Twórca Wikileaks szokuje: ,,CIA i Mossad stworzyli ISIS.’’


18 Twórca Wikileaks szokuje ,,CIA i Mossad stworzyli ISIS.’’


Założyciel firmy WIKILEAKS, Julian Assange, powiedział kilka dni temu, że CIA oraz Mossad są odpowiedzialne za torowanie drogi dla ISIS, swoją wypowiedz kończy krótkim lecz znamiennym sformułowaniem: ,,CIA i Mossad stworzyli ISIS.’’ W siódmą rocznicę osławionej już serii publikacji Wikileaks, wydającej pierwszą partię wrażliwych amerykańskich plików, 28 listopada 2010 roku Julian Assange rozszerza swoją Publiczną Bibliotekę Amerykańskiej Dyplomacji o kolejne szokujące informację, pośród których jest mowa między innymi o ISIS i roli, jaką ta organizacja miała spełniać.

,,Jeśli jakikolwiek rok można by nazwać rokiem zerowym naszej współczesnej ery, to będzie to z pewnością rok 1979. To wówczas w 1979 roku wydawało się, że krew nigdy nie przestanie się już rozlewać. Dziesiątki krajów widziało zamachy, przewroty, rewolty, zamachy bombowe, ataki terrorystyczne, polityczne porwania i wojny wyzwoleńcze. Rok 1979 jest rokiem, w którym zaczęto już myśleć o stworzeniu czegoś na wzór ISIS.’’

Julian Assange.

Już od wielu lat specjaliści podkreślają, że liczne źródła wskazują na ścisłe powiązanie, jakie zachodzi pomiędzy Państwem Islamskim, ale także i Al-Kaidą z Amerykańskim CIA. Liczne publikacje zagranicznych dziennikarzy śledczych wskazują na wysokie zainteresowanie CIA bliskim wschodem, co z kolei determinuje tą agencję do tworzenia sztucznych problemów tak, aby skutecznie destabilizować ten region i móc tam rozpocząć działania na zakrojoną skalę wywiadowczą.

,,Dane pokazują silną korelację, jaka zachodzi pomiędzy udziałem USA za granicą a wzrostem liczby ataków terrorystycznych na USA. Jedynym sposobem, w jaki Ameryka może wygrać wojnę z terroryzmem, jest to, aby zaprzestać dawać terrorystom motywację do działania i zasoby do przeprowadzania ataków na Amerykę. Terroryzm jest symptomem Amerykańskiego imperializmu szerzonego na Bliskim Wschodzie. Imperializm ten jest niczym rak. Krótko mówiąc, wojna z terroryzmem to terroryzm; tylko, jest on prowadzony na znacznie większą skalę przez ludzi z odrzutowcami i rakietami.

’’Fragment raportu Departamentu Obrony USA z roku 1997.

Istnieje wiele przesłanek wskazujących jednoznacznie na udział tajnych agencji rządowych USA w procederach mających tworzyć komórki terrorystyczne a w ostatecznym rozrachunku ISIS. O tym się nie mówi, jednak skąd bojownicy Państwa Islamskiego posiadają tak często zaawansowaną broń? Otóż jest to broń pochodząca ze Stanów Zjednoczonych. Początkowo trafiła ona do licznych grup rebeliantów w Afganistanie czy Iraku by ostatecznie wzmocnić tamtejszy terroryzm i ekstremizm.

Senator John McCain przyznaje, że USA wspierają ISIS.

Drodzy Czytelnicy tak zwana wojna z terroryzmem powinna być rozstrzygana pod kątem tego, czym jest naprawdę a jest ona bardzo często jedynie pretekstem do utrzymania niebezpiecznie dużych sił zbrojnych USA w danym regonie, jak na przykład na Bliskim Wschodzie gdzie złoża ropy to doskonały kąsek. Należy także dodatkowo pamiętać, że najsilniejszym lobby w amerykańskiej polityce zagranicznej jest Izrael, czy też bogate i bardzo wpływowe rodziny żydowskie jak Rockefeller czy Rothschild.

Owe rodziny, owe Żydowskie lobby tak kierują polityką USA na Bliskim Wschodzie oraz Kompleksem Wojskowo-Przemysłowym, by czerpać korzyści z działań prowadzonych w regionie Bliskiego Wschodu a także utrzymać istnienie państwa Izrael. George Bush ogłosił wojnę z terroryzmem w październiku 2001 roku, kosztowała ona amerykańskiego podatnika ponad siedem bilionów dolarów i tysiące zabitych synów oraz córek, ale jednocześnie wojny prowadzone czy to w Afganistanie czy Iraku pozwoliły zarobić miliardy dolarów elicie wojskowej Waszyngtonu.

,,Ameryka używa ISIS na trzy sposoby: atakować swoich wrogów na Bliskim Wschodzie, jako pretekst do amerykańskiej interwencji wojskowej za granicą, a także, aby zainicjować zagrożenie wewnętrzne, wykorzystywane do uzasadnienia bezprecedensowej ekspansji inwazyjnego nadzoru wewnętrznego. Terroryzm jest usprawiedliwieniem dla usprawiedliwienia masowej inwigilacji, w ramach przygotowań do masowego buntu.

Zasadniczo toczą się trzy wojny w Syrii. Jedna między rządem a rebeliantami, druga między Iranem a Arabią Saudyjską i trzecia między Ameryką a Rosją. Ta trzecia, neo-zimna bitwa spowodowała, że amerykańscy twórcy polityki zagranicznej zdecydowali się podjąć ryzyko uzbrojenia islamskich rebeliantów w Syrii, ponieważ prezydent Syrii, Baszar al-Assad, jest kluczowym rosyjskim sprzymierzeńcem. Co więcej, wielu z tych syryjskich rebeliantów okazało się być bandytami ISIS, którzy otwarcie wymachują amerykańskimi karabinami M16 Assault.

Polityka Bliskiego Wschodu Ameryki koncentruje się wokół ropy i Izraela. Inwazja na Irak częściowo zaspokoiła pragnienie Waszyngtonu dotyczące ropy, ale trwające ataki powietrzne w Syrii i sankcje gospodarcze wobec Iranu są ściśle powiązane z przetrwaniem państwa Izrael. Celem jest pozbycie się sąsiednich wrogów Izraela taki jak chociażby Hezbollah czy Hamas w Libanie.’’

Fragment raportu autorstwa Garikari Chengu, analityka i naukowca z Harvard University.

Informacji wiążących CIA oraz Mossad z tworzeniem i nadzorowaniem rozwoju Państwa Islamskiego było bardzo wiele. Ostatnie wypowiedzi twórcy Wikileaks Pana Juliana Assange tylko potwierdzają tego typu myślenie i na nowo inicjują ogień pytań, na które CIA czy Mossad powinny udzielić jasnej odpowiedzi. Nie można jednak nie odnieść wrażenia, że ekspansja polityki Wojennej USA jest w dużej mierze oparta o rozwój terroryzmu na świecie.

Wojna cywilizacji i dwie drogi dla Europy.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.