Projekt HAARP Cz.1: Wszystko zostało oparte na badaniach Nikola Tesli, geniusza i wielkiego wizjonera.

Udostępnij

„Inni angażują się nawet w rodzaj eko-terroryzmu, dzięki czemu mogą zmieniać klimat, wywoływać trzęsienia ziemi, inicjować wybuchy wulkanów za pomocą fal elektromagnetycznych. Istnieje wiele pomysłowych umysłów, które tam pracują nad znalezieniem sposobów do terroryzowania innych narodów. To jest fakt i dlatego musimy nasilić nasze wysiłki w zakresie walki z terroryzmem.”

Wielu z was wierzy teraz, że coś jest nie tak z tym, co dzieje się wokół nas i podejrzewasz, że to nie jest naturalne, podejrzewasz nieczystą grę. Widzisz, że ludzie powinni używać rozeznania, aby oddzielić fakty od fikcji, ale oni odwracają się i używają ich wyobraźni, aby jest połączyć. A teraz z powodu tych wszystkich teorii, są przekonani, że te rzeczy nie są spowodowane ani przez Boga, ani przez naturę, ale przez człowieka.

Nie wiem wszystkiego i nie mam odpowiedzi na wszystko, ale wiem, że odkąd Haiti zostało dotknięte trzęsieniem ziemi w 2010 roku i za każdym razem, gdy dzieje się coś bardzo złego, za każdym razem, gdy jest jakaś anomalia pogodowa, myślący ludzie odwracają głowę i spoglądają na takie projekty jak HAARP. Ludzie ci uważają, że dzięki projektowi HAARP można zmieniać pogodę i rzeczywiście tak jest, to jest prawda.

Człowiek boi się tego, czego nie rozumie, ale w momencie, w którym dochodzi do lepszego zrozumienia, strach zaczyna się rozpadać (doskonałym przykładem może tu być tak zwana pandemia koronawirusa SARS-CoV-2). Dlatego też projekt HAARP czy ośrodek CERN, lub też mityczny doktor Frankenstein, to jedne z tych rzeczy, które nigdy nie powinny zostać stworzone. I tak jak ośrodek badań w CERN, projekt HAARP jest wynikiem technologii Nikola Tesli.

Jeśli nie wiedziałeś, Tesla był znany z wizji swoich projektów i mówi się, że te wizje pochodziły z „drugiej strony”. Więc pozwólcie, że zabiorę was z powrotem do roku 1884. To wówczas, Tesla popłynął do Nowego Jorku, gdzie poszedł do pracy dla Thomasa Edisona. Edison zaoferował, Tesli dużo pieniędzy na ulepszenie jego silników prądu stałego oraz prądu zmiennego i Tesla właśnie to zrobił. Z czasem jednak Tesla zrezygnował i odszedł.

Następnie Tesla poszedł do pracy dla firmy Western Union, opracowującej systemy zasilania prądem. Silniki, które tam zbudował Tesla były dokładnie tym, czego on sam oczekiwał. Co ciekawe Tesla skomentował to tymi słowy: „nie próbowałem już ulepszać projektu, ale po prostu odtworzyłem obraz tak, jak wyglądały w mojej wizji”. Po tym wszystkim Tesla chciał rozpocząć pracę nad bezprzewodową transmisją, więc skontaktował się z JP Morganem, który wyłożył pieniądze na budowę Wieży Wardenclyffe w 1901 roku.

Gigantyczną wieżę transmisyjną opartą na pomyśle Tesli o bezprzewodowej planecie. Tesla od samego początku kierował się szczytnymi ideałami, mówiąc o darmowej energii dla każdego, co jak możecie domyślić się, nie było popularne wśród tak zwanych „elit”. To te elity po dziś dzień nieustannie żerują na nieświadomych niczego masach ludzkich (notabene jest pośród nich także rodzina Morganów). Spójrzcie na to, co dzieje się obecnie z cenami energii, w jak łatwy sposób można kontrolować globalną gospodarkę, wystarczy jedynie manipulować cenami energii. A teraz spójrzmy, co powiedział sam Tesla w kwestii „bezprzewodowej planety”:

„Gdy tylko projekt ten zostanie ukończony, biznesmen w Nowym Jorku będzie mógł dyktować instrukcje z jednego krańca planety na drugi kraniec planety. Będzie mógł zadzwonić ze swojego biurka i porozmawiać z dowolnym abonentem telefonicznym na świecie.

Technologia ta umożliwi odsłuchanie muzyki, przemówienia prezydenta czy innego przemówienia, każdej osobie, bez względu na to czy będzie na lądzie czy na morzu. W ten sam sposób będzie możliwe przesyłanie obrazków, rysunków, z jednego miejsca globu na drugie. Będzie można obsługiwać miliony odbiorników z jednego zakładu.

A teraz przenieśmy się do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Otóż amerykańska firma ARCO sfinansowała koncepcję projektu Bernarda Eastlunda, amerykańskiego fizyka i autora patentów, który stworzył 23 patenty amerykańskie. Jeden z tych patentów był oparty na pracy Tesli. Mówimy tu o nadajniku radiowym o powierzchni czterdziestu mil kwadratowych, który używał alaskańskiego gazu ziemnego do zasilania swoich generatorów.

Tak, więc Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna USA, połączyły siły z Agencją Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA). Tak powstał projekt HAARP. Początkowo projekt ten był przeznaczony do obrony wojskowej i celów badawczych. Chcieli rozwijać zaawansowane technologie obronne i zbrojeniowe. Jednak już od roku 1994 zaczęły pojawiać się coraz liczniejsze obawy o bezpieczeństwo a w zasadzie o to czy projekt HAARP nie narusza bezpieczeństwa ludzi i planety.

Ponieważ teraz jak i wtedy, naukowcy przyznawali, że nie do końca rozumieją konsekwencje korzystania z takiej technologii, więc ich logia była słuszna, ponieważ już sam fakt tego, że nie zna się konsekwencji konkretnego projektu, i tego, w jaki sposób może on wpłynąć na czynnik zewnętrzne, to nigdy nie powinno się takich projektów rozpoczynać. Zwłaszcza typu HAARP oraz projekt Wielkiego Zderzacza Hardronów LHC w CERN. Mówimy tutaj o konsekwencjach mogących zniszczyć planetę.

HAARP to oczywiście tylko nazwa programu, natomiast maszyna, którą znamy to IRI. Jest to instrument do badań jonosferycznych, który jest szczegółowo opisany w oświadczeniu o oddziaływaniu tak zwanych „harf dźwiękowych”, na środowisko. IRI składa się ze 180 skrzyżowanych anten dipolowych, ułożonych w siatkę 12 rzędów i 15 kolumn. Przy czym wszystkie anteny niskiej częstotliwości są ułożone nad wszystkimi antenami wysokiej częstotliwości.

Każda antena jest podparta na 66 stopowym maszcie, zamontowanym na czterostopowej stalowej podstawie z odległością 80 stóp między każdą anteną. Całe pole antenowe IRI, w tym ogrodzenie obwodowe, zajmuje 35 akrów ziemi. Natomiast na zakończenie pierwszej części poświęconej zagadnieniu HAARP, chcemy przytoczyć bardzo ważną wypowiedź Williama Cohena, byłego sekretarza obrony USA. Wypowiedź z roku 1997, spójrzcie:

„Inni angażują się nawet w rodzaj eko-terroryzmu, dzięki czemu mogą zmieniać klimat, wywoływać trzęsienia ziemi, inicjować wybuchy wulkanów za pomocą fal elektromagnetycznych. Istnieje wiele pomysłowych umysłów, które tam pracują nad znalezieniem sposobów do terroryzowania innych narodów. To jest fakt i dlatego musimy nasilić nasze wysiłki w zakresie walki z terroryzmem.”


Przeczytaj również:

Tajemnicze dźwięki z nieba na całym świecie, określane mianem „Trąb Apokalipsy” powracają. Publikujemy nagrania.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.