Zło nie śpi. Publikujemy prawdziwą historię o szaleństwie, satanizmie i magii. Brookey Lee West, amerykańska wiedźma.

Udostępnij

Zło nie śpi, zło ma swoją cenę, zło poszukuje, krąży wokół ludzi by ci skuszeni jego pozornym pięknem, zaciągnęli dług. Dług w postaci władzy, bogactwa, pomyślności, sławy. Jednak to wszystko i wiele więcej stanowi jedynie pierwszą część „nieziemskiej umowy”, ponieważ ta druga ujawnia się z czasem i pochłania całkowicie życie danego człowieka.

„Biada tym, którzy w tych latach nie słyszeli odgłosu kopyt koni Apokalipsy. Biada temu, kto nie nauczył się ufać Bogu pod słońcem szatana, które wychyliło się ponad horyzont w przerażający sposób. Biada tym, którzy nie potrafią zrozumieć, że od czterech stuleci zawładnęły światem racjonalistyczne herezje, teraz zaś tajemnica tego, co irracjonalne zbliża się do drzwi.”

Friedricha Reck Malleczewen.

Zawsze bez względu na to, z jakim morderstwem, jaką zbrodnią, wynaturzeniem czy nieprawością byśmy nie mieli do czynienia, to zawsze jest to tym samym złem, ma to swoje pierwotne źródło, które jest jedno i tak już pozostanie aż do skończenia świata. Należy pamiętać, że zło ma swoją cenę, a tą ceną przede wszystkim jest dusza człowieka, natomiast pośrednio ceną za zło stają się ludzkie tragedie, wojny, niesprawiedliwość, ucisk niewinnych i bezbronnych. Ostatecznie zło zawsze prowadzi ku przepaści i zatraceniu siebie.

Dziś chcemy odejść od tego, co otacza nas, na co dzień, a są to praca, choroby, zabawa, tragedie, wzloty i upadki. Są to informacje o kręgach pedofilskich, mafii finansowej, globalizacji, pandemiach, napadach i przeróżnego rodzaju zbrodniach popełnianych przez ludzi. To wszystko jest ważne, nawet bardzo ważne, gdyż są to owoce współczesnej cywilizacji ukazujące nam jej realny stan moralny. Natomiast zawsze musimy pamiętać, że ponad tym wszystkim istnieje coś więcej, ponad tą deprawacją i zepsuciem istnieje ktoś więcej, istnieje pradawna i przemożna siła.

„Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.”

(Ef 6, 11-12).

Nikt nie rodzi się zły, nikt nie rodzi się z automatu mordercą, gwałcicielem, człowiekiem zepsutym, takim dopiero się staje w procesie dorastania, dojrzewania i wreszcie w momencie finalnym, czyli gdy już całkowicie samodzielnie podejmuje życiowe decyzje, w oparciu o własny wyrobiony kręgosłup moralny, który u coraz większej liczby osób po prostu nie istnieje. Jest to tragedia dzisiejszych czasów, jest to dramat cywilizacji XXI wieku, określającej się mianem oświeconej. Jednak pamiętajmy, że nikt nie rodzi się zły.

To czy ostatecznie nasze drogi poprowadzą nas ku odwiecznej przepaści nieskończonych ciemności, czy też ku światłu prawdy, zależy tylko i wyłącznie od naszej wolnej woli. Zależy od tego, komu bardziej zaufamy, czyje słowa będziemy sobie wpajać i wreszcie czy wybierzemy dobro czy też, ku naszej rozpaczy, zło. Życzymy każdemu, kto już dokonał wyboru i stanął po stronie światłości, aby wytrwał do końca, natomiast każdemu, kto jeszcze jest niezdecydowany, lub podąża drogą zatracenia, aby zatrzymał się i skierował swój wzrok a następnie kroki ku dobru, pozostawiając nieprawość za sobą, ponieważ zło ma swoją cenę i wcześniej czy później upomni się o należną mu zapłatę.

Brookey Lee West została skazana na dożywocie za zabójstwo swojej matki Christine Smith w lutym 1998 roku. Choć Brookey jest oficjalnie skazana za jedno zabójstwo, podejrzewa się, że zabiła również trzy inne osoby w tym jej brata i męża. Niestety wieloletnie śledztwo i praca policji oraz FBI, nie wystarczyły do tego, aby zgromadzić wystarczającą ilość niezbitych dowód, to też po dziś dzień wyżej wspomniane trzy morderstwa pozostają niewyjaśnione.

Brookey Lee West.

 

Christine Smith.

Szanowni Państwo w lutym 2001 roku policja odkryła ciało Christine Smith. Jej zwłoki w zaawansowanym stanie rozkładu leżały w kuble na śmieci zamkniętym w schowku. Christine nie żyła już od lat. Obok tej prowizorycznej „trumny” śledczy znaleźli książki o czarach, demonach, satanizmie a nawet samą Biblię Szatana. W śledztwie brali udział eksperci, lekarze medycyny sądowej i entomolodzy, jednak po mimo zaangażowania całego sztabu fachowców, tylko jakimś cudem udało się skazać Brookey Lee West.

Skazana nie przyznaje się po dziś dzień do popełnionych czynów, uważa, że jest niewinna, że sama stała się ofiarą swojego ojca. Natomiast zeznania przyjaciół rodziny pomogły w odkryciu prawdy, mówiącej o tym, że Brookey znęcała się nad swoją matką i wielokrotnie życzyła jej śmierci, stwierdzając, że ją zabije. Jeżeli do tego dołożymy postrzelenie własnego męża, to przed naszymi oczyma wyłania się osobowość skrzywiona, zaburzona i wysoce niebezpieczna. Jednak cała prawda o Brookey Lee West, jest bardziej rozbudowana.

Otóż była ona osobą bardzo zrównoważoną, niezwykle inteligentną, przebiegłą, posiadała bardzo dobrą i bardzo dobrze płatną pracę w sferze programowania komputerowego. Posiadała piękny dom, samochód, innymi słowy wzorowa obywatelka, spełniona kobieta a wszystko, co najlepsze nadal jeszcze powinno znajdować się przed nią. To była ta pierwsza odsłona jej osobowości, ta, którą oferowała wszystkim z poza kręgu swoich najbliższych. Natomiast, kim była dla własnej rodziny?

Brookey stanowiła chodzący wulkan agresji, jej wybuchy kończyły się napadami z nożem, czy strzelaniem do innych ludzi, jak w przypadku postrzelenia własnego męża, który tylko cudem uniknął śmierci po tym postrzale. Ostatecznie jednak zginął, śledczy przypisują jego zabójstwo właśnie Brookey, jednak nie posiadają wystarczających dowodów. A zatem otrzymujemy osobę posiadającą dwie strony medalu. Pierwsza nieskazitelna, natomiast druga, ta bardziej ukryta i niedostępna to strona mroczna i niebezpieczna, strona przepełniona szaleństwem nienawiści.

Co doprowadziło do narodzenia się pewnego rodzaju czystego zła u Brookey? Otóż jej ojciec był magiem i okultystą. Wiedzę tajemną posiadł od swojego ojca a ten od swojego. Ta spuścizna „nie z tego świata” została przekazana również Brookey, która jak relacjonują jej koleżanki, doskonale radziła sobie w świecie czarów. Wywoływała duchy, przewidywała przyszłość, potrafiła wskazać miejsce zbliżającej się tragedii, śmierci, zabójstwa.

Ponad to sama uważała i szczyciła się tym, że potrafi na odległość wyrządzić komuś krzywdę, jeżeli tylko tego zapragnie. Koleżanki nie wierzyły w wyżej opisane umiejętności, jednak zawsze podkreślały, że ta pewność siebie Brookey w kwestiach wiedzy tajemnej, przerażała ich. To sprawiło, że po pewnym czasie, Brookey Lee West stała się samotnikiem, który jeszcze bardziej dał się wchłonąć praktykom okultystycznym, praktykom satanistycznym.

Te praktyki, to, co Brookey zdołała odkryć, doprowadziło jej osobowość do załamania, w pewnym sensie odkleiła się od samej siebie i stała kimś nowym, stała się człowiekiem całkowicie zdeprawowanym przez zło, czego konsekwencje ujawniły się chociażby po przez morderstwo, którego się dopuściła, oraz morderstwa inne, o której jest nadal podejrzewana. Brookey Lee West uważała, że może być, kim zechce, uważała, że wiedza tajemna pozwoli jej być ponad innymi ludźmi. Niestety „religia”, której się oddała zniszczyła ją oraz jej rodzinę.

Spuścizna jej rodu, przekazywana z pokolenia na pokolenie ostatecznie upomniała się o swoją zapłatę. Czy przypadek rodziny Brookey to coś odosobnionego w USA? Oczywiście, że nie, ponieważ ogólnie rzecz ujmując Stany Zjednoczone powstały na podwalinie magii i szeroko pojętego okultyzmu oraz holocaustu Indian. O tym się nie mówi, jednak USA są państwem wzniesionym na krwawym rytuale, dlatego stały się światową potęgą w zaledwie kilkadziesiąt lat i obecnie stanowią najbardziej zdemoralizowane państwo globu.

„Satanizm to obecnie najszybciej rozwijająca się religia w Stanach Zjednoczonych, należy zauważyć, że jeden na dziesięciu amerykanów jest satanistą bardziej lub mniej tego świadomym. Ta religia ma długą historię, ale dosłownie eksplodowała w ciągu ostatnich lat. Jestem prawie pewien, że teraz, co najmniej 20 procent amerykańskiej populacji głęboko zakorzeniła swoje życie w magii i okultyzmie. Mam tutaj na myśli zarówno kobiety jak i mężczyzn z różnych środowisk.”

Dr. James Phillips. Wykładowca na Uniwersytecie Oksfordzkim w Anglii.

Zło nie śpi, zło ma swoją cenę, zło poszukuje, krąży wokół ludzi by ci skuszeni jego pozornym pięknem, zaciągnęli dług. Dług w postaci władzy, bogactwa, pomyślności, sławy. Jednak to wszystko i wiele więcej stanowi jedynie pierwszą część „nieziemskiej umowy”, ponieważ ta druga ujawnia się z czasem i pochłania całkowicie życie danego człowieka.


Przeczytaj również:

,,Ouija’’ otwiera mroczne wrota, przez które przechodzą demony. NIGDY nie zasiadaj do tego rytuału przywołania.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. pixabay.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.