Pontyfikat Benedykta XVI: wściekłe siły, powstrzymywane przed śmiercią Jana Pawła II, spuszczono z łańcucha przeciwko jego następcy.

Udostępnij

,,Ileż brudu jest w Kościele, zwłaszcza wśród tych, którzy powinni w pełni oddawać się Bogu. Ileż arogancji, ileż egoizmu.’’ Joseph Ratzinger.

,,Ogłaszam Wam radość wielką. Mamy Papieża.’’ (…) ,,Pomódlmy się za naszego biskupa emeryta Benedykta XVI.’’ (..) ,,Jeszcze nie został papieżem a już naraził się licznym elitom kurii Rzymskiej.’’ Pontyfikat Benedykta XVI, jak mało, który był naznaczony bezpośrednią wrogością. Stając w obronie prawdy Benedykt XVI musiał zapłacić bardzo wysoką cenę. Spoglądając na pontyfikat Ratzingera nie można, nie odnieść wrażenia, że wiele wściekłych sił, powstrzymywanych przed śmiercią Jana Pawła II, spuszczono z łańcucha przeciwko jego następcy.

Przyczyny takiego obrotu rzeczy możemy w pełni zrozumieć dziś. Możemy, ponieważ Benedykt nie głaskał świata, a przede wszystkim ani sobie, ani Kościołowi nie pozwalał na dwuznaczności, w których Kościół grzęźnie za naszych czasów. Benedykt XVI wypowiedział wojnę lobby pedofilskiemu, które na dobre zagnieździło się nie tylko w samej instytucji kościoła, ale przede wszystkim w samym Watykanie i na szczytach władzy. Kroki podjęte przez Ratzingera były bezkompromisowe oraz jednoznaczne i prowadziły do realnej i rzeczywistej odnowy Kościoła.

,,Ileż brudu jest w Kościele, zwłaszcza wśród tych, którzy powinni w pełni oddawać się Bogu. Ileż arogancji, ileż egoizmu.’’

Joseph Ratzinger.

Taki obrót spraw musiał zwrócić uwagę możnych, których głównym celem, jest doprowadzenie do ruiny Chrześcijaństwa, ponieważ obecnie tylko Chrześcijaństwo stanowi o moralności i godności człowieka we współczesnym świecie. Człowiek musi zostać odcięty od świadomości istnienia własnej godności, własnych wartości, kręgosłup moralny współczesnej cywilizacji zostaje poddany zmiażdżeniu, dlatego właśnie żadne światło w mroku i żaden głos nie może wypowiadać słów o godności i zasadach moralnych.

Z kolei godność i moralność są sprzeczne, względem wizji nowego ładu globalnego, który na naszych oczach jest wznoszony w myśl: Na gruzach dotychczasowego świata zostanie wzniesiony nowy świat, bez zasad i ograniczeń. Wszystko, co człowiek uzna za prawo, stanie się prawem i będzie dozwolone. Dziś chcemy przytoczyć jeden przykład ukazujący zakłamanie świata i mediów, zakłamanie, z którego wiele osób nie zdaje sobie sprawy.

Drodzy Czytelnicy, gdy machina oskarżeń raz się rozkręci, możliwe jest już wszystko. Nawet pytanie w New York Timesie, zadanie 30 marca 2010 roku przez Maureen Dowd: ,,Trzy trzeba inkwizycji przeciwko papieżowi?’’ Ponieważ New York Times znajduje się w rękach rodziny żydowskiej Sulzbergerów, utrzymujących bardzo bliskie relacje z rodziną Rothschildów, arcybiskup nowojorski Timothy Dolan, wyrzucając gazecie, że kieruje pod adresem Papieża krytykę niepoprawną i opartą na kłamstwach, nie wahał się włożyć palca do rany, tej żydowskiej gazecie.

Przypominamy, że New York Times znajduje się w rękach żydowskiej rodziny Sulzbergerów, zatem czy to przypadek, że właśnie ta gazeta była jedną z tych, które najmocniej i najbardziej wściekle atakowały Benedykta XVI wzywając go do abdykacji? To z pewnością nie jest przypadek. Powróćmy jednak do arcybiskupa nowojorskiego Timothy Dolana, który przypomniał, że New York Times używa dwóch miar w sprawie pedofilii, gdy na ławę oskarżonych trafia ksiądz albo nowojorski rabin.

Słowa Dolana spotkały się z natychmiastowym potępieniem również we Włoszech, jako objaw pełzającego antysemityzmu, ale nikt nie troszczy się o to, co kryje się pod słowami o nowojorskim rabinie. Sprawa zaś jest wstrząsająca. Wszystko zaczyna się od zarzutów ze strony sześciu mężczyzn, już dorosłych, pod adresem rabina Yehudy Kolko, wykładowcy jesziwy Torah Temimah na Brooklynie, oskarżonego o molestowanie ich, gdy byli dziećmi.

Godny uwagi jest fakt, że wszyscy zwrócili się do adwokata Michaela Dowda, który zyskał sławę, wnosząc pozwy o miliardy dolarów przeciwko Kościołowi katolickiemu w charakterze pełnomocnika procesowego ofiar nadużyć, popełnianych przez księży. Właśnie sukcesy Dowda przekonały żydowskie ofiary, by już nie zwlekać, ale w tej sprawie adwokat nie odniósł sukcesu, bo rabin, doskonale chroniony przez swoją społeczność mógł uniknąć potężnych odszkodowań.

W każdym razie Michael Dowd postanowił nie popuszczać. Jego zdaniem seksualne nadużycia miały i nadal mają miejsce nie tylko w szkołach rabicznych, ale także w domach ortodoksyjnych Żydów, gdzie molestowano synów i córki. Jako źródło Dowd przytacza Dova Hikinga, który w programie radiowym stacji WMCA miał w ciągu kilku minut otrzymać setki telefonów od ofiar molestowania w szkołach i domach.

Dowd poprosił o upublicznienie nazwisk sprawców nadużyć, lecz Hiking odparł: ,,Wolę dziesięć lat więzienia niż puścić parę z gęby.’’ W środowiskach ortodoksyjnego judaizmu demaskowanie pewnych faktów przed nie-żydami uważane jest za najgorszą postać zdrady. To właśnie tę puszkę Pandory chce otworzyć arcybiskup Dolan. Cytując sondaż przeprowadzony przez reportera Paula Vitello, hierarcha stwierdza, że w samej tylko ortodoksyjnej wspólnocie żydowskiej na Brooklynie ujawniono ponad czterdzieści przypadków wykorzystywania i oznajmia:

,,New York Times nie domaga się obecnie tego, czego żąda nieustannie, gdy zajmuje się tym samym rodzajem nadużyć popełnianych przez znikomą mniejszość księży. Nie żąda ujawnienia nazwisk, gwałcicieli, nie żąda wkroczenia na obszar instytucji religijnych nie żąda zewnętrznych dochodzeń, upublicznienia wszystkich zeznań, nie domaga się totalnej przejrzystości.

Wręcz przeciwnie. Cytuje prokuratora, który nakłania śledczych do respektowania wrażliwości religijnej. Nikt nie zaprotestował, kiedy prokurator okręgowy zgodził się, by ortodoksyjni rabini załatwili te sprawy we własnym kręgu. Nie przesadzę, jeśli nazwę ten fakt uporczywym uprzedzeniem wobec Kościoła katolickiego, ostatnim uprzedzeniem akceptowanym i politycznie poprawnym.’’

Arcybiskup nowojorski Timothy Dolan.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.