Powstanie wszechświata w mitach i legendach.

27-powstanie-wszechswiata-w-mitach-i-legendach

Fot. Free Public Images

[fb_button]

Nasz wszechświat to ogromna machina, która została opatrzona ponad setką miliardów galaktyk, z której każda zawiera blisko sto miliardów gwiazd. Takie są najnowsze wyniki badań, które ukazują nam jak znikomą część wszechświata stanowimy. Można napisać, że człowiek i planeta, którą zamieszkuje to nic w porównaniu do ogromu kosmosu, a jednak mimo to, jesteśmy bardzo ważni, jesteśmy istotni ponieważ jesteśmy ludźmi a to coś niezatartego, coś co jest bezcenne i wymyka się zaszufladkowaniu.

Wokół tych miliardów gwiazd zapewne krążą miliardy planet, dziś nie wiemy czy na nich rozwinęło się życie, wiemy natomiast, że na jednej tak, a jest nią Ziemia, która stanowi teatr wielu tragedii, wyrzeczeń, pogoni za marzeniami i co ważne spełnienia wielu miliardów ludzi, którzy żyli przed nami. Ludzi, którzy wiedzieli, że warto było się narodzić. Ci ludzie spoglądali w niebo a także i my, od czasu do czasu spoglądamy w górę, spoglądamy w przestrzeń kosmiczną i napawamy się pięknem, które od zawsze było nad naszymi głowami. Pięknem, które podtrzymuje życie na naszej planecie i zaprasza nas do głębszego przeanalizowania oraz do wzbudzenia w sobie chęci poznania tego, co wykracza po za ramy naszej planety.

Pisząc o pięknie wszechświat nie można pominąć kwestii związanych z licznymi mitami czy też przekazami z dawnych czasów. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się Chiński mit mający swój początek około roku 600 p.n.e. Otóż stwórcą wszystkiego miał być P’an-ku, który sam narodził się z jaja i zaczął kształtować świat za pomocą dłuta. Po dopełnieniu swojego dzieła umarł a to, co stworzył trwa po dziś dzień. Zauważmy a w zasadzie skonfrontujmy ten mit i wierzenie z wierzeniami wypływającymi z naszej Biblii.

Otóż w Biblii jest napisane wyraźnie, że stwórcą wszystkiego jest Bóg, który po prostu jest, nie ma początku, i końca, ponieważ czas Go nie dotyczy, sam stworzył czas i przemijanie. Natomiast wedle wierzeń Chińskich P’an-ku narodził się z jaja, zatem co było przed nim, skąd wzięło się owo jajo, i tak dalej, wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi i wiele niejasności, jednak tak wyglądają mity. Reasumując bardziej realna jest wersja Starotestamentalna. To nie wszystko, jeżeli skonfrontujemy również inne mity z tą wersją Biblijną to bardzo szybko okaże się, że w gruncie rzeczy tylko ona może się w jakimś stopniu obronić i rzeczywiście broni się przez tysiące lat od swojego powstania.

Teraz przenieśmy się do innego regionu naszej planety i przyjrzyjmy wersji islandzkiej zwanej Edda Młodsza. Otóż wszechświat miał powstać w przepaści oddzielającej dwa królestwa Muspell oraz Niflheim. Pewnego razu ciepło Muspell stopiło śnieg oraz lód królestwa Niflheim. Przepaść wypełniła się parą dając początek życiu olbrzyma o imieniu Ymira, i wtedy właśnie rozpoczęło się stwarzanie świata. Zatem mięliśmy już początek z jajka oraz otchłani czy też przepaści. Zauważmy w ramach ciekawostki, że wersja islandzka opisana powyżej zakłada istnienie dwóch królestw, co jest bardzo zbieżne z istnieniem królestwa Boga oraz Szatana w Biblii, która ponownie wysuwa się przed nasze oczy.

Czas na Afrykę a konkretnie na lód Krachi z Togo. Tutaj na przedni plan wysuwa się Bóg o imieniu Wulbari. Na początku leżał on tuż nad ziemią, jednak pewna kobieta rozcierająca ziarna szturchała go i kłuła nie miłosiernie, to spowodowało, że Wulbari uniósł się wysoko z dala od niedogodności ziemi. Ostatecznie Wulbari uniósł się na tyle wysoko, że był już po za zasięgiem ludzkich rąk. To właśnie on miał stworzyć naszą planetę oraz niebo. Jednak widzimy, że jest to mit bardzo uproszczony i ograniczony, zawierający typowe osadnicze przesłanie. Podobny mit posiada lud Joruba, gdzie właścicielem nieba był Olorun. Pewnego razu spojrzał on w dół, wówczas dostrzegł bagna pozbawione życia, nie czekał, więc i poprosił inną boską istotę by ta pomogła mu stworzyć życie. I tak rozpoczyna się tak historia i kończy powstaniem lądów, rzek, życia i tego, co otacza nas po dziś dzień.

Mity, legendy i podania opisujące powstanie wszechświata i powstanie wszystkiego, co trwa po dziś dzień, powstawały na całym świecie i w każdym jego zakątku. Jedne są bardziej prawdopodobne inne całkowicie nie realne, nie mniej jednak wszystkie godne poznania, ponieważ każde zawiera pewne wierzenia i ukazuje mentalność danego ludu zamieszkującego dany region w konkretnym czasie.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.