Świat Aniołów cz.2 Anioły są pośród nas.

15-swiat-aniolow-cz-2-anioly-sa-posrod-nas

Fot. pixabay.com

[fb_button]

…Nie możemy ich dostrzec i dotknąć, ale one czuwają nad nami i naszym losem…

Są w niebie, piekle a może dookoła nas, tylko o tym nie wiemy, ponieważ kryją się przed naszym wzrokiem? Wolą działać z ukrycia tak zawsze łatwiej osiągać wyznaczone cele oraz łatwiej chronić człowieka lub po prostu mu szkodzić, ponieważ demony to również anioły, tylko upadłe. Świat aniołów to świat przede wszystkim duchowy, świat znajdujący się bardzo często po za naszym zasięgiem. Możemy w ich istnienie wierzyć jednak bardzo często owa wiara nie będzie mogła zostać potwierdzona faktami czy też zmysłami.

Mimo to na świecie znajdują się osoby, które nawiązują kontakt z tymi bytami duchowymi, potrafią z nimi rozmawiać i otrzymywać konkretne przesłania, jak chociażby ostrzeżenia czy przestrogi. Bardzo często mawia się, że anioły pojawiały się w miejscach, w których dochodziło później do wielkich katastrof. Do takich miejsc możemy zaliczyć chociażby Czarnobyl, gdzie mieszkańcy kilka dni przed ową katastrofą widzieli skrzydlate postacie na niebie, czy też zjawy krążące między domami. Możemy tego typu doniesienia osadzić w ramach bajki czy też legendy, jednak często w tego typu przekazach jest wiele z prawdy. Anioły, chociaż nieuchwytne występują w wielu podaniach. Najpopularniejszą formą anioła, jest anioł stróż, który być może właśnie teraz stoi przy każdym, kto czyta ten artykuł, stoi przy naszym boku i pilnuje nas i naszego ziemskiego życia.

Życie ze świadomością, że nigdy nie jesteśmy sami, mimo że czasem wydaje nam się, iż cały świat oraz wszyscy ludzie nas opuścili, to pozytywna perspektywa. Bardzo często nie chcemy lub po prostu nie jesteśmy w stanie czegoś zrobić, podjąć się konkretnego zadania, ponieważ powody mogą być różne. Opadamy z sił, nie mamy motywacji i energii, najchętniej zamknęlibyśmy drzwi i nie wychodzili z domu. Mało tego, czasem w skrajnych sytuacjach dochodzi do samookaleczeń lub samobójstw. Nie są rzadkością informację o modelkach czy osobach sukcesu, które to z niewyjaśnionych przyczyn odebrały sobie życie. Możemy przypuszczać, że w ich życiu po mimo owego pozornego sukcesu tak naprawdę panował chaos i prawdopodobnie żal oraz rozgoryczenie, bo czy ktoś popełnia samobójstwo z rozkoszy i dobrobytu? Raczej nie.

Zatem pamiętajmy o tym, postarajmy się uwierzyć w to, że jest ktoś obok nas, nie możemy tego kogoś dostrzec, nie możemy go usłyszeć jednak ten ktoś, czyli nasz Anioł stróż pilnuje naszych kroków, chroni nas przez złem i czeka na nasze słowa i polecenia, mało tego, kto wie czy kiedyś nie będziemy mieli możliwości z nim porozmawiać już tutaj na ziemi, ponieważ po śmierci takie prawdopodobieństwo znacznie wzrasta. Ktoś kiedyś powiedział, że nawet, jeżeli nie wierzymy w anioły to one bardzo mocno wierzą w nas i nasze dobre chęci oraz motywację do działania tutaj na ziemi. Prawda jest taka, że jesteśmy tu i teraz a to, co nas otacza to nasze życie, możemy wierzyć, że po śmierci nie ma nic, lub następuje reinkarnacja, jednak czy warto ryzykować, może lepiej tak działać jak możemy najlepiej w danym momencie. Czasem zaciskamy pieści i zęby nieustannie idąc do przodu, a innym razem uśmiechamy się spoglądając w niebo, takie jest nasze życie, jedno i jedyne życie.

Na koniec dzisiejszych rozważań należy napisać także, że anioły dzielą się na dziewięć chórów anielskich. Znane imiona Aniołów, które możemy znaleźć w Biblii czy też różnego rodzaju pismach starożytnych to przede wszystkim Michał, Rafał i Gabriel, ponad to Raziel, Uriel i Natanael. Anioły są wysłannikami Boga na ziemi oraz w niebie, wykonują jego polecenia i posiadają konkretne moce i umiejętności. Pośród aniołów istnieje także hierarchia. Co ciekawe, a może nawet bardzo ciekawe to informacja jaką możemy przeczytać w pismach Katarzyny Emmerich, jednej z największych mistyczek kościoła. W czasie wizji Jezus przekazał jej informację, iż ludzie zbawieni zatopią w niebie te anioły, które upadły, czyli demony. Innymi słowy jedne człowiek za jednego upadłego anioła. Stąd też liczba osób zbawionych była znana od samego początku, o czym wspomina Biblia. Jest to informacja ważna, nawet szalenie ważna, ponieważ nie często się o niej mówi a przecież sprawa dotyczy nas i naszego zbawienia.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.