Zawężony krąg władzy sposobem na kontrolę świata.


15 Zawężony krąg władzy sposobem na kontrolę świata


[fb_button]

Można zapytać i jest to pytanie słuszne, jak to się dzieje, że grupa ludzi nieustannie sprawuje władzę, często z pokolenia na pokolenie, pomimo błędów, jakie popełnia, a czasem nawet pomimo tego, że działa wbrew narodowi i racji stanu własnego kraju. Działa tak, że często się po prostu kompromituje na wielu płaszczyznach. Wystarczy spojrzeć na USA, które są doskonałym przykładem takiej kastowości elit. Rodzina Bushów to można napisać trzech ludzi, z których dwóch zostało już prezydentami a trzeci właśnie jest lansowany na prezydenta. Takich przykładów jest wiele jak chociażby rodzina Clintonów.

A zatem czy politykami mogą być jedynie ludzie wywodzący się z danych kręgów a nawet rodzin? Czy na politykę mają monopol wielkie koncerny i banki wspierające dojście do władzy tego czy innego kandydata w zamian za posłuszeństwo? Tak naprawdę kampanie wyborcze często są momentem zakupu danego polityka przez wielkie korporacje, a bez pieniędzy bardzo trudno o zwycięstwo w wyborach jakichkolwiek. Na te wszystkie powyżej postawione pytania odpowiada nam termin tak zwanego zawężonego kręgu władzy, który staje się coraz bardziej popularny i w Polsce, dlatego zdecydowaliśmy się o tym dziś napisać i podjąć ów temat.

Ludzie przy władzy, owa elita, nie mogłaby się utrzymać przy owej władzy bez podzielenia się to władzą z kręgami znajdującymi się poniżej. Bardzo często jest to podzielenie się władzą tylko iluzoryczne, ponieważ człowiek słaby i wyprany z jakichkolwiek wartości zaprzeda siebie i swoje przekonania nawet za iluzję władzy, za stołek, na którym będzie mógł zasiąść, ale nic z tego wynikać realnego nie będzie. Zdobędzie stanowisko, które jest tylko teoretyczne i nic nie daje, ponieważ w gruncie rzeczy ów stołek i on sam są w rękach owych elit. Coś za coś, władza za sumienie i przekonania a także niekwestionowane posłuszeństwo.

A teraz pytanie o to, z kim elity dzielą się władzą? Albo ujmijmy to inaczej, komu pozwalają stanąć we własnym cieniu. Otóż są to osoby wywodzące się z kręgu polityki, sądownictwa, kultury i pop kultury, mediów, świata finansjery, ale tego niższego bądź dopiero wzrastającego. Dalej są poszczególne koncerny i korporacje a także na samym końcu i pojedyncze jednostki, które w jakiś sposób osiągnęły niebywałą popularność, są podziwiane przez miliony ludzi na przykład pisarze i publicyści, a zatem mogą wpływać na kształtowanie światopoglądu a to z kolei daje narzędzie do manipulacji. Tym narzędziem jest ów popularna osoba, a takiej okazji nie przepuszczą owe elity.

Teraz należy wyjaśnić pojęcie elity. Jest to nazwa w tym przypadku złudna i przewrotna, ponieważ wydaje się, że elita to kwintesencja tego, co najlepsze, elita to ludzie reprezentujący ową śmietankę tego, co stanowi o człowieczeństwie i rozwoju intelektualnym. Niestety w przypadku tak zwanych światowych elit, mamy do czynienia z czymś zupełnie odwrotnym. Otóż owe elity są przesiąknięte lewackimi ideałami oraz skrajnym liberalizmem, który nie zważa na człowieka, ale na władzę i tylko władzę. Elity to przede wszystkim Masoneria, która stanowi pewnego rodzaju głowę smoka, reszta to pomniejsze organizacje, które zostały, możemy napisać, zatrudnione przez Masonerię, są przez nią skutecznie wykorzystywane do konkretnych celów, a także za ich pośrednictwem Masoneria utrzymuje się na szczycie.

A zatem Drodzy Czytelnicy pojęcie zawężonego kręgu władzy to pewnego rodzaju system socjotechniczny umożliwiający manipulowanie poszczególnymi jednostkami a poprzez owe jednostki korporacjami, partiami i także w ostatecznym rozrachunku danymi państwami. Nie napiszemy narodami, ponieważ jest to teoretycznie możliwe, ale przykład Polski pokazuje, że bardzo trudno sterować narodem, można sterować jego większa częścią, ale nigdy nie całością, gdyż zawsze znajdą się pojedyncze osoby, które dostrzegą kłamstwo i powiedzą nie. Dalej po przez swoje działanie wpłynął na inne osoby a w taki właśnie sposób rodzi się opór, coś w rodzaju rewolucji. Wszystko rozpoczyna się od pojedynczego źdźbła trawy od pojedynczego człowieka.

Oskarżą Cię o kłamstwo, mimo że sami kłamią.

[fb_button]


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.