Skandal! Fundacja zerwała współpracę z niepełnosprawną artystką, dlatego, że ta poprała A. Dudę. Historia Anny Derewienko.

Udostępnij

Ten „hałas” posiada moc kreowania dobra i sprawiedliwości. Jesteśmy przekonani, że przed Panią Anną Derewienko świetlana przyszłość, ponieważ życie wynagrodzi jej wszelkie zniewagi i krzywdy. Najważniejsze, że Pani Anna wytrwała i nie dała się zastraszyć, ponieważ ta sytuacja posłuży jako świadectwo i przestroga dla każdego, kto będzie chciał dyskryminować ze względu na poglądy polityczne. Pani Anno Jesteśmy z Panią!

„Nie jestem już podopieczną Fundacji Dum Spiro Spero z siedzibą w Bydgoszczy, której Prezesem jest radna miasta Bydgoszczy, pani Katarzyna Zwierzchowska, zasiadająca także w kilku komisjach Urzędu Miasta, przydzielających fundusze na działania kulturalne i oświatowe, a także odpowiedzialna za działania miasta promujące miasto Bydgoszcz. Zostałam wykluczona z Fundacji przez jej Zarząd, który powołał się na bliżej nie określone niestosowne moje zachowanie, w wyniku którego rzekomo utracił sponsora.”

Napisała na Facebooku Anna Derewienko.

Szokująca sytuacja w Bydgoszczy. Pani Anna Derewienko została wykluczona z fundacji wspierającej osoby niepełnosprawne, której prezesem jest działaczka i radna PO, ponieważ poparła Andrzeja Dudę. To pokazuje brak klasy, nie tylko politycznej, ale też brak człowieczeństwa, ponieważ miłość do partii przedkłada się nad ludzką solidarność i tolerancję. Do sprawy w rozmowie z Danutą Holecką w TVP odniósł się również prezydent Andrzej Duda.

Duda był pytany o niepełnosprawną podopieczną Fundacji Dum Spiro Spero w Bydgoszczy, która uważa, że utraciła wsparcie z uwagi na swoje poglądy polityczne i brak poparcia dla PO. Prezydent odparł, że zna „tę sprawę”. „Rozmawiałem dzisiaj z panią Anną, która została w ten sposób skrzywdzona. Ja nie znajduje słów, nie znajduje określenia, jeśli ktoś z przyczyn polityczny prześladuje osobę z niepełnosprawnością, to jak można by to w ogóle nazwać? To jest jakieś zachowanie w ogóle koszmarne.” Podkreślił prezydent.

Drodzy Czytelnicy, bez względu czy popieramy PiS, PO, Konfederację czy też nie popieramy nikogo, nie ulega wątpliwości, że w Bydgoszczy doszło do wyrządzenia osobie niepełnosprawnej ludzkiej krzywdy, a tego typu czyny są jednymi z najgorszych. Pani Anna Derewienko za poparcie Andrzeja Dudy została wykluczona przez fundację, która powinna ją chronić i wspierać, ostatecznie od tego jest i do tego została powołana.

Nie ma zgody, na krzywdzenie ludzi, nie ma zgody na brak empatii do osób, które w szczególny sposób potrzebują naszego dobrego słowa i pomocy. Ta sytuacja ukazuje nam po raz kolejny, co prezentuje sobą znaczna część otoczenia PO. W tym otoczeniu przedkłada się interesy i biznes ponad człowieka. Jednak, aby nie zakończyć historii Pani Derewienko pesymistycznie, bo tak nie jest, chcemy zauważyć, że i w tym przypadku z czegoś karygodnego i nagannego, życie wyprowadziło dobro.

Poruszony sytuacją niepełnosprawnej młodej kobiety po amputacji nóg prezydent Andrzej Duda skontaktował się z nią. „Zadzwonił nieznany numer. Poznałam pana prezydenta po głosie. Rozmawialiśmy około 15 minut.” Mówi portalowi tvp.info Anna Derewienko. Podkreśla również, że zwrócili się do niej przedstawiciele Fundacji Orlen. „Oni także pytali o moje potrzeby. To bardzo miłe.” Komentuje.

W krótkim oświadczeniu prezesa Orlenu, Daniela Obajtka na Twitterze czytamy, że „dyskryminacja ze względu na poglądy polityczne jest niedopuszczalna”. Anna Derewienko przyznaje, że nie spodziewała się, iż cała sprawa stanie się aż tak medialna. Jej spór z radną PO jednej doby zmienił się, bowiem w sprawę publiczną. Z naszej strony chcemy zauważyć, że bardzo dobrze się stało, iż sytuacja została nagłośniona.

Ten „hałas” posiada moc kreowania dobra i sprawiedliwości. Jesteśmy przekonani, że przed Panią Anną Derewienko świetlana przyszłość, ponieważ życie wynagrodzi jej wszelkie zniewagi i krzywdy. Najważniejsze, że Pani Anna wytrwała i nie dała się zastraszyć, ponieważ ta sytuacja posłuży jako świadectwo i przestroga dla każdego, kto będzie chciał dyskryminować ze względu na poglądy polityczne. Pani Anno Jesteśmy z Panią!


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.