W wieże WTC nie uderzyły samoloty, to były hologramy. Ostatnia szansa, by się w końcu ocknąć.

Prześlij dalej:


,,Kłamstwo wypowiedziane tysiąc razy staje się prawdą.’’

Adolf Hitler.

Drodzy Czytelnicy, czy Pamiętacie tę kultową scenę z filmu Matrix? Dwie pigułki, niebieska i czerwona, prawda i życie w złudzeniu. Padają tam znamienite słowa: ,,Pamiętaj, jedyne co oferuję to prawdę, nic po za tym.’’ Dziś właśnie chcemy sięgać do prawdy w temacie kontrowersyjnym, który niestety dla wielu współczesnych ludzi po prostu nie istnieje. Skłonność współczesnej cywilizacji do myślenia, iż coś samo przejdzie, lepiej się tym nie interesować, to nas nie dotyczy, jest złudna, ponieważ nic samo nie przechodzi.

11 września 2001 roku dwa samoloty dosłownie zaparkowały w wieżach WTC, kompletnie znikając zaraz za ścianą budynku. Rzekomo całkowicie się roztopiły w płonącym paliwie, dosłownie wyparowały, podobnie jak samolot, który rzekomo uderzył w Pentagon. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia czy filmy z tamtego tragicznego wydarzenia, by szybko zorientować się, że nawet tuż po uderzeniu w wierze, nie było widać, żadnej, nawet najmniejszej części samolotu.

Dlaczego? Ponieważ to nie były samoloty, lecz hologramy, a same wieże zostały wyburzone przy pomocy zdetonowanych ładunków wybuchowych. Możliwości tajnych technologii przewyższają naszą wyobraźnię. Już Albert Einstein zauważył że: ,,Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.’’ W przypadku tak zwanych ataków terrorystycznych na WTC z 11 września, doszło do globalnego efektu placebo.

WTC 7 to było kontrolowane wyburzenie. Nagranie potwierdza.

Wmówiono współczesnemu światu, że za atakami na WTC stoi terrorysta z Afgańskiej jaskini, który dokonał udanego ataku na najbardziej zabezpieczone państwo globu w samym jego sercu. Dodatkowo należy zauważyć, że jakiś dziennikarz, dotarł do Bin Ladena i przeprowadził z nim rzekomy wywiad, w którym ten rzekomo przyznaje się do ataków. Paradoks? CIA, FBI i wiele innych tego typu organizacji poszukuje Bin Ladena, jednak bez skutecznie, natomiast pierwszy lepszy dziennikarz od tak wjeżdża prosto do jaskini Bin Ladena. Czy kogoś to nie zastanawia?

Drogi Czytelniku kwestia z hologramem ukazującym samolot jest bardzo kontrowersyjna, jednak gwarantujemy Ci, że z kilkudziesięciu czy kilkuset metrów oglądanie takiego wydarzenia sprawia, że wierzymy w to, co ukazują nam nasze oczy. Jeśli jednak, mimo wszystko, miałbyś jakieś wątpliwości, rozwialiby je wszyscy dookoła, potwierdzając, że również to widzą. Gdyby do tego wszystkiego najważniejsze stacje telewizyjne pokazywały to na okrągło w końcu stałoby się to niepodważalną prawdą. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku ataku fałszywej flagi z 11 września 2001 roku.

Wiele filmów ukazujących czas po przeprowadzeniu ataków na WTC, ukazuje ogromne dziury w wieżach, dziury pozostawione przez owe samoloty. Interesujące jest to, że samoloty wyparowały w skutek wysokiej temperatury płonącego paliwa, dobrze, chociaż, że ludzie, którzy za kilka chwil stoją w tamtym miejscu i machają rękoma, błagając o pomoc, również nie wyparowali. Nie dajmy się zwieść, przejrzyjmy na oczy i dostrzeżmy prawdę o otaczającym nas świecie.

”Im dalej społeczeństwo dryfuje od prawdy, tym bardziej nienawidzi tych, którzy ją głoszą. Prawda jest nową mową nienawiści. Mówienie prawdy w epoce zakłamania jest czynem rewolucyjnym. Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem. Istnieje prawda i istnieje fałsz, lecz dopóki ktoś upiera się przy prawdzie, nawet wbrew całemu światu, pozostaje normalny. Normalność nie jest kwestią statystyki.

George Orwell.

Na koniec dzisiejszego artykułu należy zauważyć, że nawet gdyby wieże WTC były zbudowane z masła a nie ze zbrojonej stali, betonu i hartowanego szkła, to zgodnie z prawami fizyki uderzenie wyglądałoby inaczej niż to, które widział świat. Znaczna część z wbijających się samolotów w wieże pozostałaby na zewnątrz, opadając u podstawy WTC. Tutaj natomiast samoloty dosłownie parkują w środku a następnie znikają.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


This article has 8 Comments

  1. Po 17 latach od tragedii już jest mało ważne czy to była operacja pod nazwą fałszywej flagi czy też nie. Trzeba pamiętać o ofiarach I rodzinach ofiar oraz ocalałych w dniu 9/11.
    Dziś te teorie nikomu nie pomogą są one po to by skrócić społeczeństwo, są nagrania rozmów z Flight nr.11 który uderzył w pierwszą wieże, osobiście dnia 9/9 byłem na Ground Zero w Nowym Jorku I spotkałem kobietę Amerykanie która z łzami w oczach powiedziała mi że jej przyjaciel że szkoły zginął w drugim samolocie!! Mimo to że miałem wtedy 11 lat czułem ból smutek i ogromne współczucie acz kolwiek dziękuję Bogu że mnie to nie spotkało ani moich bliskich !
    Może I rząd amerykański połączył obywateli 87 Państw którzy zginęli w atakach z wojną polityczną jednakże niech nie łączy ofiar I scalonych z teoriami spiskowymi! O tych ludziach trzeba pamiętać I co rok jednoczyć się z ich rodzinami!!

    1. Ni zgadzam sie. Trzeba mowic, bo milczenie prowokuje do kolejnych szalenstw i wmawiania, ze tak ma byc. Nie ma tak byc. Nikt nie odmawia wsspolczucia, pamieci ofiarom i ich rodzinom, ale najwiekszym szacunkiem dla nich jest dazenie do przwdy.

  2. Do W.G Kataatrofe zamolotu z politykami co zachaczyli o brzoze tez łykłes jak pelikan obejrzyj sobie kilka razy jak w jednym z wieżowców wybuchają w rogach ładunki wybuchowe ….

  3. Znaleziono wiele części samolotów. Nawet kilkanaście lat później przypadkowo znaleziono koło kilka przecznic dalej na dachu domu.
    Tak więc wsadźcie sobie w tyłek te bzdury.

  4. To tajemnica poliszynela. Masz oczywiście rację, że to false flag.
    Mała prośba – proszę zredagować tekst i pozbyc się błędów ortograficznych, przez to źle się czyta i powoduje wrażenie, że autor nie do końca podszedł z dbałością do tematu. A ten jest poważny bo pokazuje za co mają takich maluczkic, ci, którzy sterują światem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.