Pochodzenie ,,Cząstki Bożego Ducha’’ odkryte na Antarktydzie przy pomocy IceCube Neutrino Observatory.



,,Te detektory są zaprojektowane do rozpoznawania charakterystycznego niebieskiego światła emitowanego po interakcji neutrin z jądrem atomowym. Są to skrajnie rzadkie zdarzenia. IceCube zauważa tylko kilkaset neutrin rocznie.’’

Space.com

Po raz pierwszy naukowcy udowodnili, że region Antarktydy, głęboko pod lodem, został dotknięty kosmicznymi promieniami określonej galaktyki miliardy lat świetlnych stąd. Neutrino wysokoenergetyczne (odkryte na Antarktydzie), jedna z najwyżej energetycznych cząstek we wszechświecie, wywodzi się z kosmicznego źródła. Neutriny są znane jako subatomowe cząstki, które prawie nie mają masy i nie mają ładunku elektrycznego, co oznacza, że ​​cząstki te prawie wcale nie reagują z otoczeniem.

Interesujące jest to, że naukowcy utrzymują, iż biliony neutrin, ,,cząstek duchów’’, przepływają przez nasze własne ciała niezauważalnie i nie wpływając prawie na nic, w każdej sekundzie naszego życia. Większość neutrin, które nieustannie przenikają przez nas codziennie, pochodzi z naszego własnego Słońca, ale niektóre z nich, które w szczególności mają niezwykle wysoką energię, dotarły aż do Ziemi z odległych głębin kosmosu znajdujących się nawet poza naszą galaktyką.

Potężna siła powodująca dramatyczne zmiany na Słońcu, co około 11 500 lat.

Do niedawna dotarcie do źródła emitującego Neutrino było czymś niemożliwym, to jednak uległo zmianie. Otóż wykorzystanie kilku różnych instrumentów, w tym obserwacji przez IceCube Neutrino Observatory na Antarktydzie, pozwoliło naukowcom odkryć źródło jednego kosmicznego neutrina. Trop poprowadził badaczy do bardzo odległego Blazara, który jest masywną, eliptyczną galaktyką z szybko wirująca czarną dziurą w sercu galaktyki.

Jak można się było spodziewać, kosmiczne neutrina idą w parze z promieniowaniem kosmicznym, termin ten używany jest do opisu niezwykle energetycznych, naładowanych cząstek, które nieustannie uderzają w naszą planetę. Uważa się, że blazary przyspieszają również niektóre z najszybciej poruszających się, energetycznych promieni kosmicznych. Tak, więc rozładowanie energii z galaktyki dociera również i do naszej planety.

Promienie kosmiczne zostały oficjalnie odkryte w 1912 roku. Jednak naładowany charakter cząstek sprawił, że od samego początku były trudne do zaobserwowania. Promienie kosmiczne wydają się być ciągnięte w różnych kierunkach, przez różne obiekty podróżujące w przestrzeni. Ostatecznie naukowcy zaobserwowali promieniowanie kosmiczne, obserwując prostoliniową podróż neutrina, który działał jako pewien punkt stabilności obserwowania cząstek.

Teizm i ateizm. Czy nauka prowadzi nas do Boga?

Wielu badaczy stosuje interesującą nazwę względem Neutrin. Otóż pada tutaj sformułowanie Cząstka Bożego Ducha. Nazwa ta jest przez wielu krytykowana, ze względu na swoją wymowę, jednak badacze podkreślają, że nazwa ta ma podkreślać wyjątkowość Neutrin oraz ich odległe pochodzenie. Dodatkowo istnieją liczne teorie spiskowe, które zakładają, że wyżej wspomniane cząstki mogą modyfikować ludzkie DNA i wpływać na wydłużenie wieku życia.

W każdym razie IceCube Neutrino Observatory to obiekt znajdujący się na Antarktydzie. Składa się on z 86 potężnych kabli, które są zanurzone w otworach wpuszczonych na około dwa i pół kilometra głęboko w lód Antarktydy. Każdy z 86 kabli jest wyposażony w sześćdziesiąt cyfrowych modułów, które są czułymi detektorami światła. Space.com w taki sposób opisało wyżej wspomniane urządzenia:

,,Te detektory są zaprojektowane do rozpoznawania charakterystycznego niebieskiego światła emitowanego po interakcji neutrin z jądrem atomowym. Są to skrajnie rzadkie zdarzenia. IceCube zauważa tylko kilkaset neutrin rocznie.’’

W 2013 roku obiekt zdołał wykryć neutrina spoza naszej własnej galaktyki, spoza Drogi Mlecznej, chociaż w tym czasie naukowcy nie byli jeszcze w stanie dokładnie określić, skąd pochodzą. Ale 22 września 2017 roku coś się zmieniło. Badaniom poddano kolejne kosmiczne neutrino, które posiadało skrajnie ekstremalną energię, pięćdziesięciokrotnie większą od energii protonów, które krążą w Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN.

Po jego wykryciu wysłano natychmiastowe powiadomienie do astronomów, aby ci za wszelką cenę zlokalizowali współrzędne nieba, skąd miał pochodzić ów Neutrin. Około dwadzieścia naziemnych teleskopów i kilka znajdujących się w kosmosie zbadało obszar, z którego eksplozja zdawała się pochodzić, trop poprowadził badaczy do blazara TXS 0506 + 056, który znajduje się około cztery miliardy lat świetlnych od Ziemi.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. en.wikipedia.org


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.