Rada Obrony Pentagonu oraz: ,,The U.S. Army Operating Concept’’ przewidują konflikt globalny na lata 2020-2040.


Pewne elity, które możemy nazwać globalistami, nie zważają na cierpienie milionów niewinnych ludzi. Dla nich liczy się jedno, jest to władza i wygląda na to, że nie cofną się przed niczym, aby ową władzę osiągnąć. By zrozumieć postępowanie tych ludzi musielibyśmy sobie wyobrazić sytuację, w której władza staje się narkotykiem. Czymś, co może zniewolić a w konsekwencji, czego odebrać wolność. Nie jest to usprawiedliwienie, ale w ten sposób będziemy mogli lepiej zrozumieć, dlaczego ci ludzie tak naprawdę przestali być ludźmi.

Strategiczny amerykański system wojskowy służący do przemieszczania wojsk, broni i zapasów na duże odległości znacznie się rozpadł i wymaga szybkiej modernizacji, aby być przygotowanym na każdą przyszłą wojnę z Chinami lub Rosją, wskazuje raport Rady Obrony Pentagonu. Podkreśla się również w nim, iż do ewentualnego konfliktu o zasięgu globalnym powinno dojść w latach 2020-2040. Podobny wydźwięk płynie z jakiś czas temu ujawnionych dokumentów Pentagonu zatytułowanych The U.S. Army Operating Concept.

Zatem dziś nie musimy opierać się tylko i wyłącznie na logice, domniemaniach czy hipotezach, ponieważ tajne dokumenty opatrzone nazwą: The U.S. Army Operating Concept wprost zakładają, iż w latach 2020-2040 dojdzie do globalnego konfliktu, w którym jedynymi zwycięzcami mają być Stany Zjednoczone. Dokument także wyjaśnia, dlaczego USA angażuje się w tak liczne konflikty zbrojne na całym świecie. Dzieje się tak, dlatego ponieważ w ten sposób armia USA zdobywa kolejne przyczółki, które zostaną użyte w czasie owej wojny.

Co jeszcze możemy dowiedzieć się z owego dokumentu? Generałowie piszą wprost, że należy nadal kontynuować udział w międzynarodowych konfliktach, oraz co szokujące, wzniecać nowe po to by utrzymać wpływy USA w poszczególnych miejscach na naszym globie, jest tu mowa głównie o starym kontynencie oraz Azji. Ta informacja jest, raz jeszcze napiszmy szokująca, ponieważ Stany Zjednoczone, państwo oficjalnie broniące praw człowieka i ładu globalnego, tak naprawdę zakłada kontynuowanie wojen i wszczynanie nowych konfliktów.

Drodzy Czytelnicy, kiedy Barack Obama ustępował ze stanowiska dowódcy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, pozostawił wojsko amerykańskie w wielkim bałaganie, tak na podłożu strukturalnym jak i mentalnym. W rzeczywistości ponad połowa żołnierzy w najnowszym sondażu Military Times sporządzonym przez Institute for Veterans and Military Families stwierdziła, że ​​ma niekorzystną opinię o stanie amerykańskiej armii i prowadzonej polityce wzniecania coraz to nowszych ognisk zapalnych dla konfliktów międzynarodowych.

,,Zdolność strategicznych konkurentów do zagrażania wojskowym liniom zaopatrzeniowym wzrosła dzięki nowej i zaawansowanej broni i rakiet, a także możliwościom szarej strefy, takim jak cyberataki i wojna kosmiczna. Konkurenci i przeciwnicy już zakłócili komercyjne systemy logistyki informatycznej a sieci wojskowe i komercyjne są obecnie zagrożone.

Globalny konflikt ze strategicznym konkurentem będzie wymagał rozproszonej i przetrwałej struktury logistycznej oraz solidnych systemów informatycznych, które będą w stanie nie tylko bronić się przed atakami cybernetycznymi, ale także bezpiecznie udostępniać informacje logistyczne między elementami wojskowymi i komercyjnymi.’’

Czytamy w raporcie sporządzonym przez Radę Obrony Pentagonu.

Dodatkowo raport wspomina o wydarzeniach z lat 2012 i 2013 kiedy to Chińscy hakerzy wojskowi włamali się do sieci komputerowych w dowództwie do spraw Transportu, komendy odpowiedzialnej za większość logistyki, i ukradli cenne informacje, które można wykorzystać w wojnie w celu zakłócenia procesu rozmieszczenia amerykańskich oddziałów i sprzętu. Raport podkreśla, iż jest to kolejna forma przygotowań wojennych, podjętych przez Chiny.

Reasumując dzisiejsze rozważania nie pozostaje nic innego jak tylko dodać, że pewne elity, które możemy nazwać globalistami, nie zważają na cierpienie milionów niewinnych ludzi. Dla nich liczy się jedno, jest to władza i wygląda na to, że nie cofną się przed niczym, aby ową władzę osiągnąć. By zrozumieć postępowanie tych ludzi musielibyśmy sobie wyobrazić sytuację, w której władza staje się narkotykiem. Czymś, co może zniewolić a w konsekwencji, czego odebrać wolność. Nie jest to usprawiedliwienie, ale w ten sposób będziemy mogli lepiej zrozumieć, dlaczego ci ludzie tak naprawdę przestali być ludźmi.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.