W XXI wieku nauka i technologia doprowadzają do uwstecznienia człowieka. Ludzie są sobie obcy i nie rozumieją otaczającego ich świata.

Udostępnij

To wszystko nie oznacza, że negujemy rozwój technologiczny, rozwój naukowy. Otóż nie, po prostu wskazujemy, że obecnie rozwój ten, przyczynia się do katastrofy i prowokuje on zaistnienie sytuacji, w której trwanie naszej cywilizacji stoi pod dużym znakiem zapytania. Nasza cywilizacja stanęła w obliczu zagrożenia, wynikającego z faktu, że „upośledzony człowiek” dysponuje technologią mogącą zniszczyć nie tylko życie, ale całą planetę i zaiste, nie jest to dobre połączenie.

W znanej nam części z historii ludzkości, mogliśmy obserwować długie momenty przestoju intelektualnego, jak i chwilowe przeskoki o kilka dekad do przodu, czy to w zakresie nauki, kultury, sztuki czy wreszcie szeroko pojętej technologii. Piszmy o tym, dlatego ponieważ od kilkudziesięciu lat, możemy obserwować dynamiczny rozwój naszej cywilizacji, który wprost proporcjonalnie wpływa na zanikanie człowieczeństwa.

Telewizory, początkowo czarno białe a dziś kolorowe w technologii obrazu tak zaawansowanej, że aż trudno wszystkie obecnie dostępne wymienić. Smartfony, internet, cała gama różnego rodzaju mediów i ośrodków opinio twórczych. Międzynarodowe stowarzyszenia, organizacje, wpływy, korporacje, lobby wszelkiej maści. Śruba naszej cywilizacji została tak mocno dokręcona, że człowiek, który jako stworzenie pozostał ten sam, intelektualnie i przede wszystkim moralnie, nie nadążył za wyżej wspomnianym rozwojem.

Ten dysonans, ten dziejowy rozjazd, jaki nastąpił w pewnym momencie współczesnej historii, kiedy to rozwój technologiczny skierował się w inną stronę aniżeli rozwój intelektualny i emocjonalny człowieka, jako jednostki, doprowadził do opłakanego stanu cywilizacji, w której przyszło nam dzisiaj żyć. Technologia w postaci chociażby smartfonów czy telewizorów sprawiła, że ludzie stali się już poniekąd organizmem z pod znaku: pro-transhumanizmu. Uzależnienie od wytworów technologicznych, sprawiło, że znaczna część społeczeństwa nie byłaby w stanie funkcjonować nawet kilku dni bez nich.

I tak o to prosty przykład, to znaczy, znaczna część, jeżeli nie większość, rozmów prowadzonych między ludźmi, kontaktów społecznych, przeniosła się z „realu” do „wirtualu”. Ci sami, ludzie, którzy przez różnego rodzaju komunikatory potrafią pisać niczym wirtuozi języka polskiego w spotkaniu twarzą w twarzą zamykają się w sobie. Po prostu nie ma ich. Osobiście znam wiele przypadków tego typu i zaiste, jest to przerażające.

Dodatkowo zaznaczam, że tak, ma to związek z blokadą psychiczną, jednak blokada ta nie jest czymś naturalnym, nie jest formą nieśmiałości, lecz jest blokadą nabytą w wyniku zalewu „świata wirtualnego”, w którym przyszło nam funkcjonować. Tego typu blokada, chociaż jeszcze nie nazwana, według mnie stanowi kolejną z tak zwanych „chorób cywilizacyjnych”. Wniosek jest jeden otóż technologia nie wpłynęła na zmniejszenie „odległości” między ludźmi, lecz stanowczo ją wydłużyła.

I tak jak lot samolotem oferuje nam widoczne przyspieszenie podróżowania i spotykania się, to jednak, gdy już do niego dochodzi wówczas, zbyt często, brakuje ludzkich emocji, a zamiast tego zapanowuje pewnego rodzaju techniczna uczuciowość, czyli żadna. I tutaj de facto mamy do czynienia z powstaniem owej przepaści dzielącej ludzi, nawet tych, którzy w kilka godzin przebyli odległość z jednego kontynentu na drugi, to jednak psychologicznie i emocjonalnie są od siebie dalej aniżeli się nam wydaje.

Nauka morduje wiarę, technologia zabija samodzielne myślenie i kreatywność, zabija umiejętność wyciągania wniosków, patrzenia i dostrzegania. Innymi słowy w XXI wieku coś takiego jak nauka i technologia doprowadzają do uwstecznienia człowieka. Na płaszczyźnie duchowej czy psychologicznej, wielu ludzi, wręcz przedstawia obraz człowieka pierwotnego, człowieka całkowicie nie rozumiejącego drugiego człowieka i nie pojmującego otaczającego go świata.

To wszystko nie oznacza, że negujemy rozwój technologiczny, rozwój naukowy. Otóż nie, po prostu wskazujemy, że obecnie rozwój ten, przyczynia się do katastrofy i prowokuje on zaistnienie sytuacji, w której trwanie naszej cywilizacji stoi pod dużym znakiem zapytania. Nasza cywilizacja stanęła w obliczu zagrożenia, wynikającego z faktu, że „upośledzony człowiek” dysponuje technologią mogącą zniszczyć nie tylko życie, ale całą planetę i zaiste, nie jest to dobre połączenie.


Przeczytaj również:

W świecie, w którym prawda zostaje przemilczana a dobro zakrzyczane, tym bardziej należy stanąć po stronie uczciwości.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.