oraz mordowania niewiernych, skłania do zastanowienia czy aby warto dawać kredyt zaufania tej kulturze. Przedstawiciele islamu w dzisiejszych czasach radykalizują się, bardzo często są zdolni do ataków samobójczych, nie posiadają pewnych zahamowań moralnych, co w konsekwencji może prowadzić do chaosu, który notabene dziś możemy obserwować w wielu miejscach jak Francja, Niemcy czy Belgia. Nie dziwmy się, zatem że w Europie jest pewna obawa prze islamem, nie dziwmy się, że Europejczycy nie chcą tego świata u siebie. Mało tego, powinniśmy się cieszyć, że ktoś dziś jeszcze potrafi powiedzieć ‘‘NIE’’ w przeciwnym wypadku nasz kontynent byłby już przeszłością.

To jeszcze nie koniec niefrasobliwych wypowiedzi obecnego papieża. Jeżeli trochę bardziej zagłębimy się w jego ostatnie opinie to dotrzemy do zdania, że obawia się on wysłuchiwania o chrześcijańskich korzeniach Europy, o czym często przypominał Benedykt XVI i Jan Paweł II. Abstrahujmy tutaj od tego czy przepadamy za religią czy nie, jednak widzimy, że w Watykanie nastąpił pełen zwrot akcji, ponieważ dzisiejsze stanowisko wydaje się być diametralnie odmienne od tego z przed lat. Co zatem się stało? Papież nie jest papieżem a marionetką w rękach masonerii? A może Franciszek jest nie winny, lecz po prostu pewne sprawy go przerastają a on już nad tym nie panuje i daje się kierować swoim nazwijmy to delikatnie doradcom? Oczywiście teorii spiskowych w tej materii nie brakuje, począwszy od faktu, że Franciszek może być antypapieżem a skończywszy na tym, że wielu widzi w nim osobę antychrysta. Oczywiście nie można bagatelizować tego typu informacji, nie mniej jednak, co dziś jest pewne? Liczne wypowiedzi Franciszka budzą niepokój w świecie chrześcijaństwa, budzą niepokój u licznych Teologów czy Kardynałów, a to jest znak ostrzegawczy, iż w Watykanie nie dzieje się za dobrze.

Na sam koniec dzisiejszych rozważań pozostaje wspomnieć o jednym szczególe, a mianowicie powstaje pytanie, dlaczego tak bardzo zależy Franciszkowi na integracji religijnej i kulturowej, można napisać, że za wszelką cenę. Otóż ja wielu sądzi, nowy porządek świata to nie tylko jeden rząd, ekonomia, ale także i religia, która pozwoli zawładnąć sercami i duszami miliardów ludzi. To oczywiście ma sens, ponieważ ktoś kiedyś powiedział, że aby kontrolować człowieka wystarczy kontrolować jego duszę i nie można się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Czy zatem obecne konwulsje Europy to pierwsze odgłosy burzy, która nazywa się nowy porządek świata i jedna religia globalna? Takiego stanowiska nie możemy wykluczyć.

Reasumując dzisiejsze rozważania można dojść do smutnej konkluzji a mianowicie czy są jeszcze dziś instytucje godne zaufania, czy są jeszcze dziś ludzie, w których warto pokładać nadzieję? Na to pytanie powinien każdy odpowiedzieć we własnym sercu, my ze swojej strony możemy tylko dodać, że warto walczyć i dążyć do realizacji naszych marzeń i celów, bez względu na to czy ktoś nam pomoże czy też wręcz przeciwnie. To my jesteśmy panami naszego losu i to my kreujemy nasze życie mimo, że czasem może się wydawać iż kontrolę nad naszym ciałem i duszą przejął już ktoś inny.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.