U. Klopfer przechowywał we własnym domu szczątki 2246 dzieci, będące pozostałością po przeprowadzonych aborcjach.

Udostępnij

To jego prawnik przypadkowo dokonał makabrycznego odkrycia, kiedy pomagał rodzinie zmarłego doktora w inwentaryzacji jego rzeczy. Prawnik znalazł zakonserwowane zwłoki i części ciał tysięcy abortowanych dzieci. O swoim odkryciu prawnik od razu powiadomił lokalną policję. Policjanci stwierdzili, że w domu Urlicha znajdowały się szczątki 2246 dzieci.

Aborcja, śmierć na życzenie, tak zwane komory godnego umierania, prace laboratoryjne nad łączeniem embrionów ludzkich i zwierzęcych, modyfikacje genetyczne to wszystko jest chlubą współczesnej nauki, która bardzo często bez wiedzy społeczeństwa przeprowadza nieetyczne doświadczenia na żywych organizmach w tym na płodach i noworodkach. Współczesny człowiek zapragnął pełnej wolności, która przerodziła się w samowolę, zapragnął kontroli życia i śmierci. Czy to dobry kierunek na przyszłość?

W domu zmarłego na początku września 2019 roku lekarza przeprowadzającego aborcje dokonano potwornego odkrycia. Były lekarz, który szczycił się dobrą opinią wśród znajomych i kolegów po fachu, posiadał zakonserwowane zwłoki tysięcy abortowanych dzieci. Doktor Ulrich Klopfer, bo o nim tutaj mowa, pracował jako lekarz do 2015 roku w klinice Women’s Pavilion w South Bend, Indiana. W 2015 roku zawieszono jego licencję medyczną po oskarżeniach o to, że przeprowadził aborcję na 13-letniej dziewczynce i nie poinformował o tym władz.

Drodzy Czytelnicy, czy mieliście okazję obejrzeć film Droga bez powrotu, gdzie grupa zdeformowanych ludzi, mieszkających w lesie, przechowywała we własnym domu słoiki zawierające szczątki i narządy ludzkie? No, więc po raz kolejny film w pewnym sensie ubiegł rzeczywistość, ponieważ doktor Ulrich Klopfer również we własnej piwnicy składował tego typu makabryczne ,,eksponaty’’. Osoba z wykształceniem medycznym, a zatem możemy zakładać, że posiadająca wysoki poziom inteligencji, postąpiła identycznie jak negatywni bohaterowie wyżej wspomnianego filmu.

Coraz częściej rzeczywistość wcale nie odbiega od fikcji literackiej czy scenariuszy filmowych, mało tego, bardzo często je wyprzedza, jednak w tym negatywnym sensie. Zatem powstaje pytanie czy scenarzyści filmowi opierają swoje scenariusze o wydarzenia rzeczywiste, jednocześnie wprowadzając delikatne zmiany, czy też to współcześni psychopaci i dewianci uczą się na coraz bardziej makabrycznych i krwawych filmach? Zapewne prawda leży po środku.

Pamiętajmy, że każde dziecko, posiada umysł, który w niewiarygodny sposób chłonie wszelkie informacje z zewnątrz, również chłonie te bodźce negatywne. Zatem jeżeli od najmłodszych lat dziecko konfrontowane jest z przemocą i deprawacją, która na przykład płynie z telewizora, to w danym momencie to dziecko nie rozumie tego, co obserwuje, jednak umysł podświadomie zapisuje otrzymane bodźce, co ma swój bardzo negatywny oddźwięk w przyszłym charakterze danego człowieka.

Powróćmy jednak do osoby Urlicha Klopfera. Otóż to jego prawnik przypadkowo dokonał makabrycznego odkrycia, kiedy pomagał rodzinie zmarłego doktora w inwentaryzacji jego rzeczy. Prawnik znalazł zakonserwowane zwłoki i części ciał tysięcy abortowanych dzieci. O swoim odkryciu prawnik od razu powiadomił lokalną policję. Policjanci stwierdzili, że w domu Urlicha znajdowały się szczątki 2246 dzieci.

Miliony pozbawionych możliwości narodzenia, również z zaświatów wołają w apokaliptycznym okrzyku rozpaczy do Papieża Franciszka, wołają o glos prawdy na pustyni zakłamania i obojętności. Dane Światowej Organizacji Zdrowia w tej sprawie są jednoznaczne, rocznie pięćdziesiąt milionów nienarodzonych dzieci podlega zabiciu. W przeciągu ostatnich dwudziesty lat aborcje pochłonęły miliard istnień ludzkich. Bergoglio jednak bardzo rzadko podejmuje ów temat, to jednak nie wszystko, w wywiadzie udzielonym Antonio Spadaro, sugeruje on, iż jego poprzednicy mieli obsesję na tym tle.

Dla Papieża Franciszka zbytnie podejmowanie tematu aborcji może stanowić formę obsesji, co budzi ogromny niepokój, ponieważ powstaje pytanie o naznaczeniu apokaliptycznym, a mianowicie czy Watykan już niebawem dokona rewolucji w nauczaniu? Drodzy Czytelnicy jest rzeczą zatrważającą, iż papież notorycznie milczy w sprawie milionów nienarodzonych dzieci, natomiast publikuje encyklikę, która przekazuje troskę o los płazów.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.