Tajemnica Medjugorie Cz.5 Światło w mroku.

Fot. pixabay.com

[fb_button]

Dziś kolejna część rozważań nad objawieniami w Medjugorie, kolejna cześć listu. Wcześniej jednak zaznaczymy, czym są objawienia Maryjne i po co są. Najważniejsze to oczywiście przesłanie, jednak nie ma ono na celu wystraszenia ludzki, lecz ma być ono bodźcem do tego by ludzkość się opamiętała. Objawienia są wyrazem miłości a nie szerzenia strachu czy lęku. Objawienia są także wyrazem nieskończonego miłosierdzia Boga, który robi, co może by uratować świat po, mimo że świat bluźni i wyśmiewa wszystko, co święte. Pamiętajmy, że Bóg nigdy nie spisuje człowieka na straty, kocha go do samego końca i zrobi wszystko, co możliwe, aby uratować mnie czy ciebie.

Jeżeli przeczytamy liczne świadectwa świętych a w szczególności świętych ostatnich stuleci to zobaczymy, że objawienia Maryjne są ostatnią deską ratunku dla ludzkości. Dlaczego Bóg trzymał można napisać tego asa w rękawie do samego końca? Otóż Jezus wyjaśnia, że Maryja jest doskonałym stworzeniem, jest święta i należy się jej jedynie chwała, niestety objawienia Maryjne to narażenie na ludzkie wyszydzenie. I tak rzeczywiście jest, Maryja jest wyszydzona i wyśmiana przez wielu, można napisać, że ponownie stoi u stóp krzyża, jednak ponownie robi to dla mnie i dla ciebie. Bóg obawiał się tego, wiedział, że to nastąpi, jednak jak dwa tysiące lat temu posłała Jezusa tak dziś posyła Maryję. Posyła światło w mrok. O to ciąg dalszy listu z Medjugorie.

Najświętsza Panna powiedziała zasadniczo co następuje: ,,Wybacz mi to, ale powinnaś wiedzieć, że Szatan istnieje. Kiedyś stawił się przed tronem Boga i prosił o pozwolenie na kuszenie Kościoła przez pewien czas. Bóg pozwolił mu na wystawienie Kościoła na próbę przez jeden wiek. Ten wiek jest we władzy demona, ale kiedy spełnią się tajemnice, które zostały wam powierzone jego władza zostanie unicestwiona. Już teraz zaczyna tracić swoją władzę i staje się agresywnym niszczy małżeństwa, wzbudza waśnie między kapłanami, wywołuje obsesje, zabójstwa. Musicie bronić się modlitwą i postem, przede wszystkim modlitwą wspólnotową. Noście przy sobie poświęcone symbole. Umieszczajcie je w waszych domach, zacznijcie na nowo stosować wodę święconą.’’

Naszym oczom rzuca się stwierdzenie, które jasno ukazuje słabość Szatana. Jak mówi nam Maryja, Szatan prosił Boga o pozwolenie, by kusić Kościół i wystawić go przez to na próbę. Widzimy jak Kościół sam w sobie jest mocny, niezwyciężony, jego Fundamentem jest Jezus i tylko, dlatego jeszcze trwa i nigdy nie upadnie. Jeżeli chodzi o samych Kapłanów, to oni są ludźmi, podlegają żądzom i atakom Szatana, ataki Szatana na kapłanów są ogromne, ponieważ jeden upadły kapłan to wielu upadających ludzi. Szatan to wie i dlatego przede wszystkim oddziałuje na kapłanów.

Nie bez powodu Papież powiedział pamiętne zdanie o dymie, który wdarł się do świątyni Boga. Było to dawno temu, co by powiedział dziś? Przy tej okazji dobrze jest napisać również o uczęszczaniu do Kościoła. Jest bardzo wiele osób, które nie idą do Kościoła ze względu na tego czy tamtego kapłana. Niestety do kościoła nie idziemy dla kapłana, lecz dla i do Boga. Pamiętajmy o tym. Kiedyś, gdy staniemy przed Bogiem i zapyta On nas, dlaczego nie przekraczaliśmy progu świątyni wówczas odpowiedz ukazująca za powód kapłana nie będzie odpowiedzią, to będzie nic nie warta wymówka.

Według kilku katolickich ekspertów, którzy badali te objawienia, to orędzie Mirjany naświetlałoby wizję, jaką miał Papież Leon XIII. Według, nich po apokaliptycznej wizji, jakiej doświadczył, a dotyczącej przyszłości Kościoła, Leon XIII ułożył i wprowadził modlitwę do świętego Michała Archanioła, którą kapłani odmawiali po mszy świętej aż do Soboru. Owi eksperci twierdzą, że kończy się przewidziany przez Leona XIII wiek próby. Ojcze święty, nie chcę być odpowiedzialny za niczyje potępienie. Robię to, co mogę. Świat został wezwany do nawrócenia się i pojednania. Pisząc do Waszej Świątobliwości spełniam tylko mój obowiązek. Po napisaniu tego listu, dałem go widzącym, aby zapytali Najświętszą Pannę, czy jego treść jest zgodna z prawdą. Ivan Dragicevic przyniósł mi tę odpowiedz: ,,Tak, treść listu jest prawdziwa, trzeba najpierw powiadomić Ojca Świętego a potem biskupa.’’

To koniec listu, którego treść, czy też przesłanie łączy się z wieloma objawieniami z przeszłości, jak chociażby owa wizja Leona XIII. Leon XIII ułożył modlitwę do Michała Archanioła, pogromcy Lucyfera. Nakazał odmawiać tę modlitwę po mszy świętej, Sobór Watykański zniósł ten nakaz. Czy Ojcowie Kościoła postąpili dobrze? Tutaj myślę milczenie będzie wystarczającą odpowiedzą, zwłaszcza, że sobór w wielu przypadkach przyniósł mrok i upadek a nie odrodzenie. Antonio Socci w swoich licznych książkach i publikacjach wielokrotnie podkreślał, że III tajemnica Fatimska dotyczyła właśnie Soboru oraz upadku Kościoła, schizmy i upadku księży, dlatego została zatajona przed ludźmi. To jest jednak temat rzeka, przyjrzymy się tej sprawie baczniej w przyszłości, zwłaszcza, że Antonio Socci to niezwykle wnikliwy umysł, który dostrzega i łączy ze sobą różne fakty. Można napisać, że jest on prorokiem współczesnego świata.

Co można napisać na koniec dzisiejszych rozważań? Pozwólcie, że przytoczę własne świadectwo opisujące pokrótce rozmowę z pewnym księdzem. Rozmowa dotyczyła współczesnego świata i problemów, jakie go dotykają. Z premedytacją powracałem do tego tematu, chciałem przekonać się, co powie Kapłan, jak się do tego ustosunkuje, chociażby z punktu widzenia wiary. Jego odpowiedz była krótka i przerażająca, odpowiedział, że co my możemy zrobić, po za tym jest dobrze, więc, o co chodzi? Pomyślałem, że rzeczywiście jest dobrze, ale chyba temu kapłanowi. Nie mniej jednak wówczas przyszła mi jedna myśl do głowy. Dobrze, że dwa tysiące lat temu Jezus również nie miał takiego podejścia, dobrze, że nie myślał, iż jest dobrze i co on może zrobić. Straszna różnica, wydaje się, że ów kapłan nie wie, o co tak naprawdę chodzi. Podobnych przypadków znam bardzo wiele, nie mniej jednak nie chodzi tutaj o to by je przytaczać, lecz o ukazanie pewnych problemów. Dodatkowo to pokazuje nam, że obecnie kapłan z powołania to skarb. Jeżeli na naszej drodze życiowej pojawią się tacy właśnie kapłani to módlmy się za nich i dziękujmy Bogu, za tych właśnie kapłanów, ponieważ jest ich bardzo wielu na świecie.

[fb_button]

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


This article has 1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.