Ujawniamy: Chicago i część Kalifornii zostały wzniesione na ziemiach należących do Polskiego Bohatera, K. Pułaskiego.


,,Dziwić może brak zainteresowania sprawą ze strony instytucji rządowych, którym również przypadłyby w udziale spore kwoty, gdyż sygnatariusze testamentu zastrzegli, że część spadku ma być przeznaczona na szkoły wojskowe, teatry i inne cele publiczne.’’ Andrzej Rola-Stężycki.

Wielu naszych rodaków jest znanych nie tylko w Europie, ale i po za nią. Do takich osób, Polskich Bohaterów należy Kazimierz Pułaski, bohater nie tylko Polaków, ale także Amerykanów. Pułaski był nazywany ojcem amerykańskiej kawalerii, a w roku 2009 kongres USA uroczyście przyznał mu honorowe obywatelstwo USA. Z osobą Kazimierza Pułaskiego wiąże się także inna, mniej znana historia, a mianowicie historia jego ziemi, na której powstało Chicago.

Za heroiczne zasługi w krwawej wojnie o niepodległość generał został obdarowany czterysta pięćdziesięcioma akrami amerykańskiej ziemi. Notabene podobnie jak przyjaciel Pułaskiego, Pan Kazimierz Stanisław Kozłowski. To właśnie na tych ziemiach powstało Chicago, jak również część Filadelfii. Pułaski i Kozłowski zawarli umowę, że w razie śmierci któregokolwiek z nich, otrzymany majątek przechodzi na własność drugiego.

Po śmierci generała majątek, szacowany na blisko dziewięćdziesiąt milionów dolarów, przeszedł na własność Kazimierza Stanisława Kozłowskiego. Na łamach ukazującego się w USA ,,Dziennika Związkowego”, możemy przeczytać wywiad z prezesem Instytutu Genealogii Andrzejem Rola-Stężyckim, który w taki sposób odnosi się do tej kwestii: ,,Za nieruchomość nikt nigdy spadkobiercom nie zapłacił. Dziś jej wartość byłaby liczona na setki miliardów dolarów, a nawet więcej.’’

Drodzy czytelnicy, co bardzo interesujące, Kongres USA rozstrzygnął sprawę własności owych ziem na korzyść spadkobierców. Niestety wybuch wojny a w dalszej kolejności nieodwracalne przemiany sprawiły, że prawowici spadkobiercy mogli się pożegnać z marzeniami odzyskania należnego im mienia. Przy tej okazji należy zadać pytanie: gdzie w tej sprawie jest wsparcie polskich władz? O to, co jeszcze Andrzej Rola-Stężycki mówi w tej sprawie:

,,Majątkiem zarządza waszyngtoński bank na podstawie tak zwanego prawa starokrajskiego, które mówi, że spadek nigdy nie ulega przedawnieniu. Nic dziwnego, że rząd USA nie spieszy się z zakończeniem sprawy.

Dziwić może brak zainteresowania sprawą ze strony instytucji rządowych, którym również przypadłyby w udziale spore kwoty, gdyż sygnatariusze testamentu zastrzegli, że część spadku ma być przeznaczona na szkoły wojskowe, teatry i inne cele publiczne.’’

Andrzej Rola-Stężycki.

Reasumując naszą dzisiejszą publikację należy wyraźnie napisać, że Chicago, nazywane także miastem marzeń w gruncie rzeczy leży na ziemiach, do których prawo mają spadkobiercy po Polskim Bohaterze Kazimierzu Pułaskim. Warto pisać o tej, jakby nie było, rewelacyjnej i zarazem sensacyjnej informacji, ponieważ chociaż jest to prawda znana od dziesięcioleci to jednak nie jest ona znana wszystkim a jedynie bardzo nielicznym.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. flickr.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.