Szokująca prawda o światowej elicie finansjery Cz.2 Człowiek jest elementem ubocznym.

Prześlij dalej:

2 Szokująca prawda o światowej elicie finansjery Cz.2 Człowiek jest elementem ubocznym


,,Władcy pieniądza żerują na narodzie w czasie pokoju i spiskują przeciwko niemu w czasach nieszczęścia. Są oni bardziej despotyczni niż monarchia, bardziej zuchwali niż autokracja i bardziej egoistyczni niż biurokracja. Widzę w niedalekiej przyszłości nadciągający kryzys, który niepokoi mnie i wywołuje drżenie o bezpieczeństwo mojego kraju. Na tron wprowadzono korporacje, co pociągnie za sobą erę korupcji na wysokich szczeblach. Władcy pieniądza będą dążyli do przedłużenia swojego panowania wykorzystując przesądy ludzi, dopóki bogactwa nie zostaną zgromadzone w jednych rękach a nasz kraj zniszczony.’’

Abraham Lincoln.

Większość współczesnej cywilizacji uważa, że na świecie istnieją dwie przeciwstawne siły, dwie przeciwstawne strony, ta dobra i ta zła, stąd tyle wojen i konfliktów, ponieważ obie te frakcje miałyby się nieustannie ścierać w walce o przyszły wygląd naszej planety. Ronald Bernard Holenderski Bankier, człowiek, który miał kontakt z osobami reprezentującymi najwyższe szczeble piramidy władzy, mówi coś zupełnie innego.

Stwierdza on, że na wyższym poziomie nie ma złych i dobrych, jest tylko gra a oni wszyscy tak naprawdę razem współpracują. Muszą się trzymać reguł, które sami stworzyli w celu tłumienia reszty społeczeństwa, po to, aby na szczycie nie było zbyt tłoczno, dlatego właśnie przestrzegają ściśle ustalonych przed latami zasad. W praktyce wygląda to tak, że ludzie znajdujący się na niższym szczeblu nie mogą wiedzieć, co tak naprawdę dzieje się na samym szczycie.

Nowy Porządek Świata czyli: ,,problem, reakcja, rozwiązanie.’’

Innymi słowy współczesny świat kategoryzuje ludzi, lecz tylko nieliczni (przede wszystkim elita finansjery) mają pełny obraz tego, co się dzieje i jak w rzeczywistości działa system. Bernard zdradza, że na samym szczycie znajduje się 8000-8500 osób i to oni w rzeczywistości kierują światem. Już blisko dwieście lat temu ktoś w tej sprawie wypowiedział znamienite słowa: ”Pozwólcie mi kontrolować podaż pieniędzy w państwie, a nie będzie mnie obchodzić, kto tworzy jego prawa.” Amsel Bauer Mayer Rothschild. Rok 1838.

,,Jedną z rzeczy, którą odkryłem, o której wcześniej nie wiedziałem była prawda o służbach specjalnych. Służby specjalne, myślicie, że są one po to by służyć ludziom i ich chronić, że chronią państwo i tak dalej. W rzeczywistości jednak są one organizacjami przestępczymi, by być precyzyjnym dodam, że cały system taki jest. Mówię o finansowaniu i tworzeniu wojen, czyli o sprowadzaniu ogromu nieszczęść na ten świat.

Chodzi o wiele konfliktów i wtedy myślisz sobie gdyby tylko ludzie wiedzieli, jaki ten świat jest naprawdę. Służby specjalne nie zatrzymają się przed niczym. Oni też maja swoje ukryte przepływy pieniędzy, bo kiedy handlują bronią, narkotykami czy ludźmi, to te pieniądze muszą gdzieś iść, wszystko musi być sfinansowane. To jak widzimy świat jest tylko iluzją, w którą ludzie wierzą, jednak w pracy, którą wykonywałem przez pięć lat wszystko stało się jasne.’’

Holenderski bankier Ronald Bernard.

Bernard wspomina również o uwarunkowaniach, jakie ostatecznie dotykają każdego, kto wsiąknie głęboko w kręgi związane z elitą, z tymi ludźmi, którzy znajdują się u szczytu realnej piramidy władzy. Wspomina o podpisaniu dożywotniego kontraktu, w którym każdy zobowiązuje się nigdy nic nie ujawnić, czyli nazw firm, organizacji czy ludzi. Bernard dodaje, że prawdopodobnie tylko jeszcze, dlatego żyje, że nie zerwał umowy kontraktu i nie wymienił konkretnych osób, firm i organizacji.

Polityk wyznał, że Rothschildowie kontrolują Bank Światowy.

Ronald Bernard dzieli się również momentem, w którym nastąpił początek końca, jego przygody ze światem finansów. Był to czas dramatyczny, gdzie sumienie, które przed laty schował w zamrażarce zaczęło budzić się do życia i dostrzegać ogrom nieszczęść i zgrozy, jaka była rozpowszechniania przez elity. Wspomina sytuację, w której będąc na roboczym spotkaniu we Włoszech jeden z tamtejszych Bankierów opowiada historię człowieka, który po przez zawirowania związane z kontrolowanym ruchem wartości walut zbankrutował.

Ów człowiek popełnił samobójstwo i zostawił żonę oraz dzieci. Szokujące było to, że wszyscy zebrani śmiali się, ponieważ dla nich człowiek nie jest nic wart, to efekt uboczny i nic więcej. Od tego momentu rozpoczął się odwrót Ronalda od świata, w którym ściśle przebywał przez pięć lat. Świata, który pozostawił po sobie niezatarte piętno, wspomnienia i zgrozę tamtych miesięcy. Dziś Ronald dzieli się tym co było jego udziałem, nie może zdradzić wszystkiego, jednak robi co może by obudzić chociaż część współczesnej cywilizacji.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com