Świat „wielkim psychiatrykiem”: większość populacji nie rozumie, co się naprawdę dzieje, i nawet nie ma pojęcia, że nie rozumie.

Udostępnij

Wyobraźcie sobie teraz sytuację w której cywilizacja prowadzona jest przez media, które z kolei osiągają taką władzę nad człowiekiem i obiegiem informacji, że z prawdy czynią kłamstwo a kłamstwa prawdę. Są w stanie tworzyć wydarzenia, których nie ma i na tej podstawie zmieniać prawa, odbierać ludziom ich wolności. Jak myślicie dokąd to poprowadzi ludzkość? Od siebie napiszę tylko to, że już dziś współczuje przyszłym pokoleniom ludzi, albowiem przyjdzie im żyć w czasach totalitaryzmu dotąd nie widzianego w historii ludzkości.

Nasi znakomici poprzednicy 30 lat temu naiwnie myśleli, że mogą poprawić gatunek ludzki za pomocą metod stosowanych w celu optymalizacji ras psów w drodze krzyżowania. Jednak te wady nazizmu pozwoliły nam na poszukiwanie nowych sposobów działania, które pozwoliły nam osiągnąć sukces, jaki dziś świętujemy.

Dotarliśmy w końcu do tajemnicy życia wiecznego, ostatecznego podboju człowieka, by w końcu stać się bogami i mistrzami, tak jak nasi przodkowie. Wszyscy tutaj zgromadzeni, jesteśmy Alfą i Omegą tego nowego świata, który otwiera się na nas i dlatego mamy prawo jako twórcy praw i religii rządzić ludźmi i ich życiem.

Ujawnione fragmenty tajnego raportu Grupy Bilderberg: „Transhumanizm. Przekraczanie nowej granicy”.

Nic już nie będzie takie samo, jakie było jeszcze przed tą taką zwaną „pandemią”. Nasz świat uległ całkowitemu przeobrażeniu i de facto nie ma odwrotu, a przynajmniej nie ma odwrotu na krótką metę, lecz jeżeli ów odwrót miałby się dokonać to musiałoby dojść do jawnej i ogólnoświatowej ingerencji „nie z tego świata”. Taka jest moja opinia w tej kwestii na chwile obecną. Zatem raz jeszcze: „nic już nie będzie takie samo”.

Szanowni Państwo w trakcie trwania tej tak zwanej „pandemii COVID-19” jako portal walczyliśmy o prawdę, o zakończenie tego „medycznego szaleństwa”, opartego na całkowicie niewiarygodnych testach PCR. Dziś możemy stwierdzić, że „operacja koronawirus” została zakończona gdyż osiągnęła wyznaczone cele. Pomijam już kwestie związane z tymi tak zwanymi „szczepionkami na COVID-19” oraz kwestie związane ze „zrujnowaniem gospodarek”. Natomiast okazuje się, że głównym celem „pandemii COVID-19” była tresura społeczna. TO BYŁ GLOBALNY TEST.

I jako naród Polski w miarę dobrze zdaliśmy ten test z naszego punktu widzenia, to jest: „nie poddaliśmy się temu medycznemu totalitaryzmowi”. To natomiast dla „rządzących tym światem” było porażką. Zatem zwróćcie uwagę, że nasze zwycięstwo dla nich jest porażką i odwrotnie. Innymi słowy stoimy po dwóch różnych stronach barykady. „Oni” stoją po stronie zła, po stronie jawnego satanizmu i zniewolenia, my natomiast bronimy prawdy, wolności i światłości.

ALE, jak zawsze musi być to nieszczęsne ALE. Otóż de facto przygniatająca większości populacji globu „oblała test COVID-19” po całej linii. Ludzie wielu krajów dali prowadzić się niczym „barany na rzeź”. Dali sobie wstrzykiwać produkty pochodzenia „całkowicie eksperymentalnego i genetycznego”. Pozwolili na zamykanie ich gospodarek, pozwolili aby zmuszono ich do nakładania tych śmierdzących i zagrzybionych „namordników na twarz”, które notabene bardziej szkodziły aniżeli pomagały.

I teraz do sedna operacji: „pandemia COVID-19”. Otóż musimy zrozumieć, że ta cała globalna histeria nie była napędzona na prawdzie i faktach, ale o zgrozo na manipulacji, propagandzie i kłamstwie. Zatem to wszystko co działo się w ostatnim czasie oparto na „złudzeniu prawdy”, oparto na „sztucznie wykreowanej rzeczywistości”. Można nawet napisać, że oparto „na czymś co nie istnieje, ale wmówiono populacji, że istnieje”.

I wszystko byłoby super, gdyby nie jedna strategiczna kwestia, otóż MYŚMY W TO UWIERZYLI, jako cywilizacja XXI wieku. Oczywiście nie wszyscy, jednak przygniatająca większość. Zatem jeżeli ludzkość uwierzyła w „kłamstwo rzeczywistości” to znaczy, że jest już całkowicie „wyprana z inteligencji i indywidualizmu” a to z kolei oznacza, że można wprowadzać kolejne plany działania, zakładające zniewolenie ludzkości, pozbawienie jej prawa do własności i de facto przekształcenie tych co jeszcze przeżyją w niewolników.

Wszyscy tutaj zebrani wiemy, że nieskończony wzrost liczby ludności na świecie jest skończoną aberracją intelektualną. Wszyscy musimy zrozumieć, że świat zawsze podzielony był na dwie kasty, śmiertelnych i nieśmiertelnych. Powrócimy do czasów, w których bogowie będą żyć, a niewolnicy będą umierać, taki jest los mas pracujących w sytuacji, gdy nie mają nic do stracenia.

Przypominam wam, że głównym narzędziem kontroli jest dawanie ludziom sztucznej korzyści, oraz dawanie złudzenia straty w przypadku buntu. Wszystkie te rzeczy tworzyliśmy, aby powrócić do nieśmiertelności, kosztem pracy człowieka i jego wkładu w odkrywanie starej technologii, która posłuży tylko nam i naszemu celowi.”

Ujawnione fragmenty tajnego raportu Grupy Bilderberg: „Transhumanizm. Przekraczanie nowej granicy”.

Rozmyślałem wiele nad kwestią związaną z tą tak zwaną „pandemią COVID-19”. Wiedziałem, że gdy to wszystko się zakończy, to albo wyjdziemy z tego jako „ludzie wolni” albo też jako „ludzie jeszcze bardziej zniewoleni”. Niestety sytuacja z wojną na Ukrainie pokazała mi, że jako cywilizacja jesteśmy jeszcze bardziej zniewoleni i jeszcze mocniej zostaliśmy wepchnięci w „matrix medialny”.

Innymi słowy jako cywilizacja XXI wieku upadliśmy intelektualnie na samo dno, a może i głową przebiliśmy to dno. Stało się to dlatego ponieważ wszechobecna telewizja zniszczyła człowieka jako jednostkę. Krok po kroku prano mózgi widzom tych czy tamtych mediów, słowo za słowem zmieniano ich poglądy, wierzenia, wartości. Dziś można kpić ze wszystkiego, można mieszać z błotem każde „świętości” a autorytetami stali się „bezmyślni idioci” z kolorowych okładek.

Przesadna wiara w autorytety powoduje, że błędy autorytetów przyjmowanie są za wzorce.”

Lew Tołstoj.

I tak o to po wielu dziesięcioleciach mamy człowieka, który przestał myśleć samodzielnie, człowieka wierzącego bezkrytycznie we wszystko co mówi telewizja. Człowieka, który nie wznosi się ponad materię, ku wyższym poziomom rozwoju, lecz coraz wyraźniej tonie w bagnie materializmu i konsumpcjonizmu. Mamy człowieka, który dla awansu, czy „trzydziestu srebrników” bez mrugnięcia okiem jest gotowy „sprzedać” drugiego człowieka.

Jaka jest konkluzja? Moja konkluzja jest prosta. Otóż jeżeli jako ludzkość nie zdaliśmy testu „pandemia COVID-19”. A wierzcie mi, że aby go oblać to trzeba było się bardzo postarać, a mimo to, ludzkość oblała go i to WZOROWO. Jak myślicie czy to koniec? Oczywiście, że nie jest to koniec, ale jest to początek. Ta tak zwana „pandemia COVID-19” nie została wykreowana dla zabawy, od tak sobie, to był właśnie TEST, od którego rezultatu zależały kolejne kroki, jakie „Oni” podejmą, względem nas, to jest „wolnych ludzi”.

Ja widzę, że jako populacja oblaliśmy test „pandemia COVID-19”, wy zapewne także to dostrzegacie. Zatem, jeżeli my to dostrzegamy, to „twórcy pandemii” także doskonale to widzą i nie zawahają się tego wykorzystać w dalszych działaniach. Dalsze działania będą proste, otóż media „głównego rynsztoku” nadal będą „prać ludziom mózgi”. Będą kreować rzeczywistość której bardzo często nawet nie będzie, ALE one powiedzą że JEST i koniec, a „masy baranów” w to bezkrytycznie uwierzą.

Wyobraźcie sobie teraz sytuację w której cywilizacja prowadzona jest przez media, które z kolei osiągają taką władzę nad człowiekiem i obiegiem informacji, że z prawdy czynią kłamstwo a kłamstwa prawdę. Są w stanie tworzyć wydarzenia, których nie ma i na tej podstawie zmieniać prawa, odbierać ludziom ich wolności. Jak myślicie dokąd to poprowadzi ludzkość? Od siebie napiszę tylko to, że już dziś współczuje przyszłym pokoleniom ludzi, albowiem przyjdzie im żyć w czasach totalitaryzmu dotąd nie widzianego w historii ludzkości.

A wiecie co jest jeszcze w tym wszystkim tragiczne? Pozwólcie, że posłużę się cytatem który to wyjaśni: „Większość populacji nie rozumie, co się naprawdę dzieje. I nawet nie ma pojęcia, że nie rozumie”. Słowa te wypowiedział Noam Chomsky. Innymi słowy można by to ująć w taki o to sposób, że w XXI wieku świat stał się dosłownie „jednym wielkim psychiatrykiem”, którego zarząd i administrację przejęli pacjenci.

Niemniej jednak aby nie kończyć tego w sposób negatywny, albowiem realne spojrzenie na otaczający nas świat niestety sprawia, że rozumiemy iż „jest on jaki jest”. To też zawsze należy mieć nadzieję iż dojdzie do przełomu, a może do niego dojść każdego dnia. Ponad to należy pamiętać, że ponad tym wszystkim jest KTOŚ więcej, KTOŚ KTO czuwa nad ludzkością i nie pozwoli zginąć na wieki człowiekowi dobremu.


Przeczytaj również:

Obłąkani eksperci głoszą „pierdolamenty naukowe”, a ty spróbuj tylko zakwestionować te „pierdolamenty naukowe”. TYLKO SPRÓBUJ!


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

This article has 5 Comments

  1. Mnie nie przeszkadza że uważają mnie za szura, płaskoziemca . Nie interesuje się tym co o mnie mówią. Zawsze kieruję się swoim zdrowym rozsądkiem. Mimo wszystko żal mi jest tych ludzi że pozwolili się tak zmanipulować przez
    rządowych psychopatów. Mam takiego 'szura’ w domu, który łyka wszystko jak pelikan co mówi władza i łże media.
    Nijak nie mogę go przekonać do mojej racji.

  2. Co do tego obalenia testu przez nas byłabym ostrożna w takim rozumowaniu. Przyczyniła się do tego wojna na Ukrainie. Gdyby jej nie było dalej bylibyśmy w szponach covidu. Wszystko co teraz jest robione , znoszenie obostrzeń, kagańców itd. robione jest nie dla nas a pod Ukraińców. Jeżeli Polacy się nie opamiętają i coś z tym nie zrobią staniemy się narodem drugiej kategorii. Wszystko na to wskazuje że tak się stanie. Ludzie tego nie przyjmują do zrozumienia. Covid zrobił dużo złego w umysłach i rozumowaniu ludzi . Wszechobecny strach towarzyszył im na każdym kroku. Są tacy co się boją ,bardzo boją i tacy co mają to w d…jak ja. To są ludzie słabej wiary mówiąc potocznie, każdy człowiek jest inny. Co do Grupy Bilderberg to mamy takie drugie podobne Davos Group , królestwo Schwaba W maju planują spotkanie , do tej pory spotykali się zdalnie . Założę się z każdym że Morawiecki tam pojedzie. On nie służy Polakom a innym panom . Oj będzie się działo.

    1. Wg mnie ,NIE MA NADZIEI !!!!! WIĘKSZOŚĆ ,to idioci . I patrząc po rodzinie i znajomych , NIE obudzą się. Dziś choćby, mężczyzna ok30 parę lat, wysiada z auta, ma maseczkę po oczy. POZAMIATANE. Może i dobrze ?

      1. Z przykrością muszę potwierdzić. Czuję się wręcz osaczony przez idiotów z każdej strony. Co gorsza oni uważają się za normalnych, mnie natomiast za „mundrego” i szura i płaskoziemcę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.