Symptomy obecności siły demonicznej Cz.2 Nie dla sacrum.

Prześlij dalej:

30 Symptomy obecności siły demonicznej Cz.2 Awersja do sacrum


,,Są granice, których przekroczenie jest niebezpieczne, przekroczywszy je bowiem, wrócić już niepodobna…’’

Fiodor Dostojewski.

Papież Paweł VI w wygłoszonej konferencji z 15 listopada 1972 roku stanowczo zauważa, że demonologia, czyli dziedzina nauki zajmująca się zgłębianiem oraz studiowaniem wpływów Szatana na człowieka, oraz na całe wspólnoty a nawet w skrajnych przypadkach i większe społeczności, jest bardzo ważnym elementem w nauce katolickiej, który to fundamentalny element został niesłusznie zaniedbany w ostatnich dekadach to też należy rozpocząć jego ponowne studiowanie.

Już w tamtych latach to jest blisko pół wieku temu Papież Paweł VI zauważa, iż dziedzina nauki katolickiej nazywana demonologią została zepchnięta do cienia, jak gdyby niektórzy wstydzili się wniosków płynących z owej nauki. Co zatem powiedziałby dziś papież Paweł VI gdyby zobaczył nie tylko poziom nauczania z tej dziedziny, ale i inne kwestie ściśle powiązane z demonologią jak chociażby ilość księży egzorcystów?

List siostry Tomasi sprzed 340 lat to demoniczne przesłanie.

Współczesny kościół a przynajmniej cześć owego kościoła, tak zwana grupa modernistyczna wstydzi się nauki o demonach, jest to niezatarte brzemię z przesądnej przeszłości, które należy wyeliminować. Można by zrobić sondę i zadać pytanie skierowane bezpośrednio do kapłanów: czy wierzysz w istnienie Szatana? Zapewne w Polsce ilość odpowiedzi pozytywnych byłaby większa aniżeli na zachodzie gdzie otwarcie neguje się istnienie demonów. Jednak poczekajmy kolejne 20 lat, kiedy to dojdzie do wymiany pokoleniowej pośród Polskich kapłanów a wówczas albo mile zostaniemy zaskoczeni albo wręcz tragicznie zaszokowani.

Demonologia to nic innego jak poznawanie przeciwnika, poprzez tę naukę kapłan poznaje naturę swojego odwiecznego wroga, a w zasadzie wroga Boga, który nie mogąc dosięgnąć Stwórcy próbuje doprowadzić człowieka do upadku a przede wszystkim kapłanów, gdyż jeden upadły kapłan to tysiące wiernych pociągniętych za owym kapłanem. Walka dobra i zła toczy się od wieków i toczyć się będzie, a zatem, czy można stanąć na polu bitwy nie znając przeciwnika?

To tyle tytułem wstępu, czas przejść do drugiej części felietonu poświęconego symptomom obecności zła, dziś będzie to, jak już wczoraj zostało zapowiedziane, awersja do sacrum. Egzorcyści zawsze podkreślają, że jedynym sposobem uwolnienia się od ataków demonicznych jest życie w bliskości z Bogiem i jest to dla nich prawda niezaprzeczalna. Z kolei Szatan wie o tym doskonale, dlatego robi wszystko, aby człowieka odciągnąć jak najdalej od Boga.

Mówienie o piekle i demonach to przejaw miłosierdzia.

Przyjrzyjmy się procesowi powstawania awersji do sacrum, pewnego rodzaju zniechęcenia a nawet i obrzydzenia. Rozpoczyna się od stopniowego odchodzenia od wiary, to tyczy się osób praktykujących, pojawiają się wątpliwości i pytania o to, dlaczego Bóg pozwala na zło, co daje modlitwa i wreszcie może to wszystko to jedna wielka bujda na resorach? Dalej jest już zanegowanie Pisma Świętego i karmienie się literaturą zwalczającą wiarę.

Kolejny etap to naginanie swojego kręgosłupa moralnego oraz kręgosłupa wiary, do momentu aż zostanie on złamany. Czyli dany człowiek rozpoczyna poszukiwania powodu, nawet najdrobniejszego, tylko po to, aby usprawiedliwić swoją niechęć do pójścia do Kościoła czy odmówienia modlitwy. Kolejny etap to brak możliwości skupienia, ciągłe rozkojarzenie występujące w trakcie odmawiania modlitwy, gdy jednak dana osoba zdecyduje się mimo wszystko pomodlić.

W dalszej kolejności można zaobserwować pogorszenie się samopoczucia, jednak tylko w momencie, gdy dana osoba przebywa w obrębie Kościoła. Proces ten pogłębia się zwłaszcza wtedy, gdy jednocześnie w danym Kościele odprawiana jest Masz Święta, w której uczestniczy wiele osób. Otóż modlitwa wspólna wielu osób jest skuteczniejsza i właśnie z tego powodu demony czynią wszystko, aby nie dopuścić do uczestniczenia w niej.

Istota egzorcyzmów i walki z demonem w ciele człowieka.

Kiedyś miałem okazję rozmawiać z księdzem, któremu zadałem pytanie o to czy w kościele może przebywać demon, czy jest możliwe, aby wraz z osobą opętaną on także wkraczał do Kościoła? Oczywiście znałem odpowiedz na to pytanie, jednak postąpiłem dość chytrze być może nawet nieelegancko i postanowiłem zarzucić haczyk i sprawdzić, co na niego się złapie. Otóż odpowiedz była krótka i przecząca a zatem demon nie ma wstępu do Kościoła i nie może nigdy w nim przebywać gdyż jest to miejsce poświęcone.

Wiele egzorcyzmów przeprowadzanych jest właśnie w Kościele gdzie dochodzi do gwałtownego ujawnienia się siły demonicznej, a zatem czy aby ów kapłan miał rację czy może nie znał odpowiedzi, ale jednak jakąś udzielić chciał? Jest to jakiś dziwny syndrom, gdyż przypomniała mi się jeszcze jedna anegdota, nie jest ona powiązana z tematem dzisiejszego artykułu jednak o to ona. Pewna osoba, mocno wierząca jednak nadal poszukująca odpowiedzi opowiedziała mi, jak to raz zapytała kapłana, z czystej ciekawości, dlaczego w Starym Testamencie jest 10 przykazań, z których jedno usunięto a drugie podzielono na dwa? Kapłan na to odpowiedział, o co Ci chodzi? Jest 10? Jest, a wiec nie ma tematu.

Jest to zaiste zaskakujące jak czasem kapłani potrafią wyjść na ambonę, przepraszam nie na ambonę, bo te służą już tylko jako dekoracja Kościoła. Jak to niektórzy kapłani mówią piękne kazania z karteczki a gdy podejdzie do nich zwykły człowiek poszukujący Boga to wówczas tak ciężko jest im sensownie odpowiedzieć na zadawane pytania. Dziwny paradoks kapłana XXI wieku.

Powracając do tematu, kolejnym symptomem nękania demonicznego jest potrzeba śmiania się bez powodu. Objaw ten jest widoczny głównie w przypadku osób już zniewolonych, które w trakcie oraz zaraz po modlitwie wstawienniczej potrafią śmiać się w niekontrolowany sposób, moglibyśmy nazwać to histerycznym śmiechem i oczywiście nie chodzi tutaj o wyrażenie jakiejkolwiek formy radości. Dodatkowo można zaobserwować nagły napływ wypowiadanych wulgaryzmów.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com



This article has 3 Comments

  1. To może jakieś książki w tej tematyce? Lub coś innego? Gdzie szary człowiek może się dowiedzieć czegoś w tej tematyce?

  2. Witaj, ta nauka jest bardziej skierowana do kapłanów i egzorcystów aniżeli nazwijmy to zwykłych ludzi.
    Pozdrawiam Kleryk.

  3. Dzień dobry.

    W nawiązaniu do powyższego artykułu proszę o informację gdzie są organizowane wykłady z demonologii.

    Z góry dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.