Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.16- Sekrety i tajemnice.

Czerwiec 16, 2017

[fb_button] ‚… Trzy lata po zaginięciu Pauli Welden, zniknął James E. Tetford. Jego przypadek okrywa całkowita tajemnica. Według relacji niektórych członków rodziny James wszedł do autobusu, który miał zawieźć go do domu w Bennington, jednak nigdy nie dotarł na miejsce. Podróżni potwierdzili jego obecność w pojeździe, jednak tu urywają się wszelkie ślady. 12 Października 1950 roku zaginęło ośmiu letnie dziecko Paul Jepson, który w dziwny

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.15- Przeklęty Trójkąt.

Maj 29, 2017

[fb_button] Pogrążeni w milczeniu i własnych myślach zeszli krętymi schodkami prosto do restauracji mieszczącej się w niedawno odrestaurowanych piwnicach budynku. Nad wejściem widniał niewielkich rozmiarów szyld z napisem: Podziemne przysmaki, spojrzeli na siebie i weszli. Wnętrze było małe, ale posiadało swój klimat przepełniony różnorodną paletą zapachów. Zajęli stolik w prawym rogu tak by nie rzucać się zbytnio w oczy. Antonio zamówił dwie mocne kawy i coś na deser, przy doskwierającym…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.14- Dlaczego akurat dziś? Dlaczego ja?

Maj 14, 2017

[fb_button] Audytorium dobiegło końca, światła opustoszałej sali zostały wygaszone. Chwilowo cała koncentracja dzisiejszego zjazdu przeniosła się do głównego holu gdzie Tom Kraver oraz inni zaproszeni goście kończyli ostatnie rozmowy poza kuluarowe z przedstawicielami mediów i organizacjami poza rządowymi, zainteresowanymi wnikliwszym zapoznaniem z tematyką okultyzmu i magii. Pytań było wiele a każda odpowiedz rodziła kolejne pytanie. Wydawać się mogło, że cała ta sytuacja nie będzie miała końca aż tu nagle zaległa…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.13- Wykład Cz.2 Coś się zbliża.

Maj 6, 2017

[fb_button] – Nieliczni zatrzymują się, bo wiedzą, że każde doświadczenie życiowe ubogaca. Tak te bolesne i mroczne również dodają zrozumienia w wybrakowanych wyobrażeniach i poglądach. Ostatecznie człowiek uświadamia sobie istnienie pytań, na które świat nie może odpowiedzieć w pełni zadowalający sposób, w gruncie rzeczy w żaden sposób. Dzieje się tak, dlatego ponieważ źle postrzegany racjonalizm niszczy drogę do prawdy, a z kłamstwa czyni coś przeciwnego. Dlatego pewne niezachwiane dogmaty, z…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.12- Wykład Cz.1 Kara.

Kwiecień 27, 2017

[fb_button] Upłynęło kilka minut a może i kilkadziesiąt. Przemowa dotarła do końca. Teraz na wielkim ekranie pojawiło się imię i nazwisko Tom Kraver. Przywitany donośnymi brawami zajął przewidzianą pozycję na podium. Aplauz nie trwał jednak długo, bo i dystans, jaki Tom miał przebyć nie był duży. Z miejsca zajmowanego w pierwszym rzędzie szybko przemieścił się do punktu docelowego. Przy okazji musiał uważać na sterczące mikrofony, które niczym włócznie czekały, kogo…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.11- Tom Kraver.

Marzec 26, 2017

[fb_button] Czasy obecne. Foggia, Włochy. Blask z wolna wschodzącego słońca począł przebijać się przez zasłony do środka małego i skromnie wyposażonego pomieszczenia. Życie jeszcze w pełni nie przebudzone balansowało na krawędzi nocy i dnia a cisza oraz wyczekiwanie za oknem były takie same jak te panujące w środku. Pierwsze promienie słońca okryły wschodnie okno, oświetlając błyszczące krople nagromadzonej wilgoci. Dalej padały na srebrny krzyż wiszący po środku przeciwległej ściany. Niżej…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.10- Tak wygląda śmierć.

Luty 26, 2017

[fb_button] Dotarłem do końca podziemnego pomieszczenia i wtedy zrozumiałem, to pułapka. Coś zaczęło iść w moim kierunku. Zacząłem biec po schodach do góry i do góry jak najdalej stąd, nie spoglądając wstecz. Ręce miałem całe we krwi od śladów rąk na ścianach, lepiąca i zimna maź szybko przyległa do spoconych dłoni. Wreszcie dotarłem do jakiegoś pomieszczenia na piętrze. Tam też nie było wyjścia a ja całkowicie zagubiłem siebie w tych…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.9- Ofiara i myśliwy.

Luty 7, 2017

[fb_button] Kluczem do pokonania strachu jest zrozumienie i uzmysłowienie sobie, że strach istnieje a następnie pełna akceptacja tego faktu. Dalej pozostaje tylko uświadomić sobie, że najbardziej boimy się tego, co jest nam dobrze znane. Tego, z czego zdajemy sobie sprawę poznając naturę niegodziwości. Wielu z moich współ członków bractwa wychowywało się w normalnej rodzinie. Byli uosobieniem przeciętności a jednak z tych niepozornych ludzi wyrośli wyznawcy czystego zła, akceptujący istnienie strachu…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.8- Budząc ciszę.

Styczeń 21, 2017

[fb_button] Wszystko umiera, życie przemija, a my razem z nim. Przybliża się czas próby będący wodospadem unicestwiającym harmonię w spokojnym powiewie czasów. Księga życia otwarta na wszystkich, lecz bez wszystkich spoczywa nieodgadniona. Kto odnajdzie swoją bezpieczna przystań, kto zdoła się ostać? Po upływie dwóch godzin spotkanie dobiegło końca, a ostatnie słowa z przemówienia Verdusa nadal rozbrzmiewały w głowie Dominico. Kto odnajdzie swoją bezpieczna przystań, kto zdoła się ostać? Zdawał sobie…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.7- Antyczne prawo i królewska krew.

Styczeń 7, 2017

[fb_button] Po wejściu do środka wraz z innymi braćmi przechodzimy długim korytarzem wprost do pierwszej komnaty. Obszerna i wysoka idealnie rozprowadza dźwięk, raz wypowiedziane słowo rozbrzmiewa odbijając się echem od ścian jednocześnie z każdą chwilą przybierając na mocy by nagle nie wiadomo jak i dlaczego ucichnąć. Wyposażona w dwa rzędy drewnianych ław i ołtarz nie posiada nic, co mogłoby ją wyróżniać z wyjątkiem jednej rzeczy. Na kamiennej mozaice namalowano wielki…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.6- Katedra Przeznaczenia.

Grudzień 29, 2016

[fb_button] Wybiła północ a ja wreszcie dotarłem do celu. Jedyne miejsce, którego nie powinienem więcej oglądać i jedyne, do którego zmierzałem. Los widocznie nawet w tych ostatnich momentach mego życia lubił naigrawać się mym nieszczęściem. Zalegająca cisza potwierdzała strach samej natury, to nie zapowiadało nic dobrego. Coś miało się urzeczywistnić tej nocy a czerwona barwa księżyca zwiastowała nadchodzący przelew krwi. Ziemia ponownie nienasycona wyczekiwała na kolejne krople drogocennego życia. Nieświadome…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.5- List część 2.

Grudzień 16, 2016

[fb_button] Czy wierzycie w swoje marzenia i samych siebie? Macie siłę by sięgać po to, na co macie ochotę? Często potrzebujemy uleczenia naszego ciała i naszej duszy a jednak nic z tym zrobić nie możemy, jedynie czekamy i staramy się nie tracić odwagi. Czy dostrzeżemy światło w tunelu czy będzie to tylko nadjeżdżający pociąg? Nie znamy przyszłości, ale mimo wszystko próbujemy żyć najlepiej jak potrafimy, upadamy i podnosimy się, śmiejemy…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.4- List część 1.

Listopad 27, 2016

[fb_button] Jesteś tu i teraz, masz swoje plany i marzenia, chcesz coś w życiu osiągnąć i do czegoś dojść. Taki przynajmniej panuje ogólny trend. Dominico Tarvage był po za tym trendem, jego to nie dotyczyło. Miał świadomość, że wszystko, co dobre już go spotkało, teraz nie czeka go już nic pozytywnego a to ze względu na decyzje, jakie podjął oraz na to, co zamierzał zrobić w najbliższej przyszłości. Co to…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.3- Tajemnica Gór Zielonych.

Listopad 20, 2016

[fb_button] Nie opodal gór zielonych, nagie drzewa brodziły w zimnej i błotnistej wodzie jeziora Champlain. Księżyc skutecznie rozjaśniał mrok nocy a blade światło nowiu ukazywało pogrążoną w bezruchu ospałą tafle wody oraz martwotę okolicy. To miejsce tylko za dnia nosiło pewne namiastki życia i to głównie za sprawą leśnych zwierząt. Mieszkańcy pobliskich wiosek nie udawali się do lasu po zmroku ze względu na liczne doniesienia dotyczące kolejnych zaginionych osób, których…

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.2- Cierpliwy zabójca.

Listopad 8, 2016

[fb_button] Grudzień 1945 Ameryka Północna. Góry Zielone. Nastawał zmrok a właściwie było już ciemno, chłodno i deszczowo. Księżyc okrył okolice lekko jasną smugą błądzącą pośród wznoszącej się mgły. W tej scenerii na zboczu wysokiego wzniesienia porośniętego drzewami stał w bez ruchu czarny wilk. Wpatrując się przed siebie czekał na odpowiedni moment. Czarne ślepia pogrążone w mroku nocy odbijały jedynie blask księżyca a mocne łapy unosiły masywne cielsko nad wilgotną ziemią….

Czytaj Więcej >>

Bractwo Apokalipsy Ks.I Roz.1- Prolog.

Listopad 3, 2016

[fb_button] Życie zatrzymuje się nad krawędzią wyznaczonego czasu. Światła dogasają a puste domy oczekują na spowiedź. By nie przepaść w wieczności zbiorą wszystko, co widziały. Nastanie trwała noc. Nadchodzi, bowiem godzina śmierci niesiona w ramionach pradawnej daty. Już wkrótce dosięgnie pierwszego dnia istnienia ludzkiego. Scen pięknych, scen tragicznych. Czas na sól, czas na całą gorycz. Sam na sam, bez możliwości odwrotu. Chcesz tego? Są ludzie tworzący tę rzeczywistość, nie widzą…

Czytaj Więcej >>