Planeta Wenus i starożytne cywilizacje.

Udostępnij
9 Planeta Wenus i starożytne cywilizacje
Fot. commons.wikimedia.org

[fb_button]

Dzisiejszy artykuł rozpoczniemy od pytania, na które od razu odpowiemy. Pytanie owo brzmi, dlaczego planeta Wenus była tak istotna dla starożytnych. Majowie oraz Egipcjanie wręcz ubóstwiali te ciało niebieskie. Podobnie sytuacja ma się w przypadku mieszkańców Atlantydy, oczywiście tutaj istnieją różne teorie, co do możliwości istnienia tego mitycznego lądu, nie mniej jednak w ramach ciekawostki jak najbardziej można i o tym wspomnieć. Otóż odpowiedz jest jedna i podstawowa, planeta Wenus jest tak szalenie ważna, ponieważ została położna w kosmosie przed nami. To ona jako pierwsza uprzedza Ziemię w odległości o Słońca. Co to oznacza?

Wielokrotnie pisaliśmy na naszej stronie, że jednym z podstawowych czynników mogących globalnie wpływać na naszą planetę jest przede wszystkim słońce. Zmiany na naszej dziennej gwieździe w sposób bezpośredni mogą oddziaływać na Ziemię a zatem i na wszystko, co na niej żyje. Idąc dalej tym tropem dojdziemy do wniosku, że jeżeli wydarzyłoby się coś negatywnego na słońcu to Wenus szybko odczułaby skutki owych zmian. Starożytni astronomowie obserwowali, zatem bacznie tę planetę, ponieważ wiedzieli i rozumieli, że zmiany na Wenus mogą zapowiadać zmiany na Ziemi. Mowa tutaj raczej o zmianach czasowych, nie stałych. Zmiany stałe to już skrajne wydarzenia na słońcu, jak chociażby ogromne rozbłyski, do których dochodzi, jednak na nasze szczęście większość z nich nie zostaje wycelowana w Ziemię.

Jeżeli przeczytamy Stary Testament to będzie tam wzmianka o potopie, co ważne, nie jest to wydarzenie fikcyjne, lecz relacja historyczna, potop jest tak realny jak realna i rzeczywista jest postać Jezusa z Nazaretu, jeżeli ktoś neguje potop to w gruncie rzeczy neguje Jezusa, jeżeli ktoś neguje Biblię lub stawia ją na równi z bajkami to i Jezus jest dla kogoś takiego bajką. Ale powróćmy do tematu, potop miał miejsce i mógł być spowodowany działaniem naszej dziennej gwiazdy. Oczywiście ktoś powie, że przecież to Bóg zesłał potop, lub inaczej, pozwolił na to by się on dokonał. Oczywiście tak jest napisane i nie należy się z tym spierać, jednak przeszłość pokazuje, że Bóg w swojej nieskończonej mądrości działa często po przez działania i reakcje fizyczne, chemiczne i naturalne. Działa po przez zjawiska, o których my nawet nie mamy pojęcia i nigdy mieć nie będziemy, co nie zmienia faktu, że istnieją.

Jeżeli spojrzymy na słowa Franka C. Hibbena, który w swojej książce: ,,The Lost Americans’’ zastanawia się nad przyczynami końca plejstocenu to odkryjemy ciekawą hipotezę. Otóż wiele teorii mówi nam, że ten czas w historii ziemi zakończył się gigantyczną erupcją wulkanu o niezwykłej sile, zatem można przypuszczać, że był to jakiś super wulkan jak chociażby ten w Yellowstone. Ta idea czy przekonanie znajduje swoje potwierdzenie szczególnie w wierzeniach ludów zamieszkujących tereny Alaski i Syberii. Pogrążone w mule, czasami pośród sterty kości leżą złoża popiołu wulkanicznego. Nie ma, zatem wątpliwości, że równocześnie z końcem zwierząt plejstoceńskich, przynajmniej na terenie Alaski nastąpiły potężne erupcje wulkaniczne. Niektóre ciała zwierząt, które zostały zachowane po dziś dzień dowodzą, iż musiały zginąć bardzo szybko, po czym zostały zasypane popiołem.

Obecnie świat jest pogrążony w informatyce, nauce i doczesnej wiedzy, która w wielu przypadkach nie wytrzymuje zderzenia z wierzeniami starożytnych cywilizacji. Czy to nie dziwne a nawet zaskakujące? Obecnie świat uważa się za doskonały i rozwinięty jak nigdy wcześniej a przecież w wielu przypadkach mamy do czynienia wręcz ze zdziczeniem całych narodów czy pojedynczego człowieka. Można, zatem wątpić w ów rozwój, a jeżeli nawet on następuje to z pewnością kosztem moralności i duchowości, która zanika i zostaje zepchnięta na margines. Czasem ci, którzy powinni stać na pierwszej linii obrony owego człowieczeństwa pierwsi upadają, ponieważ stoją na placu bitwy, ale nie znają przeciwnika, a zatem czy można stać na polu bitwy i nie wiedzieć, z kim się walczy?

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

This article has 1 Comment

Comments are closed.