Tajemnica Medjugorie Cz.2 Maryja ratuje świat.

11 Tajemnica Medjugorie Cz.2 Maryja ratuje świat
Fot. flickr.com

Objawienia w Medjugorie posiadają dwa podstawowe filary, a przynajmniej tak można zinterpretować to, co dzieje się obecnie w tej małej miejscowości. Pierwszy filar objawień to przesłanie, które w gruncie rzeczy powiela się z tym z Fatimy czy La Salette. Maryja nawołuje do opamiętania, modlitwy i pokuty. Maryja po raz kolejny jest naszą ostateczną deską ratunku, dzięki której będziemy mogli uratować nas i naszą planetę. Drugi filar to dziesięć tajemnic Medjugorie, które to tajemnice bardzo szybko kojarzą nam się z trzema tajemnicami z Fatimy. Zatem Medjugorie to przesłanie miłosierdzia oraz ponaglenia do nawrócenia, ale także dziesięć tajemnic, które z czasem zostaną nam ujawnione.

Dalej Medjugorie to miejsce pełne cudów, nawróceń i powrotów do wiary. Można pokusić się o stwierdzenie, iż obecnie jest to w pewnym sensie ziemia święta, ponieważ niebo łączy się tam z naszą planetą. Obecność w Medjugorie jest czymś niesamowitym, człowiek zdaje sobie sprawę, że jest w miejscu gdzie Maryja regularnie przekazuje orędzia. Można pomyśleć, iż stojąc samotnie na górze objawień nie jesteśmy sami gdyż właśnie Ona, Królowa Nieba jest obok nas, mimo iż jej nie widzimy. Oczywiście nie musimy być w Medjugorie by Maryja była blisko nas, jednak są na tej planecie pewne tereny, które w sposób szczególny umiłował Bóg. W tych miejscach nasze ociężałe ciało i natura ludzka mogą odbić się od ziemi a dusza poszybować na spotkanie z Maryją. Różnie możemy odebrać te słowa, jednak Medjugorie to znak, pewna manifestacja dobra, to miejsce gdzie człowiek może porzucić to, co ludzkie i przyziemne, może odnaleźć wiarę a zatem życie wieczne. Medjugorie to także miejsce gdzie wielkie tajemnice są powierzone prostaczkom a wielcy i możni tego świata mogą czuć się zawstydzeni.

A teraz przejdźmy do sedna, a owym sednem naszych rozważań będzie pewien list, o którym historia zdała się zapomnieć, lub po prostu wygodniej było odepchnąć go w cień i niepamięć. 7 Grudnia 1983 roku w Rzymie pewien kapłan nieznany światu przeszedł szybkim krokiem przez bramę świętej Anny i wszedł do Watykanu. Miał w ręku teczkę a w niej ważne dokumenty w tym list. Był to list do Ojca Świętego. List o znamieniu dramatycznym i bardzo naglącym. List przesłany z małej parafii w Hercegowinie. To opowieść o tym, co dzieje się od dnia 24 czerwca 1981 roku, to opis niebywałych wydarzeń, do jakich dochodzi w zapomnianej przez świat parafii w Medjugorie. To tam sześcioro dzieci utrzymuje, że codziennie widzi oraz rozmawia z Matką Bożą. To proboszcz tamtejszej parafii jest autorem tego listu na wyraźną prośbę i liczne ponaglenia jednej z widzących, która przekazała smutne wymagania Tej, która się ukazuje.

List będziemy publikować od jutra, dziś jeszcze pozostawmy go na boku i rozważmy to, co dzieje się w Medjugorie. W ostatnich wiekach objawienia Maryjne stają się coraz częstsze i bardziej naglące to pierwszy fakt, drugi fakt to fenomen, do jakiego dochodzi w wyżej wspomnianej parafii, to tam od kilkudziesięciu lat dochodzi do regularnych objawień a ich końca jak na razie nie widać. Zatem jeżeli ludzkość potrzebuje takich objawień, takich orędzi i takiego codziennego prowadzenia przez Maryję to znaczy, że znaleźliśmy się z wyjątkowym momencie dziejowym. Co to jest za moment? Jeżeli spojrzymy na świat i same informacje w TV to dojdziemy do wniosku, iż jest to moment dramatyczny, przepełniony grzechem i upadkiem cywilizacji, upadkiem samego człowieka.

Człowiek chce zająć miejsce Boga, chce tworzyć prawo, obalać odwieczne przykazania, chce na nowo kreować świat. Zwróćmy uwagę na jedną podstawową zasadę, jaka obecnie kieruje współczesnym światem. Jest to zasada gdzie nie ma absolutu, a to, co jeszcze wczoraj wydawało się być znakiem demoralizacji już jutro może stać się obowiązującym prawem, ponieważ jak wyżej zostało napisane człowiek nie ma dziś odnośnika, a bez tego łatwo zabłądzić. Pan Jezus powiedział kiedyś, że z zepsutego pokolenia wyrośnie dwa raz gorsze i bardziej zepsute. Spójrzmy na Polskę z przed 20 lat i na tą obecną, a dalej wyobraźmy sobie, jaka może być za kolejne 20 lat.

Człowiek jest stworzeniem wolnym posiadającym wolną wolę, rozum i duszę. Może odróżniać dobro od zła. Jednak w życiu jest on poddany oddziaływaniu dobra i zła, jeżeli człowiek nie będzie zdawał sobie z tego faktu sprawy, to wówczas nie będzie w stanie się bronić przed atakami zła, a jeżeli nie będzie w stanie się bronić to z czasem upadnie, a z takiego upadku nie wielu się podnosi. W XXI wieku potrzeba nam czegoś lub Kogoś więcej. Człowiek jako wzór czy idol to często złudna fatamorgana, która upada szybciej niż wypowie się imię danego gwiazdora. Zatem jeżeli nie człowiek to, kto? Tak, autorytetem jest Bóg. Jest to kreator wszystkiego, co dobre, On może wszystko, chociaż dla współczesnego świata wydaje się to dość nierealne. Fenomen Boga jest również i taki, że On stworzył świat, człowieka, byty duchowe, Jest nieskończenie mądry a mimo to czeka i nie narzuca się, czeka i wyciąga dłoń w naszym kierunku.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.