Pośmiertna erekcja? A może wydalenie „kupy” jako ostatni akt ziemskiego życia? Cóż… Przeczytajcie, co dzieje się z ciałem zmarłego.

Udostępnij

W tych ostatnich chwilach mózg zabiega o składniki odżywcze i tlen, aby pozostać przy życiu. Przy odpowiednich lekach (i w pomysłowych okolicznościach, których tutaj nie będziemy wymieniać) mózg może pozostać przy życiu jeszcze przez kilka dni. I nie da się ukryć, że najlepiej byłoby, gdyby lekarze mieli wtedy szansę uratować ci życie, chociaż nie jest to gwarantowane, ale w medycynie coraz częściej omawia się tego typu przypadki.

Co tak naprawdę wiemy o tym, co dzieje się po śmierci? Cóż w tej materii wbrew pozorom wiemy bardzo wiele, wystarczy poczytać święte teksty, aby przekonać się jak wygląda „życie po życiu”. Niemniej jednak dziś chcemy spojrzeć na nasze fizyczne ciało i jego funkcje, które trwają nawet po śmieci. Kiedy serce przestaje bić i krew nie może dotrzeć do mózgu, wówczas po około dziesięciu sekundach cała aktywność mózgu ustaje. To jest ten moment, w którym oficjalnie zostaniesz uznany za martwego. W każdym razie klinicznie.

Mimo to, nawet po tym, jak jesteś technicznie martwy, pewne funkcje organizmu trwają przez minuty, godziny, dni, a nawet tygodnie. Nie uwierzysz, do jakich rzeczy wciąż zdolne jest martwe ciało. Sprawdź i przekonaj się, a przynajmniej w sposób czytelniczy, ponieważ poniżej publikujmy funkcje organizmu, które trwają nawet po śmierci.

A zatem na pierwszy rzut chcemy opisać „stężenie pośmiertne”, powodujące skurcze mięśni. Mięśnie mają tendencję do zachowywania pewnych odruchów po śmierci, które nie są zależne od mózgu. Może to powodować skurcze, drgania, a nawet ruchy, które wyglądają, jakby dana osoba wciąż żyła.

Włosy i paznokcie, istnieje powszechne błędne przekonanie, że po śmierci twoje włosy i paznokcie będą nadal rosły. Chociaż może się wydawać, że włosy lub paznokcie zmarłej osoby urosły, w rzeczywistości widzisz, że skóra traci wilgoć i cofa się. Nie powstają nowe włosy lub tkanka paznokci, to ciało zmarłego człowieka powoli „zwija żagle”.

Czy byłbyś przerażony, gdybyś pomyślał, że ktoś nie żyje, a jednak nadal wydaje z siebie różnego rodzaju dźwięki i jęki? Zdecydowanie większość osób mogłaby popaść w panikę, jak na scenie z horroru. Co ciekawe, akurat ta funkcja organizmu jest naprawdę powszechna. Z powodu nagromadzenia gazów i skurczu mięśni, płuca często ulegają kompresji, a z ust wyciskane są ostatnie resztki powietrza.

A teraz coś dla mężczyzn, otóż do tablicy zostaje wywołana: erekcja i pośmiertny wytrysk, zwany również „anielskim pożądaniem”. Jest to pośmiertna erekcja, która występuje, gdy mężczyzna umiera pionowo lub twarzą w dół. Tak, to się naprawdę dzieje. A teraz pewnego rodzaju „hit”, otóż nawet, jeśli twoje serce przestanie bić i przestaniesz oddychać, to technicznie w niewielu przypadkach mózg nadal może pozostawać przy życiu, co najmniej kilka minut dłużej.

W tych ostatnich chwilach mózg zabiega o składniki odżywcze i tlen, aby pozostać przy życiu. Przy odpowiednich lekach (i w pomysłowych okolicznościach, których tutaj nie będziemy wymieniać) mózg może pozostać przy życiu jeszcze przez kilka dni. I nie da się ukryć, że najlepiej byłoby, gdyby lekarze mieli wtedy szansę uratować ci życie, chociaż nie jest to gwarantowane, ale w medycynie coraz częściej omawia się tego typu przypadki.

Dalej należy wspomnieć o trawieniu. Tylko, dlatego że jesteś martwy, nie oznacza to, że bakterie w twoich jelitach umierają razem z tobą. Otóż tak się nie dzieje. Pozostają one żywe i zdrowe, często przeżerając wyściółkę jelit zmarłego i wytwarzając więcej tego gnijącego gazu, wychodzącego z naszego trupa w odpowiednim czasie, przy okazji powodując jeszcze więcej jęków i różnego rodzaju odgłosów, o czym pisaliśmy powyżej.

Oddawanie moczu, ta sama część mózgu, która reguluje bicie serca i oddychanie, kontroluje również sikanie. Zgadza się, sikanie nie jest funkcją dobrowolną. Tak, więc kiedy nasz mózg umiera, nasze mięśnie rozluźniają się, a zwieracz moczowy otwiera się, powodując, że ludzie oddają mocz po śmierci. Wydalenie kupy, organizm ma tendencję do eliminowania odpadów pod wpływem stresu. Po śmierci ciała gaz wytwarzany w ciele wypycha wszystko, co pozostało w okrężnicy. Może to nastąpić nawet kilka godzin po śmierci. O ironio, to jedna z ostatnich rzeczy, które robimy „w życiu”.


Przeczytaj również:

NDE (doświadczenie bliskie śmierci) dotknęło aż 5% populacji.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.