Skażenie radioaktywne w Europie. Czy na wschodzie Europy doszło do wycieku atomowego?

Prześlij dalej:
23 Skażenie radioaktywne w Europie. Czy na wschodzie Europy doszło do wycieku atomowego
Fot. pixabay.com

[fb_button]

Kwestie związane z naszym zdrowiem to rzeczy fundamentalne, ponieważ zdrowie jest istotne i potrzebne do tego, aby móc normalnie funkcjonować i realizować się w swoim życiu. Niestety w ostatnich dziesięcioleciach poziom zdrowia społecznego nieustannie maleje. Powody są różne, możemy wymienić takie czynniki jak żywność modyfikowana genetycznie GMO, która dosłownie odkłada się w naszym organizmie, po czym, jak twierdzą liczni naukowcy, może mutować z ludzkim genotypem. Inne czynniki to smugi chemtrails wzbogacone o szkodliwe substancje i pierwiastki.

Dalej pozostaje szkodliwe promieniowanie różnego rodzaju urządzeń elektronicznych czy samych sieci komórkowych. Innymi słowy nasz organizm w obecnych czasach jest wystawiony na ekstremalne warunki i nie jest rzeczą łatwą i prostą utrzymać nasze ciało w dobrej kondycji. Jednak, dlaczego o tym piszemy? Otóż od paru dni a w szczególności od kilkunastu godzin nad Europą odnotowuje się wzrost promieniowania, ów wzrost występuje również i nad naszym krajem. Jest to informacja szalenie istotna, gdyż mamy tutaj do czynienia z jakimś działaniem, o którym opinia publiczna nie jest informowana, a przynajmniej nie jest informowana w wystarczający sposób.

Sytuacja jest na tyle poważna, że do Europy został w trybie natychmiastowym skierowany amerykański WC-135, którego zadaniem jest wykrywanie i lokalizowanie prób jądrowych a także wyrzutów radiacyjnych. To jednak nie wszystko, ów poziom promieniowania nieustannie wzrasta, zatem albo ktoś przeprowadza kontrolowane próby bojowe, albo mamy do czynienia z kolejnym tajnym projektem, który przed opinią publiczną skutecznie jest ukrywany.

Na domiar złego poziom skażenia powietrza wzrasta i nie jest wiadome czy się zatrzyma i najzwyczajniej w świecie rozejdzie w atmosferze, czy może osiągnie pułap skrajnie zagrażający życiu ludzi. Dodatkowo padają i takie teorie, które wskazują na pewien etap działań, tutaj wskazuje się Rosję, która ma prowadzić obecnie testy związane z bronią jądrową. Czy zatem Rosja kolejny raz próbkuje zachód? Nie jest to wykluczone. Niestety odbywa się to kosztem niewinnych ludzi i samego środowiska.

Natomiast, jeżeli chodzi o same konkrety i twarde dane to tutaj mamy kilka informacji, których warto się złapać. Otóż wszystko rozpoczęło się od zestawienia odczytów z kilku różnych stacji monitorujących poziom promieniowania izotopu jodu-131. Odczyty wykazały jednoznacznie, iż poziom ten jest podniesiony, a jego źródło jak wyżej zostało wspomniane, ma mieć swoje źródło na wschodzie Europy. W naszym kraju obecnie jest go od czterech do dziesięciu razy więcej niż w innych państwach starego kontynentu.

Informację w tej sprawie jako pierwsza podała norweska gazeta The Independent Barents Observer, powołując się na doniesienia wielu instytucji naukowych tutaj w szczególności możemy wymienić Francuski IRSN, czyli Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Jądrowego. Na chwilę obecną podwyższony poziom promieniowania jodu-131 odkryto w siedmiu krajach europejskich w tym także Polsce, z tym, że w naszym kraju był on najwyższy. Poniżej zamieszczamy mapę opublikowaną przez Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Jądrowego, który wyraźnie wskazuje kraje dotknięte tym skażeniem. Dodatkowo możemy na nim dostrzec kolejną zależność, a mianowicie poziom skażenia w Polsce był dwunastokrotnie większy niż na przykład Niemczech.

23 Skażenie radioaktywne w Europie. Czy na wschodzie Europy doszło do wycieku atomowego 2
Fot. IRSN [Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Jądrowego]
[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


This article has 1 Comment

Comments are closed.