Polska śmietnikiem Europy? Pożary składowisk śmieci (śmierci).

Prześlij dalej:


,,Sytuacja wydaje się absurdalna. Naszą gospodarkę odpadową ciężko uznać za wzorową i wydolną, więc przywożenie odpadów zza granicy jest, co najmniej kontrowersyjne. To te same odpady i nagle zrobiło się ich za dużo. Pożary stały się sposobem na pozbycie się nadmiaru.’’

Ewa Chodkiewicz z WWF Polska.

Polska w ostatnim czasie w realny sposób bije rekordy, czy to wzrostu gospodarczego czy rekordowo niskiego bezrobocia. Jednak są miejsca, w których bicie rekordów nie jest wskazane, a do takich możemy zaliczyć palące się wysypiska śmieci. Od początku roku w naszym kraju odnotowano ponad 70 pożarów składowisk śmieci. Można zadać pytanie czy jest to dziwny zbieg okoliczności czy może coś więcej? A jeżeli coś więcej to czy jak zawsze w takich sytuacjach nie chodzi w gruncie rzeczy o duże pieniądze i zorganizowane mafie przestępcze.

Z pewnością jednym z czynników wzmożonego procederu sprowadzania i składowania śmieci w tym także toksycznych odpadów do Polski jest fakt, że od nie dawna Chiny przestały przyjmować odpady z zagranicy. I tak do Polski trafiają toksyczne odpady z Niemiec, Belgii, Włoch czy wreszcie Wielkiej Brytanii. Nie jest przypadkiem to, że silniejsze kraje UE pozbywają się odpadów i niejako dopychają je kolanem państwom biedniejszym i mniej rozwiniętym. Polska nie może sobie pozwolić na takie działanie, ponieważ skutki takiego procederu w najbliższych latach będą opłakane.

Podstawą narodu jest ziemia i przemysł, kto je wyprzedaje ten jest zdrajcą Narodu.

Pożary składowisk śmieci zatruwają powietrze, glebę i wszystko to, co w zatrutej glebie będzie rosło. Następnie zatrute powietrze trafia do płuc człowieka, zatruta żywność do naszych żołądków, efekt może być tylko jeden, wzrost chorób, obniżenie jakości życia i spychanie Polski w narożnik europejskiego składowiska odpadów. Rzeczą godną uwagi jest i to, że w sprawie ochrony jakiegoś ptaka czy robaka organizacje zajmujące się ochroną środowiska rwą włosy z głowy alarmując cały świat. W przypadku pożarów panuje cisza, pewnego rodzaju zmowa milczenia, przypadek?

Czas na kilka przykładów, ponieważ one w bardziej dobitny sposób pokazują lawinowy wzrost liczby punktów zapalnych. Na nielegalnym składowisku odpadów w podłódzkim Zgierzu w piątek wieczorem płonie ponad 50 000 ton odpadów sprowadzonych z Włoch oraz Anglii. Jeszcze pożar ten nie zostaje ugaszony a wybucha kolejny w małopolskiej Trzebini gdzie zaczyna płonąc składowisko z oponami. Wcześniej płonęło składowisko śmieci w Warszawie, Giebni, odpady wielkogabarytowe i opony w Mielenku Drawskim i na koniec przykład płonących odpadów komunalnych w Siemianowicach Śląskich.

Tego typu pożary w ostatnich miesiącach wybuchają dosłownie, co kilka dni. Co ciekawe zazwyczaj dochodzi do pożarów późnym popołudniem lub nocą, najczęściej w weekendy. Policja uznaje, że prawdopodobną przyczyną pożarów jest celowe podpalenie. Sama operacja gaszenia ognia trwa od kilku do kilkunastu godzin a całkowite dogaszanie nawet kilka dni. Można zapytać ile setek tysięcy Polaków nieświadomie w ostatnim czasie wdychało szkodliwe związki uwolnione w trakcie pożarów składowisk śmieci zawierających toksyczne materiały.

Proces utylizacji toksycznych odpadów to koszt kilku do kilkunastu milionów złotych. Jeżeli dojdzie do podpalenia wysypiska, wówczas ,,utylizacja’’ następuje w sposób samoczynny uwalniając wszystko to co najgorsze do atmosfery, po kilku godzinach śmietnisko znika, miliony złotych zostają zaoszczędzone. Jeżeli spojrzymy na problem płonących składowisk śmieci w sposób bardziej poszerzony do szybko zauważymy, że jest to biznes wart setki milionów złotych. Takie pieniądze przyciągają mafie, które robią wszystko, aby w sposób nielegalny pozbywać się śmieci i przy okazji zarabiać bardzo duże pieniądze. Jak widzimy obecnie ,,mafia śmieciowa’’ wzięła sobie na celownik nasz kraj.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.