„Słudzy zła” złagodzili negatywny wizerunek okultyzmu w społecznej świadomości poprzez wprowadzenie go do różnych dziedzin sztuki.

Udostępnij

To „słudzy zła” sprytnie złagodzili negatywny wizerunek i wydźwięk okultyzmu, spirytualizmu, ezoteryki, satanizmu i wszelkiego rodzaju innych, tajemnych nauk czarnoksięskich w społecznej świadomości poprzez wprowadzenie tych praktyk do literatury, opery, teatru, filmu i pozostałych dziedzin sztuki. Masoni, szeroko pojęte lewactwo i neoliberałowie czarną magię wpuścili „szerokim strumieniem” nawet do zwykłych bajek.

Okultyzm i magia w XXI wieku jak nigdy dotąd stały się wielkim oszustwem, wielkim zwiedzeniem, które de facto miało się dokonać w czasach ostatecznych. Gdy znaczna część z ludzi, da się oszukać demonom i zostanie „oddzielone ziarno od plew”, to wówczas demony zrzucą swoje „przyjacielskie” maski i pokażą oszukanym ludziom prawdziwe oblicza. Zanim jednak do tego dojdzie, to wcześniej, będą uzdrawiać ludzi przy pomocy szatańskich i zakazanych przez Boga sposobów.

Mamy tutaj na myśli bioenergoterapię, radiestezję, hipnozę, jogę i temu podobne metody. Upadłe anioły, będą również wspierać propagowanie magicznych urządzeń i przedmiotów, służących do rzekomego użytku medycznego: wykonane z kryształu lub dowolnie innego materiału dwudziestościenne bryły, piramidki, bransoletki, pierścienie Atlantów, różdżki, wahadełka i innego przedmioty opatrzone mroczną pieczęcią.

Jeśli już teraz macie Państwo takie urządzenia w domu, to natychmiast je spalcie, tak jak i karty tarota oraz wszelkie szatańskie tablice do wywoływania duchów typu Charlie Challenge lub OUIJA, czy wreszcie kabały. Pamiętajcie wszelkie odstępstwa od Boskich Praw będą policzone. Bóg Powiedział: „Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.

Praktykowanie wszelkiego rodzaju zaklinactwa i guseł oraz uprawianie czarów, voodoo, wróżbiarstwa, magii i tym podobnych obrzędów, to nie są tylko bajki dla dzieci, lecz realne i demoniczne działania, które oddalają od źródła Bożej Miłości i w sposób bezpośredni zagrażają naszym duszom i naszemu zbawieniu oraz czynią nasze umysły podatnymi na opętania złych duchów. Ponadto, wywołując duchy nigdy nie wiecie, co za istota na takie wezwanie, się stawi.

W rzeczywistości najczęściej są to potwory z najgłębszych czeluści piekielnych, które nigdy nie wracają do swoich mrocznych otchłani bez ofiary, którą zazwyczaj jest „pierwszy lepszy” napotkany człowiek, czyli ten, który je ściągnął do naszego wymiaru egzystencji, to jest na ten świat. Podczas wywoływania duchów otwieracie, w sposób dosłowny, portal (bramę), do innego wymiaru, do świata metafizyki, a przez otwarte drzwi może do Was, bez żadnych przeszkód, przyjść każda ohyda i każdy demon, pamiętajcie o tym.

Tym samym, wywołując duchy i uczestnicząc w seansach spirytystycznych, tudzież innych „zabawach”, w których zadaje się pytania zmarłym, narażacie się na straszne konsekwencje doczesne jak i wieczne. Wobec powyższego zadam Wam teraz pytanie: czy chcecie narażać, w ten sposób, ludzi, których kochacie i którzy są bliscy Waszym  sercom? Jeśli nie, to zakończcie, w sposób definitywny, raz na zawsze, eksperymentowania z okultyzmem, czarami, magią i wywoływaniem duchów oraz wszelkimi innymi formami spirytualizmu.

Czasami, faktu, iż zostaliście opętani możecie nawet nie zauważyć, niemniej jednak, sygnałem ostrzegawczym dla Was, iż coś się z Wami złego dzieje, w tym zakresie, mogą być uwagi kierowane pod Waszym adresem przez ludzi z Waszego otoczenia na przykład, gdy będą Wam mówić (wprost lub pośrednio), iż zmieniliście się na gorsze, nie do poznania, pod względem cech osobowości / charakteru, że staliście się na przykład mściwi, chytrzy, złośliwi, bezwzględni, wulgarni, kłótliwi, nadmiernie gadatliwi, kłamliwi, czy agresywni.

Lub, gdy zauważycie, iż coś Was odwodzi od modlitwy i czujecie awersję do obrazów i figurek Pana Jezusa Chrystusa i Matki Bożej oraz innych Świętych, ewentualnie, że drażni Was to, jak ktoś inny się modli lub chodzi do Kościoła. Takie symptomy ewidentnie  świadczą o jakimś stopniu szatańskiego opętania. Opętany, najczęściej jednak, w ogóle nie zauważa, iż zmienił się, przez fakt opętania go, na gorsze, gdyż zły duch, który tego dokonał stosuje tak zwaną hipnozę demoniczną względem swojej ofiary.

To „słudzy zła” sprytnie złagodzili negatywny wizerunek i wydźwięk okultyzmu, spirytualizmu, ezoteryki, satanizmu i wszelkiego rodzaju innych, tajemnych nauk czarnoksięskich w społecznej świadomości poprzez wprowadzenie tych praktyk do literatury, opery, teatru, filmu i pozostałych dziedzin sztuki. Masoni, szeroko pojęte lewactwo i neoliberałowie czarną magię wpuścili „szerokim strumieniem” nawet do zwykłych bajek.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.