PiS podpalił Polskę: wzrasta chaos, ludzie umierają w drodze do szpitali, upadają firmy, gospodarka załamała się. Nie traćmy jednak wiary!

Udostępnij

Pod żadnym pozorem nie dajmy się napuszczać przeciwko naszym braciom i siostrom, naszym rodakom. Nie popadajmy w nienawiść i agresję, gdyż uczucia te pociągają na dno i niszczą tego, kto jest ich nosicielem. Zachowajmy spokój, czujność, wyrozumiałość, cierpliwość i odwagę. Drodzy Czytelnicy, Drodzy Rodacy obecny czas jest czasem wielkiej próby, jednak uwierzmy, że prowadzi ona ku lepszej przyszłości, a my tylko musimy wytrwać i nie zatracić naszego człowieczeństwa. Niech Bóg Błogosławi Polskę!

Mamy kryzys państwa. Na ulicach panuje anarchia, złotówka bardzo szybko traci na wartości, służba zdrowia praktycznie przestała istnieć, wiele firm upadło a kolejne już wkrótce ogłoszą upadłość. Wzrasta bezrobocie, niepewność i społeczna psychoza. Nikt jednak z rządu nie stara się uspokoić sytuacji, wręcz przeciwnie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński publikuje wystąpienie, w którym otwarcie napuszcza Polaków myślących lewicowo na tak zwanych konserwatystów.

Niszczone są sklepy, obiekty handlowe, kościoły, szeroko pojęte miejsca sakralne, po ulicach biegają rozwścieczeni ludzie z maczetami, nożami i zaciśniętymi pięściami. Osoby potrzebujące pomocy medycznej umierają w karetkach jeżdżąc od szpitala do szpitala. Wzrastają opłaty, podatki, raty kredytów, ceny podstawowych produktów, a my jako naród jesteśmy w biały dzień okradani z wolności i godność. I trzeba to napisać, że jest to całkowita wina obecnego rządu, który de facto można nazwać nierządem.

A zatem metalowe pałki, noże, niepohamowana agresja i nienawiść przelewa się przez Polskę, a wszystko w pewnym sensie na zawołanie Jarosława Kaczyńskiego, którego słowa dolały oliwy do ognia. Jeżeli w najbliższym czasie dojdzie do tragedii, to niestety, ale Kaczyński będzie odpowiedzialny moralnie za jej wystąpienie, ponieważ nakłanianie do bliżej nieokreślonych masowych interwencji Polaków przeciwko Polakom nosi znamiona poważnej choroby psychicznej.

Polscy patrioci głosujący na PiS mogą odczuwać wielki posmak goryczy i zdrady. Partia ta odwróciła się od polski już na wiosnę, kiedy to decyzjami ówczesnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego doprowadziła do załamania gospodarki narodowej w oparciu o nic nie warte testy PCR. To jednak, że na jesień PiS ponownie brnie tą drogą, stanowi niepodważalny dowód zdrady, którego nie można nie dostrzec i zapomnieć.

Zdrada obecnego rządu to nie tylko słowa, ale to realna tragedia milionów Polek i Polaków, to śmierć wielu anonimowych ludzi potrzebujących pomocy medycznej, której się nie doczekali, ponieważ PiS zrujnował do reszty służbę zdrowia, wciągając ją w pandemię, której nie ma. Są jedynie zawyżone statystyki oparte na fałszywych testach PCR, które koronawirusa wykrywają nawet w mleku, oleju silnikowym, u kozy i w mrożonkach. Skandal i obłąkanie!

W obliczu tak jawnej zdrady należy zadać pytanie: politycy PiS, komu służycie? Kto was kupił? Szanowni Państwo obserwujemy obecnie stopniowy acz systematyczny i konsekwentny proces demontażu Rzeczpospolitej pod nadzorem partii rządzącej. Co możemy zrobić? Na to pytanie niech już każdy sobie odpowie we własnym sumieniu. My z własnej strony możemy napisać, że z wieloma zastrzeżeniami jesteśmy skłonni zwrócić wzrok w kierunku Konfederacji. PiS zdradził Polskę i Polaków, to nigdy nie zostanie wybaczone, to jest de facto ostateczny koniec tej partii.

A teraz skoro znamy już przyczynę pełzającej wojny domowej w Polsce (to są karygodne decyzje partii PiS), skoro już wiemy, jakie są wstępne konsekwencje tragicznych rządów PiS (to jest zapaść gospodarcza, deficyt budżetowy, który wzrósł do wartości nigdy wcześniej nie notowanych, załamanie systemu szkolnictwa, finansowego i zdrowotnego, śmierć wielu naszych rodaków i wreszcie szczucie Polaków przeciwko Polakom), czas zastanowić się, co dalej?

I tutaj z pewnością należy zaznaczyć, że wiara i nadzieja są fundamentem naszego przetrwania, zatem nie odwracajmy się od chrześcijaństwa, ponieważ jest ono światłem w mroku XXI wieku. Dalej pamiętajmy o naszej rodzinie, odbudujmy rodzinne relacje, ponieważ w najbliższym czasie będziemy potrzebować rodzinnego wsparcia, wzajemnej miłości. Nadchodzą bardzo trudne czasy, które z pomocą Boga i rodziny przeżyjemy.

Pod żadnym pozorem nie dajmy się napuszczać przeciwko naszym braciom i siostrom, naszym rodakom. Nie popadajmy w nienawiść i agresję, gdyż uczucia te pociągają na dno i niszczą tego, kto jest ich nosicielem. Zachowajmy spokój, czujność, wyrozumiałość, cierpliwość i odwagę. Drodzy Czytelnicy, Drodzy Rodacy obecny czas jest czasem wielkiej próby, jednak uwierzmy, że prowadzi ona ku lepszej przyszłości, a my tylko musimy wytrwać i nie zatracić naszego człowieczeństwa. Niech Bóg Błogosławi Polskę!


Przeczytaj również:

Ten świat jest tak pogrążony w ciemnocie i irracjonalizmie, że „PLANdemia” to ostateczny mechanizm wywołania całkowitej zapaści.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.