Produkty gorszej jakości trafiają do Polski i na Wschód Europy.

Udostępnij
19 Produkty gorszej jakości trafiają do Polski i na Wschód Europy
Fot. pixabay.com

[fb_button]

,,W wielu przypadkach wysyłamy produkty pierwszej jakości do marketów w Wielkiej Brytanii, a produkty drugiej jakości do sklepów w Środkowej i Wschodniej Europie.’’

Matt Simister. Dyrektor Brytyjskiej sieci hipermarketów Tesco.

Unia Europejska miała jeden podstawowy cel, przynajmniej oficjalnie. Ten cel to rozwój i polepszenie poziomu życia mieszkańców Europy. Niestety, gdy dziś spojrzymy na ten twór to bardzo szybko będziemy mogli odnieść wrażenie, że w gruncie rzeczy UE działa dla Niemiec oraz dla Francji. Te dwa kraje najwięcej zyskują. Wystarczy spojrzeć na Polskę, która już od wielu lat znajduje się w strukturach zjednoczonej Europy a mimo to, nasz zachodni sąsiad to inny świat. Polskę od Niemiec dzieli jedynie granica, a tak naprawdę przepaść, głównie ekonomiczna, która jest ogromna. Nie wspominając o traktowaniu naszego kraju jak jakiegoś poddanego czy jakiś twór zaliczany do pod kategorii.

Różnice występują na wielu płaszczyznach, co ciekawe każda negatywna różnica ekonomiczna nie dotyczy Niemiec, które radzą sobie świetnie pod względem gospodarczym i rozwojowym. Być może teraz delikatnie się Zdziwicie, ale obecnie Niemcy nie muszą prowadzić ekspansywnej polityki jak to miało miejsce w czasach międzywojennych, dziś nasz zachodni sąsiad wysługuje się właśnie Unią Europejską, za pośrednictwem, której kontroluje sytuację na kontynencie. Obecnie Niemcy to czwarta potęga gospodarcza świata i nie łudźmy się, gdyby nie UE wówczas nie byłoby tak kolorowo.

Ale dlaczego piszemy o tych różnicach i pewnym traktowaniu z góry innych krajów UE w tym Polski? Otóż na płaszczyźnie żywieniowej, spożywczej i po prostu konsumenckiej również mamy do czynienia z pewną niesprawiedliwością. Otóż liczne analizy rynku jednoznacznie wskazują, że wiele produktów sprzedawanych chociażby w Niemczech jest tańszych i jednocześnie lepszej jakości niż te same produkty sprzedawane w Polsce. Stąd powstało nawet sformułowanie określające nasz kraj, oraz kraje bałtyckie jako śmietnik Europy. Czy jest to uczciwa zasada? Czy jeżeli nawet na tak podstawowej płaszczyźnie jak handel dochodzi do tak rażących rozbieżności, to czy można spodziewać się, iż w polityce będzie się nasz kraj traktować poważnie? Nie oszukujmy się, Polska jeszcze musi przebyć pewną drogę ku mocniejszej pozycji.

Dzisiejszy artykuł rozpoczęliśmy od przytoczenia fragmentu wypowiedzi dyrektora Tesco w Wielkiej Brytanii. Jednak tego typu wypowiedzi nie są odosobnionymi przypadkami, ponieważ podobne opinie płynęły chociażby z takiej sieci jak Real. Skład wielu produktów jest znacznie gorszy aniżeli tych samych w Niemczech czy Francji. Mało tego, cena w naszym kraju jest znacznie wyższa, mimo, że produkt jest gorszy oraz średnia krajowa w Polsce także odbiega od tej Brytyjskiej. A zatem czy mamy tutaj do czynienia z jakimś ogromnym nie dopatrzeniem, czy może po prostu obecnie nie liczy się konsument, człowiek, ale przede wszystkim pieniądze. Liczy się to, aby sprzedać jak najwięcej przy jak najmniejszym wkładzie pracy i środków.

Na koniec należy również dodać, że to, co jemy tworzy i buduje nasze ciało, nasz organizm. To buduje naszą odporność i witalność. Jeżeli przez dłuższy czas człowiek będzie spożywał produkty, o co najmniej podejrzanej jakości wówczas bardzo szybko można podupaść na zdrowiu. Zwróćmy uwagę jak wiele obecnie osób choruje na różnego rodzaju schorzenia układu pokarmowego, dawniej takich sytuacji było znacznie mniej. Dzieje się tak obecnie, dlatego ponieważ człowiek spożywa jedzenie, które w dłuższym okresie czasu po prostu podtruwa regularnie organizm. To też zwracajmy uwagę na to, co jemy, ponieważ od tego wiele zależy.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.