Przekleństwo kredytów Cz.2 Broń masowego rażenia.

Prześlij dalej:
Fot. youtube.com

[fb_button]

Jednym z pierwszych rzucających się w oczy przejawów chciwości było obniżenie stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Miał to być bodziec do tego by na nowo popaść w błędne koło zakupów, nowe plazmy, komórki, zegarki i samochody. Często nie było przeciętnego Amerykanina stać na ten czy tamten model, ale, od czego są kredyty i ponowne rozdmuchiwanie bańki finansowej, jaka trwała do wielkiego kryzysu zapoczątkowanego notabene od upadku jednego małego banku. Nie można tutaj nie odnieść wrażenia, że ten cały straszny, wręcz demoniczny kryzy finansowy nie był po prostu sztucznym wytworem kreowanym przez elitę finansjery, prawdopodobnie był on po prostu zaplanowany.

Co mamy dalej? Tysiące nazw różnego rodzaju kredytów, które w gruncie rzeczy są przemyślane w taki sposób, że sądzę, iż tylko kilka set osób na całym świecie orientuje się w tej wielkiej piramidzie finansowej, wielkiej piramidzie kredytowej ukierunkowanej na zysk i nieustanne rozdmuchiwanie sztucznie wytworzone balonu finansowego. Ja osobiście uważam, co dla wielu z Was drodzy Czytelnicy będzie prawdopodobnie przesadą, ale kredyty są bronią masowego rażenia, której jedynym paliwem jest wzrost chciwości podsycany obecnymi trendami. A teraz bardzo ważna informacja, która pokazuje, w jaki sposób bankierzy mogą spekulować pieniądzem i fikcyjnym poziomem dochodów.

Lincze fundusze rozwojowe, czy też inwestycyjne oferowane przez Banki zarabiały rocznie w wielu przypadkach dziesiątki a nawet setki milionów złotych. Jednak pewnego dnia pan bankier pomyślał sobie, że jest to już nazbyt nudne i proste, dlatego stosując tak zwane dźwignie finansowe nieustannie podwyższał zyski za Wasze pieniądze, nie za jego pieniądze, ale za Wasze pieniądze. Ktoś zapyta, ale dlaczego? Otóż odpowiedz jest bardzo prosta, tragicznie prosta, po prostu mógł.

Co ciekawe nikt nie jest za to odpowiedzialny, społeczeństwo łyka nieustannie w kółko powtarzane kłamstwa i system brnie dalej. W tej rozgrywce nie ma winnych. Spójrzcie na Wall Street, wiele osób uważa, że jest to zwykła pralnia brudnych pieniędzy. Jeżeli tylko w wystarczający sposób orientujemy się w systemie działania Wall Street to przez samą spekulację będziemy mogli wpłynąć na wzrost lub spadek cen poszczególnych akcji. Spekulacja rządzi tym wręcz wirtualnym światem, składającym się z milionów cyferek.

Wiele korporacji, nazwijmy je światowymi molochami, czerpie zyski z instrumentów finansowych. A zatem zyski nie zostały osiągnięte z produkcji, potrzeb społecznych, ale tak zwanych instrumentów finansowych. Można pokusić się o stwierdzenie, że cały zachodni świat w tym uczestniczy. Banki i konsumenci w kółko obracają tymi samymi pieniędzmi a mimo to bierzemy daną kwotę szprycujemy ją sterydami i potocznie nazywamy dźwignią. Ja bym to nazwał taką sterydową bankowością, która jest stosowana głównie w USA i Wielkiej Brytanii. Sądzę, że gdyby teraz postawić ekonomistę z przed lat w obliczu tego, co obecnie robi się z pieniędzmi, jak spekulacje i sztuczne wytwory kreują bankowością to wówczas nie jeden krzyknąłby czy aby świat finansjery nie zwariował?

Źródłem wszelkiego zła bardzo często jest właśnie spekulacja, prowadząca albo do ogromnych zysków dla nielicznych, możemy nazwać ich oligarchami współczesnego świata albo nieustannego zadłużania większości. I tutaj zmartwię Was, ale taki system prowadzi do nieuchronnego bankructwa. Jest to system dogłębnie wyniszczający i globalny, nie jest to działanie przypadkowe, lecz sterowane przez elity finansjery, które nie chcą tego zmienić. Obrazowo możemy to porównać do raka, czyli jest to choroba, z która należy podjąć walkę.

Natomiast samo bankructwo czy nawet zadłużanie sprzyja temu, aby przejmować systematycznie kontrolę nad danym człowiekiem czy nawet narodem. Za przykład może posłużyć nam Ukraina czy Grecja gdzie w wyniku praktycznego bankructwa kraje te zostały w jawny sposób zawłaszczone finansowo przez Unię Europejską. Czy dziś możemy mówić o wolności narodu Greckiego lub Ukraińskiego, jeżeli rządy tych krajów zaciągnęły gigantyczne długi o równie gigantycznym oprocentowaniu? Nie łudźmy się, nie ma mowy o wolności, jest to zniewolenie i zakucie w kajdany długów na wiele pokoleń.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.