Projekt ,,Trójmorza’’ wzmocnieniem Polski i całego regionu Europy środkowo- wschodniej.



,,Silna Polska to błogosławieństwo dla Europy a silna Europa to błogosławieństwo dla świata. Chylimy czoła przed Polską za jej decyzje (…) Najeźdźcy próbowali Was złamać, ale Polski nie da się złamać.’’

Donald Trump.

To zadziwiające jak w sprawie Polski, Unia Europejska może być troskliwa. Drodzy Czytelnicy w ostatnim czasie wydarzenia globalne a także krajowe sprawiły, że kurtyna opadła odsłaniając prawdę. Jaka jest prawda? Niestety wielu osobom owa prawda się nie spodoba, zostanie uznana za herezję bądź teorię spiskową, jednak czy się nam to podoba czy też nie, Unia Europejska nie potrzebuje i nie chce silnych krajów i narodów Europy Wschodniej i środkowej, włącznie z Polską.

Unia Europejska została skonstruowana na bardzo prostej zasadzie. Kraje tak zwanej starej unii mają żyć i rozwijać się kosztem państw, które później z czasem zostały członkami tego Europejskiego projektu. Historia Starego Kontynentu uwidacznia naszym oczom pewną bolesną prawdę. Naród Polski od zawsze stanowił problem dla Niemiec czy Rosjan. Dla tych dwóch mocarstw najlepiej byłoby gdyby Polska w ogóle nie istniała a po między Berlinem i Moskwą nie bytował żaden obcy naród.

Międzynarodowy bój o bogactwa naturalne znajdujące się w Polsce.

Niestety dla Berlina i Moskwy, Polska istniała, istnieje i istnieć będzie. Liczne proroctwa i przepowiednie wskazują na rozkwit naszej Ojczyzny. Do Polski i Polaków będą się uciekać narody Europy, takie słowa możemy przeczytać w licznych objawieniach. Jednak skąd taki wstęp do dzisiejszego artykułu? Otóż dziś przyjrzymy się bliżej wielkiemu projektowi, jakim jest trójmorze, projektowi zainicjowanemu przez Polskę i w gruncie rzeczy dla dobra Polski i narodu Polskiego.

Projekt Trójmorza to wyraźny sygnał polityczny dla Unii Europejskiej, to rozszerzenie wspólnego rynku a także poprawa regionalnego bezpieczeństwa. Już po roku 1918 Józef Piłsudski przekonywał do swojego pomysłu, który określał międzymorzem. Ów idea zakładała stworzenie zamkniętego obszaru współpracy w obrębie morza Adriatyckiego, Bałtyckiego oraz morza Czarnego. Międzymorze według Piłsudskiego pozwalało stworzyć nową potęgę w Europie będącą skuteczną przeciwwagą dla Niemiec i Rosji.

Ludobójstwo na Wołyniu. Prawda, o której nie można zapominać.

Jest rzeczą, co najmniej interesującą fakt, że media w Polsce z kapitałem Niemieckim, tak wyraźnie i na wszelkie możliwe sposoby obśmiewają projekt Trójmorza, obśmiewają również wszelkie działania na rzecz odbudowy naszej Ojczyzny. To Polska we wszelkich sporach z Unią Europejską jest w owych mediach z założenia przedstawiana jako winna, jako strona stojącą z góry na przegranej pozycji. To tragiczna sytuacja, na szczęście coraz większa liczba Polaków dostrzega prawdę. Polacy dostrzegają, że Polska może być regionalną potęgą a wmawianie nam, iż nie możemy nic a jedynie słuchać posłusznie dyrektyw płynących z UE, jest całkowitą bzdurą.

,,A więc w realizację celów inicjatywy wpisuje się rozwój korytarzy do polskich portów, trasa Via Baltica, a także Via Carpatia, łącząca Bałtyk z Bałkanami. Wyzwaniem będzie też wzmocnienie infrastruktury cyfrowej w regionie, rozwój nowoczesnego przemysłu będzie wymagał nowych połączeń. To wszystko leży także w interesie zachodnioeuropejskiego biznesu, będzie służyć wzrostowi konkurencyjności naszego obszaru i jego atrakcyjności dla poważnych inwestorów.’’

Mateusz Gniazdowski. Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Projekt Trójmorza to dwanaście państw Europy środkowo- wschodniej (Polska, Estonia, Łotwa, Litwa, Czechy, Słowacja, Austria, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Chorwacja i Słowenia), które już dziś wyraziły zdecydowaną wolę zacieśnienia połączeń infrastrukturalnych oraz gospodarczych biegnących z północy na południe naszego regionu. Owo działanie stanowi dopełnienie budowy wspólnego europejskiego rynku, który dotychczas był tworzony głównie na kierunku wschód- zachód.

,,Międzymorze jest mocnym symbolem dawnego geopolitycznego marzenia wielu Polaków. Państwa Międzymorza, łączy autorytarny styl rządzenia, nacjonalizm i izolacjonizm.’’

Stefan Kornelius. Szef działu zagranicznego niemieckiego dziennika Sueddeutsche Zeitung.

Jak widzimy nie po raz pierwszy w oczach naszych zachodnich sąsiadów jesteśmy nacjonalistami. Wystarczy wspomnieć Marsz Niepodległości, w którym brały udział całe rodziny a który został w Niemieckich mediach okrzyknięty marszem sześćdziesięciu tysięcy nacjonalistów. Drodzy Czytelnicy zawsze, gdy Polski Naród powstaje, wówczas zachodnie siły próbują za wszelką cenę zniszczyć wszystko, co dobre w Polsce, zniszczyć i skłócić między sobą samych Polaków, jak to ma miejsce i dziś, gdzie potężne siły i ogromne zasoby finansowe zostały rzucone do walki z polską racją stanu.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.



This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.