Program kosmiczny Apollo Cz.2 Mroczna strona księżyca.

Prześlij dalej:

10 Program kosmiczny Apollo Cz.2 Mroczna strona księżyca


Maurice Chatelain człowiek, który wymyślił a następnie stworzył sprzęt radiowy używany w trakcie podróży na Księżyc misji Apollo, ujawnił, że: ,,W żadnym momencie, gdy astronauci byli w kosmosie, nie byli sami, ale byli pod stałą obserwacją UFO.’’ Relacje niektórych astronautów są zbieżne ze słowami Chatelain’a, którzy wspominają iż czuli, że nie są sami, że coś ich obserwuje, co budziło niewysłowiony lęk. Takie informacje przebijają się do świata, jednak ile pozostaje nadal w ukryciu?

Wielu pracowników NASA złożyło dość szokujące oświadczenia przez te wszystkie lata odnośnie relacji z Misji Apollo, część z nich dosłownie wzajemnie się wyklucza, jednak nikomu to nie przeszkadza. Na przykład George Leonard, naukowiec z NASA i analityk graficzny, uzyskał szereg oficjalnych zdjęć NASA dotyczących Księżyca, które opublikował w swojej książce „Somebody Else Is On The Moon”. Chociaż zdjęcia są niewielkie, a ich rozdzielczość nie odpowiada dzisiejszym standardom, pokazują szczegóły oryginalnych, masywnych wydruków. Poniżej zamieszczamy najbardziej znaną fotografię z tamtej publikacji.

10 Program kosmiczny Apollo Cz.2 Mroczna strona księżyca 2

Dr John Brandenburg, zastępca kierownika Misji Clementine na księżyc, który był częścią wspólnego projektu kosmicznego między organizacją obrony rakiet balistycznych (BMDO) a NASA, również ujawnia wiele fascynujących rewelacji. Misja Clementine odkryła wodę na biegunach Księżyca w 1994 roku jednak według Dr. Johna Brandenburg’a Misja Clementine miała ukrytą agendę, tak zwane drugie dno. Oto co mówi w tej sprawie.

,,Misja Clementine była misją rozpoznawczą, jej celem było uzyskanie informacji czy na księżycu nie powstają kolejne bazy, o których nie wiedzieliśmy. Oraz czy już istniejące nie rozwijają się, rozszerzając swój zasięg. Ze wszystkich zdjęć, jakie widziałem z księżyca, które pokazują możliwe konstrukcje, najbardziej imponujące jest zdjęcie szerokiej prostokątnej struktury. Wyglądało to na niewątpliwie sztuczne i nie powinno tam być. Jako ktoś ze społeczności obrony kosmicznej, patrzę na taką strukturę na Księżycu z wielką troską, ponieważ nie jest ona nasza, nie ma możliwości, abyśmy mogli zbudować coś takiego. Oznacza to, że ktoś tam jest.’’

Generał Albert Stubblebine, emerytowany generał Stanów Zjednoczonych, Dowódca Generalny Dowództwa Wywiadu i Bezpieczeństwa USA (INSCOM) i były szef Wywiadu Armii USA, złożył podobne oświadczenie, które w armii USA oraz pośród zwykłych obywateli tego kraju wywołało dosłownie szok, oto fragment tego oświadczenia:

,,Dzięki misji Voyager z roku 1976 wiemy, że na powierzchni Marsa znajdują się struktury. Powiem Wam więcej, wiemy także, że istnieją struktury pod powierzchnią Marsa. Powiem Wam również, że na Marsie są maszyny i że są maszyny również pod powierzchnią Marsa. Na zdjęciach z Voyager’a możemy spojrzeć na te technologię bardziej szczegółowo, możemy zobaczyć, czym one są i gdzie się znajdują.’’

Ingo Swann był głównym uczestnikiem programu zdalnego oglądania CIA, który wniósł bardzo znaczące wyniki w zakresie zbierania danych wywiadowczych. Wszystko to szczegółowo opisano w publikacji opublikowanej w Journal of Scientific Exploration. Swann miał także możliwość analizowania zdjęć z księżyca. Tak wspomina ową chwilę:

,,Czytać o UFO w gazetach lub w książkach to jedna kwestia, to świat poniekąd wyimaginowany. Ale ja widziałem na własne oczy oryginalne zdjęcia z wielu misji Apollo a to zupełnie inna sprawa, ta sytuacja, potwierdza w moimi przekonaniu liczne doniesienia związane z księżycem. Na fotografiach znalazłem wieże, maszyny, światła, budynki, humanoidzi zajęci pracą nad czymś, czego nie mogłem rozgryźć a działo się to już po mrocznej stronie księżyca.’’

Drodzy Czytelnicy istnieje wiele programów mających na celu prowadzenie badań nad księżycem, które są ściśle tajne. Jednym z takich programów, był program zdalnego oglądania księżyca, który został odtajniony w 1995 roku. Jest on doskonałym przykładem istnienia tak zwanych Specjalnych programów dostępu. Te programy nie istnieją publicznie, ale tak naprawdę istnieją. Są bardziej znane jako głębokie czarne programy. Raport Senatu Stanów Zjednoczonych z 1997 roku opisał je jako: ,,tak wrażliwe, że są zwolnione ze standardowych wymogów sprawozdawczych przed Kongresem.’’

Przykłady na tym się nie kończą. Otóż Karl Wolf, który był z USAF i otrzymał ściśle tajną odprawę kryptograficzną w Tactical Air Command w Langley ujawnia, iż został wówczas przydzielony do ośrodka NSA w celu naprawy sprzętu i natknął się na informacje o lotniskach na księżycu. Powiedziano mu, że odkryli bazę na tylnej stronie księżyca. Należy pamiętać, że było to w 1965 roku. Karl twierdzi, że widział mozaikę, która pokazywała podstawę, geometryczne kształty, wieże, kuliste budynki, maszyny radarowe i inne masywne konstrukcje. Swoje zeznania złożył w Waszyngtonie w National Press Club ponad dekadę temu.

Drodzy Czytelnicy być może „spisek” ma mniej wspólnego z tym, czy rzeczywiście polecieliśmy na Księżyc, ale raczej z tym, co zostało tam znalezione, kiedy już to zrobiliśmy. W grę wchodzi także ciemna strona księżyca, gdzie wedle licznych relacji mają znajdować się bazy lotnicze, a przecież są to informacje pochodzące z przed pół wieku.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 


This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.