Podstawą narodu jest ziemia i przemysł, kto je wyprzedaje ten jest zdrajcą Narodu.

Prześlij dalej:

14 Podstawą narodu jest ziemia i przemysł, kto je wyprzedaje ten jest zdrajcą Narodu


,,Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie, aby nie ulec pokusie zbawiania świata kosztem własnej ojczyzny.

Kardynał Stefan Wyszyński.

Hipolit Cegielski, wybitny polski przedsiębiorca, filolog, dziennikarz, społecznik, a nade wszystko wielki patriota żyjący latach 1813 – 1868 powiedział swego czasu, że: „Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród.” Co miało miejsce w ostatnich latach w Polsce? Otóż pozwoliliśmy ,,zdrajcom’’ Polski zrujnować, zdewastować i zadłużyć cały nasz przemysł, handel i finanse, a następnie, za bezcen oddaliśmy to wszystko w obce ręce, głównie w niemieckie.

Manipulacje medialne i przebudzenie Narodu Polskiego. Koniec z wyzyskiem?

Wielu polityków w znacznym stopniu przyczyniło się do przekształcenia naszego kraju w twór poddany Niemcom. Jesteśmy niewolnikami w swoim własnym Kraju, w którym pracujemy za niemalże minimum socjalne, gdyż o wysokości naszych wynagrodzeń decydują niemieccy menadżerowie. O mały włos, gdyby PO nie przegrała wyborów, to oddalibyśmy w obce ręce także nasze lasy i ziemię. Ustawy, w tym zakresie, były już przygotowane, a we wprowadzeniu ich w życie przeszkodziły tylko przegrane, przez kolację PO – PSL, wybory parlamentarne.

Tym samym nie należy zbytnio zwracać uwagi na wszystkie oszczerstwa, pomówienia i groźby płynące z Unii Europejskiej oraz Berlina pod adresem Polski a tym samym Polaków, gdyż to znaczy, że w Polsce wszystko idzie w dobrym kierunku i władza Brukseli oraz dyktat Niemiec, jak również skrajnie lewackiej Europy, właśnie się u nas kończą, tak jak wcześniej skończyły się na Węgrzech. Taki obrót spraw bardzo boli pewne Europejskie elity.

Dlaczego niszczą Polskę? W tle bogactwa znajdujące się na terytorium Polski.

W tym miejscu daje się zauważyć pewną analogię, a mianowicie zastanówcie się Drodzy Czytelnicy, gdybyście to Wy poszli odebrać swoją własność złodziejowi, który Was wcześniej okradł, to on także wściekałby się na Was i Wam groził różnymi sankcjami na przykład pobiciem, podpaleniem, a nawet morderstwem, czyż nie? Przecież nie oddałby Wam zrabowanej rzeczy, ot tak sobie i bez oporu? Taka jest po prostu mentalność tych, co raz już coś zagrabili, oni bynajmniej tego, tak łatwo, nie oddają.

Martwić powinniśmy zacząć się dopiero wtedy, gdyby nas, w Brukseli i Berlinie, poczęto na nowo chwalić, bo to znaczyłoby, iż nasz rząd znów znalazł się na „łańcuchu” unijnej propagandy. Tak, nie można inaczej nazwać tego, co robi Bruksela jak tylko propagandą szerzoną w mediach liberalnych, gdzie Polska przedstawiana jest jako kraj o wysokim poziomie faszyzmu i antysemityzmu. Drodzy Czytelnicy, żyjemy w Polsce, na co dzień, czy aby zauważyliście, że tak rzeczywiście jest, że żyjemy w oparach absurdu kreowanego przez Brukselę?

Jeżeli nie zauważyliście tego i Rozumiecie jak owo stwierdzenie jest błędne i krzywdzące dla Naszego Narodu to równie szybko dojdziecie do wniosku, że w wielu aspektach Unia Europejska opiera się na kłamstwie i skrajnej manipulacji. Idea Unii Europejskiej była czymś dobrym, ta idea w sposób realny mogła poprawić życie Europejczyków, jednak z czasem została zawłaszczona przez elity wywodzące się ze świata neoliberalizmu oraz skrajnej lewicy, co doprowadziło do sytuacji, w której Unia Europejska przestaje być związkiem wolnych Państw a przyjmuje rolę ogólno kontynentalnego obozu.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



This article has 1 Comment

  1. Jeśli chodzi o naszą – POLSKĄ, z dziada – pradziada ZIEMIĘ, to diabeł tkwi w szczegółach. Tym szczegółem (m, inn.) jest sposób zarządzania – rozporządzania „gospodarzenia” ziemią – gruntami LOKALNIE. Mało kto zwraca w naszym kraju uwagę na to: KOMU, NA JAKICH ZASADACH i w JAKIM CELU, (różnej maści wójty i lokalni wodzireje, czyli samorządowcy) sprzedają, wydzierżawiają, użyczają (choćby tylko małe skrawki) polskiej ziemi. Należałoby zrobić rzetelny AUDYT we wszystkich gminach wiejskich, a wtedy ukaże się bezmiar nieprawidłowości i marnotrawstwa. Ile i dlaczego wspólnotowe jeziora, pastwiska, kopaliny itd. zostały przechwycone dzięki lokalnym powiązaniom. To lokalne , drobne „samodzierżawie” jest naprawdę groźne, bo mało widoczne i z pozoru tylko bez większego znaczenia. Lokalna „integracja „, „użyteczności publiczne” i pseudodemokracja przykrywa wszystkie matactwa na polskiej ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.