Prastary lud Jarawy, który walczy o swoje przetrwanie w XXI wieku.

Prześlij dalej:


Niewielu zna historię ludzi z Jarawy. Widząc ich ciemną skórę i włosy w stylu afro, można się zastanawiać, w jaki sposób dotarli oni do Azji, ale Jarawa i inni, którzy wyglądają podobnie do nich, żyją również w kilku krajach Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Idąc za teorią ewolucji człowieka, można napisać, że współcześni ludzie wywodzą się z jednej grupy Homo sapiens, grupy, która wyemigrowała z Afryki i zaludniła świat. Mówi się, że Jarawa wywodzą się od niektórych z pierwszych ludzi, którzy opuścili Afrykę.

,,Nikt nigdy nie powiedział nam skąd pochodzimy.’’ Mówi Telo, człowiek z Jarawa, który pojawia się w filmie dokumentalnym We Are Humanity. ,,Nie wiem, może dotarliśmy tutaj łodzią.’’ Dyrektor Alexandre Dereims uważa, że ​​Jarawa wyruszyli z Afryki w epoce lodowcowej i zostali wyizolowani na Andamanach pod koniec tego okresu geologicznego. Terytorium Jarawy obejmuje piękne plaże i rezerwaty, a rząd ma plany ekonomiczne zbudowania największego portu na Oceanie Indyjskim w tym właśnie miejscu.

Dereims i producentka Claire Beilvert poświęcili swoje życie, aby tworzyć udane filmy dokumentalne skierowane do ludzi, którzy walczą o swoją wolność. Po uświadomieniu sobie zagrożenia stojącego przed Jarawa, połączyli oni siły z grupą indyjskich aktywistów, aby uchwycić tę właśnie historie. Jarawa być może kiedyś byli ciekawi świata zewnętrznego, ale to się zmieniło, ponieważ teraz stoją przed nowymi wyzwaniami.

Lud Hunza to ludzie żyjący nawet 140 lat. Co z nami?

Wyspy Andamańskie są ośrodkiem turystycznym dla indyjskiej klasy średniej. Firmy turystyczne oferują pakiety zawierające kolonialne zabytki, tropikalne lasy deszczowe, dziewicze plaże i bogate życie morskie oraz piesze wycieczki po ścieżkach edukacyjnych. Atrakcje często obejmują jazdę wzdłuż Andaman Trunk Road, która przecina terytorium Jarawa. Dziesiątki autobusów turystycznych, otoczone przez pojazdy wojskowe, przejeżdżają przez rezerwat Jarawa cztery razy dziennie w tym, co zostało nazwane ludzkim zoo.

Claire Beilvert przypomina, że ​​przeciętny turysta jest po prostu ciekawy Jarawa i chce wiedzieć więcej na ich temat, poznać tę tajemniczą kulturę i tutejsze zwyczaje. Claire dodaje jednak, że istnieje niewielka grupa polityków i miejscowych, jak mówi, którzy chcą to wszystko zniszczyć. Czemu? Cóż, terytorium Jarawy obejmuje piękne plaże i rezerwaty, a rząd ma plany ekonomiczne zbudowania największego portu na Oceanie Indyjskim.

Boso przez świat, czyli nie daj się odłączyć od Ziemi.

Wpływ świata zewnętrznego nie zawsze był pozytywny dla nowo odkrytych plemion. Tak było i w tym przypadku. Jarawa z czasem otrzymywali tytoń i alkohol, niektórzy członkowie plemienia zostali zmuszeni do picia. Inni tubylcy mają rosnące wskaźniki alkoholizmu i zażywania narkotyków. W 2014 roku okazało się, że kobiety z Jarawy były wykorzystywane seksualnie przez indyjskich kłusowników. Jarawa podróżowali na spotkania z władzami indyjskimi, ale ich skargi zostały zignorowane. Jarawa mówią, że świat zewnętrzny jest zły i nie chcą widzieć turystów ani kłusowników.

Film We Are Humanity jest częścią kampanii edukacyjnej na temat ludzi z Jarawy i wywierania nacisku na władze indyjskie, aby uchronić tę prastarą społeczność przed wyginięciem. Jarawa nie chcą być asymilowani w indyjskim społeczeństwie i podjęli pokojową drogę, próbując porozumieć się z resztą świata. We Are Humanity przechwytuje ich głosy w intymnym portrecie ich życia. Widzimy zadania, począwszy od przyziemnego wędkarstwa, pobierania miodu, aż po dotyk. W jednej scenie kobieta maluje twarz męża gliną, standardowym makijażem dla Jarawa.

Niektórzy infantylizują Jarawę porównując ich do niewinnych dzieci. Dokument We Are Humanity pokazuje nam jednak, że są oni podobni do wszystkich na świecie. Yaday opowiada historię o tym, jak zakochał się w swojej żonie Yonukay, potwierdzając, że ,,nigdy się nie rozdzielimy.’’ Dzieci bawią się ze swoimi ojcami. Ich sposób życia nie powinien być odrzucany jako prosty lub niecywilizowany. Jarawa nie potrzebują zewnętrznego słowa, by żyć pełnią życia.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.