Prawda w obliczu zagrożenia, czyli: „czy Polacy są jeszcze narodem?” Oraz „co możemy zrobić, aby nie utracić naszej Ojczyzny?”

Udostępnij

Nie będziemy teraz wymieniać po kolei tych wszystkich niezależnych dziennikarzy, mediów i organizacji, które walczą o prawdę, świadomość i przebudzenie. Napiszemy jedynie abyście nigdy, ale to nigdy się nie poddawali. Stawka jest bardzo wysoka, na szali postawiono unicestwienie i przebudzenie. Teraz jak nigdy wcześniej potrzeba ludzi prawdy, osób gotowych powiedzieć NIE nawet, gdy wszyscy inny krzyczą TAK. A zatem podążajmy do wyznaczonego celu. Wbrew przeciwnościom, słabościom i możliwemu zniechęceniu. Wy zostaliście postawieni właśnie dziś, właśnie w tych czasach na tej ziemi w tym pokoleniu. Sądzicie, że to przypadek?

Drodzy Czytelnicy, wczoraj mieliśmy okazję obejrzeć program na kanale „wrealu24” nadającym między innymi na youtube. Program, który wzbudził naszą ciekawość dotyczył pytania o to, co dalej z Polską? Czy Polacy jako naród jeszcze istnieją? Program prowadził Marcin Rola, niezależny dziennikarz, pełen zapału, który to zapał nie raz i nie dwa sprawia, że momentami puszczają mu emocje, jednak czy to źle, jeżeli w grę wchodzi nasza przyszłość i przyszłość naszego kraju? Sądzimy, że zdecydowanie NIE. Dziś pragniemy pochylić się nad wyżej wspomnianymi pytaniami.

Zatem: czy Polacy tworzą jeszcze naród? Odpowiedź na to pytanie dobrze rozpocząć od jednej podstawowej kwestii, otóż pojęcie narodu w USA oraz na Zachodzie Europy zostało całkowicie wypaczone, można pokusić się o stwierdzenie, że w tych miejscach słowo NARÓD zamieniono na BLIŻEJ NIEOKREŚLONE ZBIEGOWISKO. To też, jeżeli spojrzymy na naszą ojczyznę w dniu dzisiejszym to możemy stwierdzić, że jeszcze coś takiego jak Polski Naród istnieje, jednak od razu należy dodać, że dalsze istnienie Polskiego Narodu jest w chwili obecnej zagrożone.

Zagrożenie wynika stąd, że potężne siły, które możemy bez chwili zawahania określić mianem sił masońskich¸ sił neoglobalistycznych, sił bankierskich, i wreszcie dla bardziej wtajemniczonych można użyć określenia sił demonicznych, otóż te potęgi dążą do zniszczenia Rzeczpospolitej, dążą do zniszczenia wszelkiego śladu po patriotyzmie, chrześcijaństwie, kulturze, zasadach moralnych, i co bardzo ważne, dążą one do zniszczenia pojęcia spójności kulturowo ideologicznej.

Spójności ideologicznej dużych struktur społecznych, będących właśnie narodami, tak, aby przyszłe pokolenie nie mogło już obserwować istnienia tworów podobnych do Polski. Na wszechobecnych gruzach obecnego porządku, powstaje nowy porządek świata pod osłoną pandemii COVID-19. Konkluzja jest jedna: majątki gromadzone przez pokolenia całych polskich rodzin są zagrożone, prawda historyczna jest zagrożona, wiara i kultura narodu Polskiego są zagrożone i wreszcie samo fizyczne istnienie Polski stało się zagrożone. Nasi przodkowie wywalczyli wolność, ale nie jest ona nam ofiarowana raz na zawsze, niestety.

Na koniec tej konkluzji należy zaznaczyć, że chociaż zagrożeń jest wiele, to pozytywnym aspektem tego wszystkiego jest to, że znamy zagrożenia, udało się nam je dostrzec i określić, to też naród polski, chociaż jeszcze przebywający w większości w letargu, może się przebudzić dzięki tym nielicznym, którzy będą nazywać rzeczy po imieniu i podjąć konieczną walkę. Pamiętajcie, że jeszcze nic nie jest stracone, wręcz przeciwnie, wszystko możemy jeszcze obrócić na naszą stronę, możemy wygrać dla nas samych, dla przyszłych pokoleń i dla naszej Kochanej Polski.

Dlaczego? Ponieważ Naród Polski nie jest fikcją, lecz nadal istnieje i jest narodem. To prawda, że takie państwa jak Francja, Belgia, Hiszpania, Holandia i wiele innych, stanowią wydmuszkę, którą jedną dłonią można zgnieść, na szczęście w Polsce jeszcze daleko do takiego stanu. Wielu z Was to się nie spodoba, co napiszemy, ale ten jakże osławiony Zachód Europy, te Stany Zjednoczone Ameryki, będące dla wielu namiastką raju na ziemi, nie są już tym, czym jeszcze do niedawna wydawały się być.

To wszystko przeminęło a większość obywateli tych jakże „rozwiniętych” regionów cofnęło się w rozwoju. Stany Zjednoczone Ameryki? Niemcy? Hiszpania? Francja? W tych narodach rośnie odsetek ludzi intelektualnie pierwotnych. Brak samodzielnego myślenia, samodzielności w podejmowaniu decyzji, brak indywidualizmu i ślepe podążanie za stadem, czy wiecie, co to oznacza? To właśnie oznacza to, co napisaliśmy powyżej: LUDZIE PIERWOTNI.

Po co to wszystko? To nie jest przypadek, na naszych oczach wykuwa się jasny podział na klasę ludzi uprzywilejowanych i resztę społeczeństwa. Na naszych oczach wykuwa się obraz społeczeństwa podzielonego na PANÓW I NIEWOLNIKÓW. Sądzisz, że to nadużycie? Fantazje? Drogi Czytelniku, prosimy Cię abyś przemyślał to raz jeszcze, ponieważ to nie jest nasz wymysł, ale realne określenie rzeczywistości.

Realne określenie rzeczywistości jest szalenie ważne, ponieważ tylko w oparciu o realia, tylko w oparciu o prawdę, można podjąć skuteczne środki zaradcze, środki naprawcze. A przecież o to tutaj chodzi, o intelektualny, emocjonalny, duchowy a i momentami fizyczny sprzeciw tej szerzącej się degeneracji, uwstecznieniu i rozpadowi cywilizacji łacińskiej. I w ten o to sposób przechodzimy do drugiego pytania: co możemy zrobić?

Po pierwsze i przede wszystkim WIEDZA, ponieważ WIEDZA budzi ŚWIADOMOŚĆ. Tylko ludzie świadomi, ludzie przebudzeni mogą stanąć po stronie prawdy. Mogą tego dokonać gdyż ją dostrzegają, ponieważ nie żyją oni już w mroku NIEWIEDZY i mogą świadomie opowiedzieć się po stronie światłości. Stąd tak potężny obecnie atak na naukę. „Oni” chcą za wszelką cenę do reszty upośledzić obieg wiedzy, tak, aby otrzymać pokolenie ludzi uwstecznionych, bezmyślnych i całkowicie PIERWOTNYCH umysłowo.

Co dalej? Osoby już przebudzone nie powinny swojego przebudzenia pozostawiać tylko dla siebie, ale dzielić się nim z innymi, z najbliższymi, z osobami, które los postawi na ich drodze. Kropla drąży kamień, wszystko rozpoczyna się od pojedynczego źdźbła trawy, tak rodzi się rewolucja, tak ostatecznie powstają całe narody, tak ostatecznie dochodzi do przesilenia intelektualnego. Krok po kroku, wytrwale, niezłomnie i konsekwentnie do celu.

Nie będziemy teraz wymieniać po kolei tych wszystkich niezależnych dziennikarzy, mediów i organizacji, które walczą o prawdę, świadomość i przebudzenie. Napiszemy jedynie abyście nigdy, ale to nigdy się nie poddawali. Stawka jest bardzo wysoka, na szali postawiono unicestwienie i przebudzenie. Teraz jak nigdy wcześniej potrzeba ludzi prawdy, osób gotowych powiedzieć NIE nawet, gdy wszyscy inny krzyczą TAK. A zatem podążajmy do wyznaczonego celu. Wbrew przeciwnościom, słabościom i możliwemu zniechęceniu. Wy zostaliście postawieni właśnie dziś, właśnie w tych czasach na tej ziemi w tym pokoleniu. Sądzicie, że to przypadek?


Przeczytaj również:

Nie możemy zatracić narodowości, ona jest kluczem do patriotyzmu. NIE dla wykastrowanego patriotyzmu UE.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

This article has 1 Comment

Comments are closed.