Sądy i sędziowie nową a zarazem starą ,,kastą’’ w Polsce?

Udostępnij
6 Sądy i sędziowie nową a zarazem starą ,,kastą’’ w Polsce
Fot. pixabay.com

[fb_button]

Kłamstwo powtórzone nawet tysiąc razy pozostaje nadal kłamstwem.

W Polsce istnieje trójpodział władzy. Jednak w ostatnich tygodniach zrobiło się głośniej o władzy sądowniczej, która to według wielu osób oraz organizacji społecznych jest władzą wyjętą spod kontroli. Jest systemem zamkniętym samym w sobie i samoistnie się regulującym. Ostatnie wypowiedzi o istniejącej ,,kaście ludzi’’ są również skandaliczne. Oczywiście w mediach wielu sędziów odcina się od tego typu wypowiedzi, nazywając je niefortunnymi. Ale czy tak skrajną wypowiedz można nazwać niefortunną? Nie rozmawiamy tutaj o jeździe pod prąd na drodze jednokierunkowej, lecz o wypowiedzi kogoś, kto stoi na najwyższych szczeblach sądownictwa w Polsce. Ta wypowiedz jest niebezpieczna, ponieważ pokazuje w gruncie rzeczy to, w jaki sposób pewne kręgi sądownicze w naszym kraju widzą siebie na tle reszty Polski.

Jednak zacznijmy od samego początku a ów początek miał miejsce w roku, 1989 kiedy to dochodziło do zmiany ustroju w Polsce. Co wówczas zrobiono lub inaczej, czego nie zrobiono? Otóż popełniono jeden podstawowy błąd a mianowicie sędziowie orzekający wyroki w czasach PRL od tak znaleźli się w III RP, bez lustracji bez żadnych wyjaśnień czy pewnego rodzaju rewizji dotychczas wydawanych wyroków. Otóż wielu sędziów w czasach PRL wydawało bardzo skrajne i skandaliczne wyroki, nikt ich za to nie rozliczył, mało tego, ci ludzie bez żadnych przeszkód kontynuowali swoją pracę w III RP. Czy jest to normalna sytuacja? Z pewnością nie.

Tutaj w ramach ciekawostki można dołączyć sytuację, w jakiej obecnie znalazł się Lech Wałęsa, który dla wielu stanowił wzór bohatera i kogoś, kto otrzymał pokojową nagrodę Nobla. A zatem został doceniony przez cały świat. Jednak czy nie jest to delikatnie śmieszne? Czy aby pokojowa nagroda Nobla nie została już upolityczniona do granic? Wystarczy wspomnieć jednego z jej laureatów a zatem Baracka Obamę. Od pewnego czasu możemy obserwować upadek w świecie kultury. Oscary są przyznawane filmom kontrowersyjnym, często takim, które zakłamują prawdę. Eurowizję wygrywają osoby promujące Gender, akurat w momencie, gdy ten temat zalewał Europę. Podobnie z pokojową nagrodą Nobla. Można odnieść wrażenie, że wszystkie te kulturalne wyróżnienia od jakiegoś czasu stały się jedynie instrumentem w międzynarodowej rozgrywce. W ramach ciekawostki należy również dodać, iż kandydatura KOD’u jest brana pod uwagę w przyznaniu kolejnej pokojowej nagrody Nobla. Otóż nie można tego typu działań brać na poważnie, mamy tutaj już z kuriozalną sytuacją.

Jeżeli ktoś postąpił źle, negatywnie, zdradził swój kraj czy też przyjaciół, to pokojowa nagroda Nobla czy inne między narodowe wyróżnienie nie zmieni tego faktu. Tutaj nie dojdzie do cudu i kłamstwo nie zostanie zamienione w prawdę a to obecnie próbuje się za wszelką cenę zrobić. Białe jest białe, czarne jest czarne. Tak to tak a nie to nie. Gdybać i dywagować nad tym czy tamtym można w sprawach mniej ważnych, natomiast sprawy związane z wolnością człowieka oraz jego prawami są niezatarte i jednolite. Kłamstwo powtórzone nawet tysiąc razy pozostaje nadal kłamstwem.

Powróćmy jednak do tematu głównego. Otóż z owego pierwszego błędu a zatem bez warunkowego przejścia sądownictwa PRL do czasów III RP, wyrósł kolejny i jest to pewnego rodzaju nietykalność sądów i sędziów. Ci ludzie nie są wybierani na żadną kadencję, nie wybiera ich naród. Oni stają się sędziami dożywotnie. Następnie w ramach wewnętrznych oddziaływań jedno pną się w górę drabinki kariery a inni nie. To sprzyja korupcji wewnątrz tego świata, co możemy w doskonały sposób obserwować obecnie. Sądownictwo należy zreformować, ponieważ jest ono w opłakanym stanie mało tego, stan ten nieustannie się pogarsza.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

This article has 1 Comment

Comments are closed.