Ujawniamy: Po roku 1989 wdrażano plan eksterminacji Polaków. Obecnie rozważa się także rozbiór Polski.


Polska ma się nie rozwijać, nadal dominować ma emigracja, zważywszy na fakt, iż już dziś wielu Niemców narzeka, że robotnicy z Polski nie przyjeżdżają tak chętnie jak dotychczas. Dalej rosnąć powinno bezrobocie a z kolei licznik nowych urodzeń ma pikować w dół. Co to jest? To jest plan powolnej, ale systematycznej eksterminacji nie tylko Polskości, ale naszego Narodu. W takich warunkach za trzydzieści, czterdzieści lat na terenie Rzeczpospolitej nie będzie żyć ponad trzydzieści milionów Polaków a dwadzieścia.

Zagraniczne wpływy interesów, które od 1989 roku rozgrywały Polskę wedle swoich upodobań wykazują coraz większe zniecierpliwienie obecną sytuacją w naszym kraju. Liberałowie oraz postkomuniści nie są w stanie sięgnąć po władzę w demokratycznych wyborach a to sprawia, że nasza Ojczyzna nie jest już wasalem Niemiec, jakąś bliżej niezidentyfikowaną przybudówką naszego zachodniego sąsiada. To sprawia także, że głoś Polski jest bardziej słyszany na arenie międzynarodowej, mówimy nie dla interesów Niemieckich, lecz tak dla interesów Polski.

Taka sytuacja jest dramatycznym rozwiązaniem dla tak zwanych polskich partii z opozycji, które de facto działają na rzecz interesów obcych mocarstw. Za przykład możemy podać głosowanie w sprawie ACTA 2, tak zwanych pracowników delegowanych, potajemne przygotowania mające na celu sprzedaż Polskich lasów państwowych tak by za otrzymane pieniądze spłacać Żydów, dalej nie możemy zapomnieć o irracjonalnym sprzeciwie Polskiej opozycji względem projektu przekopu Mierzei Wiślanej.

Sprzeciwu budowy polskiego centralnego portu lotniczego, ponieważ jak stwierdzić Trzaskowiski, po co nam taki port skoro już takowy istnieje w Berlinie. Co jeszcze? Afera Amber Gold, dzika reprywatyzacja, wyprzedaż polskiego majątku, wyprowadzenie miliardów złotych za granice Rzeczpospolitej w związku z aferą VAT. Tego typu tragicznych procederów możemy wymieniać wiele, jednak wszystkie one wskazują na jeden podstawowy aspekt.

Otóż jeszcze do nie dawna Polska, wedle słów czołowego polityka opozycji, istniała tylko teoretycznie a wszelkie inwestycje były delikatnie ujmując kupą kamieni. Dlaczego dziś tego typu wstęp? Otóż nasza Ojczyzna znalazła się w punkcie przełomowym, wysoka frekwencja ostatnich wyborów wskazuje na to, że Polacy coraz bardziej dostrzegają to, co ma miejsce. A zatem liberałowie wespół z postkomunistami oraz skrajną lewicą przegrywają wybory. Na poziomie regionalnym ich władza z roku na rok topnieje.

Drodzy czytelnicy nie oszukujmy się, zagraniczne wpływy, czy też lobby doskonale czytają wydarzenia międzynarodowe i kalkulują także Polskę. Ogromne sumy pieniędzy Georga Sorosa pompowane na rzecz wywołania czegoś w rodzaju wojny domowej w Polsce, nieustanny atak Unii Europejskiej na Polskę, po mimo tego, że to na ulicach Francji giną ludzie, to jednak nadal Polska stawiana jest w roli czarnej owcy. Dlaczego? Odpowiedz jest prosta, Unia Europejska w znacznym stopniu wypełnia polecenia Berlina i Paryża, kto jeszcze wierzy w bezstronność tej instytucji?

A zatem, przeciwko Rzeczpospolitej skierowano gigantyczne sumy pieniędzy wielu przedstawicieli, nazwijmy to europejskiej kasty elit. Skierowano działania o charakterze polityczno ekonomicznym, których źródłem jest Bruksela, dodatkowo sięgnięto po wojnę ideologiczną i kulturową w postaci narzucenia Polakom ideologii gender oraz LGBT. Promuje się walkę z Kościołem, Bogiem i chrześcijaństwem, walkę z fundamentami państwowości i zjednoczenia narodu.

Całość dopinają Polscy zdrajcy, których jest wielu a którzy bezczelnie nazywają siebie zbawcami i patriotami. Tak w znacznym skrócie przedstawiała się dotychczasowa sytuacja Polski. Dlaczego piszemy w czasie przeszłym? Otóż sytuacja uległa zmianie i to dramatycznej oraz co zadziwiające jawnej. Jawność tych zmian świadczy przede wszystkim o rosnącej frustracji elit, które za wszelką cenę chcą powrotu dawnego status quo. Co to oznacza?

Polska ma się nie rozwijać, nadal dominować ma emigracja, zważywszy na fakt, iż już dziś wielu Niemców narzeka, że robotnicy z Polski nie przyjeżdżają tak chętnie jak dotychczas. Dalej rosnąć powinno bezrobocie a z kolei licznik nowych urodzeń ma pikować w dół. Co to jest? To jest plan powolnej, ale systematycznej eksterminacji nie tylko Polskości, ale naszego Narodu. W takich warunkach za trzydzieści, czterdzieści lat na terenie Rzeczpospolitej nie będzie żyć ponad trzydzieści milionów Polaków a dwadzieścia.

Miejmy tego świadomość, plan eksterminacji Polaków to inicjatywa zagraniczna realizowana od 1989 roku. Obecnie proces ten został przerwany, co nie podoba się pewnym kręgom władzy. Wola narodu jest niepodważalna, dlaczego chcemy to podkreślić? Ostatnia seria wyborów politycznych w Polsce ujawniła potężne patologie, ukazujące skrajne niezadowolenie podszyte chamstwem, które skierowano przeciwko ogromnej części społeczeństwa, nie zgadzającego się z promowaną ideologią gender czy LGBT.

Tak zwane elity intelektualne są zaniepokojone, niemiecka prasa narzeka na Polskę, Bruksela planuje wdrożenie sankcji, zmasowany atak trwa. Co jednak ciekawe, im ów atak jest większy i bardziej bezpardonowy tym solidarność w narodzie Polskim wzrasta. Notabene nasza Ojczyzna to fenomen pod tym względem nie tylko w Europie, ale i na świecie. A zatem atak medialny, polityczny, ekonomiczny i socjotechniczny przeprowadzony względem Polaków nie odniósł oczekiwanego skutku.

Drodzy Czytelnicy, wierzcie nam, że to do skrajności rozwścieczyło Brukselskie elity. Co dzieje się dalej? Po wyborach opada kurz, emocje i cała napędzona kampania. Czy to czas na refleksje, rozliczenia i przemyślenia? Zdecydowanie tak, jednak nie dla wszystkich. W tym aspekcie powiedzenie, że zło nie śpi i nie odpoczywa ma pełne zastosowanie. Wrogie Rzeczpospolitej siły, które są bardzo potężne, to chcemy zaznaczyć, będą forsować nowe rozwiązania względem naszej Ojczyzny.

Rozwiązania te są jeszcze bardziej niebezpieczne i zagrażają istnieniu Polski. Rozwiązania te będą forsowane przy użyciu tak zwanych pożytecznych idiotów oraz jawnych zdrajców. Co to są za rozwiązania? Drodzy Czytelnicy, przez setki lat Polacy walczyli o wolność, jedność i silne Polskie państwo. Teraz, gdy ta rzeczywistość jest na wyciągnięcie ręki, wrzuca się do obiegu pomysł dosłownej federalizacji kraju.

Wrzuca się pomysł osłabienia kraju, co w dalszej części będzie skutkować rozpadem. Sądzimy, że jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałby, że Polska opozycja w swoim programie jako punkt pierwszy ustali właśnie tego typu postulat. I teraz powstaje pytanie, jak mocno są sfrustrowane i zawiedzione zagraniczne siły, że w sposób jawny i skrajnie bezczelny chcą dokonać rozbioru Polski? Jeszcze raz podkreślamy, nie jest to political fiction, lecz rzeczywistość. Nikt, komu dobro Polski leży na sercu, nie może być obojętny względem tego typu samobójczych pomysłów.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.