Public Health England: „śmiertelność z powodu wariantu Delta COVID-19, jest sześciokrotnie wyższa wśród osób zaszczepionych”.

Udostępnij

Jak wiemy, media głównego nurtu już dziś straszą polską opinię publiczną, że to wariant Delta koronawirusa spowoduje czwartą falę pandemii w Polsce. Minister Zdrowia Niedzielski stwierdza to samo. Reasumując dotychczas osiągnęliśmy pułap ponad 100 000 nadmiarowych zgonów i to nie przez COVID-19, ale ze względu na tragiczne w skutkach decyzje PiS. Wygląda na to, że sezon grypowy 2021/2022, może przynieść podobne wyniki, ale u osób już zaszczepionych. Czy tak się stanie, już niebawem się przekonamy.

Już od wielu miesięcy informujemy was w kwestii szkodliwości tak zwanych szczepionek na SARS-CoV-2, które w gruncie rzeczy nie są szczepionkami, ale niezbadaną terapią genową, dodatkowo znajdującą się w fazie eksperymentu medycznego. Każdy, kto z tego czy innego powodu zdecyduje się przyjąć preparat określany przez media mianem szczepionki na COVID-19, naraża się na powikłania, których w chwili obecnej nawet sam producent nie jest w stanie przewidzieć.

W ostatnim czasie portal DoRzeczy.pl ujawnił efekty badań brytyjskich naukowców, z których wynika, że osoby zaszczepione na COVID-19, będą sześciokrotnie bardziej narażone na śmierć, przy zachorowaniu na tak zwany wariant Delta Koronawirusa SARS-CoV-2. Dodamy przy tej okazji, że już od wielu miesięcy zauważamy, że wyżej wspomniane medium internetowe stało się źródłem rzetelnych i co ważne prawdziwych informacji o tak zwanej pandemii. To budująca postawa, gdyż portal DoRzeczy.pl stanowi w jakimś stopniu element mediów głównego nurtu. Spójrzcie:

Ponad to również Witold Gadowski, znakomity polski dziennikarz śledczy, w jednym ze swoich Komentarzy Tygodnia także ujawniał wyżej wspomniane fakty. Natomiast w całym procederze wyszczepiania narodu Polskiego, tak naprawdę jeszcze bardzo mało wiemy, wszystko wypłynie na powierzchnię dopiero w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat. Dziś posiadamy szczątkowe informacje, natomiast każdy kolejny tydzień i kolejne przeprowadzone badania ujawniają prawdę o SARS-CoV-2 oraz o szczepionkach, nie będącymi szczepionkami, to tylko takie marketingowe określenie.

A zatem: zapalenie mięśnia sercowego, zakrzepica, ogólna zapaść organizmu zaszczepionego prowadząca do zgonu, zapalenie rdzenia kręgowego, zapalenie mózgu, silne ataki na tle alergicznym, uszkodzenie bariery krew- mózg, uszkodzenie mikrogleju, zaburzenie gospodarki hormonalnej organizmu. To są tylko te najbardziej niebezpieczne niepożądane odczyny poszczepienne po preparacie mRNA na COVID-19.

Natomiast przyszłość przyniesie nam odpowiedzi, co do nowotworów, chorób autoimmunologicznych, bezpłodności u kobiet i mężczyzn, a także pojawienia się chorób dotąd nie notowanych, i to nie są bliżej nieokreślone „czarne wizje”, ale opinie wielu światowych ekspertów. Dodam również, że w naszej redakcji ani jedna osoba nie poddała się eksperymentowi medycznemu związanemu ze szczepieniami na COVID-19. W kwestii maseczek nasze podejście jest takie samo a mimo to nadal żyjemy i mamy się świetnie.

Mało tego, ja osobiście już od ponad dwóch lat nie chorowałem, nie miałem nawet kataru, po mimo mojego podejścia do maseczek i tego całego eksperymentu medycznego. Jeżdżę po całej Polsce (jest to związane z moją pracą) i czuje się świetnie. Ale to nic, hitem natomiast jest to, że w ramach ciekawostki poddałem się badaniu na przeciwciała na COVID-19 cztery miesiące temu, i okazało się, że mam przeciwciała i to dużo. Więc wedle ogólnej propagandy chorowałem już na COVID-19, mimo, że nie miałem nawet kataru (zapewne choroba bezobjawowa). Tak, więc cóż rzec, COVID-19 to celebryta wśród chorób, skoro potrafi on sprawić, że rząd Polski zamyka kraj i niszczy gospodarkę.

„Według danych opublikowanych przez Public Health England śmiertelność z powodu wariantu Delta COVID-19 jest sześciokrotnie wyższa wśród osób w pełni zaszczepionych, niż wśród osób, które nigdy nie otrzymały szczepionki.

Spośród 4087 osób zakażonych wariantem Delta, które zostały w pełni zaszczepione, a od szczepienia upłynęło co najmniej14 dni, zmarło dwadzieścia sześć. Odpowiada to śmiertelności 0,00636 proc., która jest 6,6 razy wyższa niż śmiertelność wśród osób niezaszczepionych, chorujących na ten wariant koronawirusa (0,000957 proc. zgonów, 34 zgony wśród 35 521 pozytywnych przypadków) – wynika z danych opublikowanych w raporcie z 18 czerwca przez Public Health England.

Zarówno śmiertelność wśród nieszczepionych, jak i zaszczepionych jest wyjątkowo niska (mniej niż jeden procent wszystkich pozytywnych testów) dla wariantu, który Public Health England opisuje jako «dominujący wariant» w Wielkiej Brytanii, obejmujący 91 procent zsekwencjonowanych przypadków.”

Donosi portal DoRzeczy.pl

Jak wiemy, media głównego nurtu już dziś straszą polską opinię publiczną, że to wariant Delta koronawirusa spowoduje czwartą falę pandemii w Polsce. Minister Zdrowia Niedzielski stwierdza to samo. Reasumując dotychczas osiągnęliśmy pułap ponad 100 000 nadmiarowych zgonów i to nie przez COVID-19, ale ze względu na tragiczne w skutkach decyzje PiS. Wygląda na to, że sezon grypowy 2021/2022, może przynieść podobne wyniki, ale u osób już zaszczepionych. Czy tak się stanie, już niebawem się przekonamy.


Przeczytaj również:

Jesienią czeka nas pandemia „Czarnego Grzyba”? A może „4 fala COVID-19”? Zaszczepieni i zamaseczkowani zagrożeni.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. SkyNews.


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.