Zło to nie bezmyślna energia, lecz inteligentna istota osobowa.

6-zlo-to-nie-bezmyslna-energia-lecz-inteligentna-istota-osobowa

Fot. pixabay.com

Dziś czas na inną tematykę, politykę możemy na razie pozostawić na boku. Zatem jeżeli inny temat to dziś będzie to religia a konkretnie zagadnienie zła. Jest to ważna kwestia chociażby z jednego podstawowego względu. Obecnie Kościół a przynajmniej wielu jego hierarchów coraz częściej neguje istnienie zła osobowego, skłaniając się do zasady opisujące pewną energię, która może negatywnie wpływać na człowieka i na jego wybory. Widzimy, zatem, że w tym przypadku chrześcijaństwo zaczyna niebezpiecznie przechylać się w kierunku chociażby różnego rodzaju filozofii wschodu. To niepokojąca tendencja a to wystarczający powód do tego by podjąć ten temat.

Na początku zadajmy sobie pytanie podstawowe, dlaczego neguje się istnienie Szatana? Odpowiedzi może być wiele i zapewne wiele będzie, jednak do tych najczęstszych można by zaliczyć strach przed możliwością istnienia istoty wybitnie inteligentnej, której głównym celem jest doprowadzenie człowieka do upadku. Kolejny powód to tak zwana staroświeckość, diabeł jest raczej postrzegany jako mit czy legenda dobra do straszenia dzieci. Inne powody to laicyzacja, upadek wiary czy brak wystarczającej wiedzy do tego by móc chociażby przez moment zastanowić się na poważnie, co do możliwości istnienia kogoś takiego jak właśnie Szatan.

Sam Diabeł chce by ludzie traktowali go jak mit, ponieważ łatwiej działa się z ukrycia, to podstawowa zasada tajemnych stowarzyszeń, idei czy rządowych agend, ta teoria tyczy się również i samego zła. Jeżeli cofniemy się w czasie i przejrzymy liczne artykuły opisujące dziwne i niewytłumaczalne wydarzenia oraz zjawiska do jakich dochodziło w trakcie kręcenia takich filmów jak ,,Omen’’ czy ,,Pasja’’ to szybko zdamy sobie sprawę z faktu, że coś tutaj jest nie tak. Można wyczuć ingerencję pewnej istoty, która za wszelką cenę chce pozostać w ukryciu a filmy wyżej wymienione w tym ewidentnie przeszkadzają.

Kościół nie tyle powinien, co musi mówić o złym duchu o upadłych aniołach. Demon grzesząc nie utracił żadnej mocy, którą posiadał, panując nad światem. Dziś to jest w XXI wieku używa tej samej mocy do czynienia zła w świecie, jest realną mocą sprawczą. Jeżeli przeczytamy ewangelię świętego Jana to szybko trafimy na informację, że szatan jest władcą tego świata. Z kolei pierwszy list tegoż Ewangelisty głosi. ,,Cały zaś świat leży w mocy Złego’’ (1 J 5,19). Innymi słowy do momentu sądu ostatecznego ludzie będą podatni na działanie zła. I ci ludzie, oddający się we władanie zła w wielu aspektach tworzą tajne organizacje, które dosłownie czczą kult Szatana. Robią to nieoficjalnie, w skryciu ja chociażby Bohemian Grove. O tym się nie pisze i nie mówi a jednak jest to rzeczywistość, która w dużej mierze napędza tryby tego świata i stąd właśnie jest mowa o Szatanie jako władcy. Włada on po przez wyselekcjonowane rody i konkretnych ludzi, którzy zawarli pakt ze złem. Można nawet napisać, że na tej płaszczyźnie łączy się okultyzm z NWO i globalizacją.

Dziś wystarczy pomyśleć i wspomnieć chociażby o Auschwitz, masakrach całych narodów, o przestępstwach, które stają się coraz bardziej bestialskie i wyszukane, o tym wszystkim, co pcha ku złu. To zło w wielu przypadkach dotyka także i niewinne dzieci oraz niewinnych ludzi. W takich przypadkach powstaje bunt i człowiek zaczyna zastanawiać się gdzie jest Bóg, czy on w ogóle istnieje, że pozwala na takie zło? Bóg dał nam wolną wolę, nie może jej pogwałcić i kogoś zamknąć czy ubezwłasnowolnić, wolna wola i wolność człowieka są święte, czynią go tym, kim jest, można by rzec, że go ubóstwiają. Nie mniej jednak za wszystko kiedyś każdy zda relację i otrzyma konkretną nagrodę lub karę, a tak przynajmniej rysuje się obraz końca w Biblii, końca będącego nowym początkiem.

Reasumując dzisiejszy temat, można napisać, że zło nie jest jedynie bezmyślną formą czegoś, co istnieje i oddziałuje na człowieka. Zło to Szatan, istota przebiegła, inteligenta. Istota, która istniała długo przed powstaniem człowieka. Dziś toczy się wojna po między Bogiem i Upadłymi Aniołami, lub inaczej, jest to wojna Szatana względem swojego stwórcy oraz względem człowieka, innego stworzenia. W przyszłości poświęcimy więcej miejsca tej tematyce, postaramy się spojrzeć na tę płaszczyznę również z innych punktów widzenia.

Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


This article has 5 Comments

  1. Diabeł zwany tak przez kościół to nic innego jak skumulowana ZŁA ENERGIA. To ludzie o niezbyt dobrych zamiarach. Przede wszystkim wszystkie grzechy główne tego świata spisane przez księży bo oni to przedstawiciele tej jakże złej energii.

  2. Widzę, że wywiązała się dyskusja. Jeżeli chodzi o mnie to bardziej skłaniałabym się do tego co zostało napisane w artykule i rzeczywiście istnieje pewna nazwijmy to inteligentna istota, która nakłania nas do zła, pcha nas ku niemu. Istnieje powiedzenie, że nikt nie rodzi się zły i to też w jakimś stopniu daje do myślenia.

  3. Zło to człowiek. Niektórzy ludzie czynią zło, z różnych powodów. Szukasz usprawiedliwienia ale jego nie ma. Człowiek odpowiada za zło a nie jakaś mistyczna siła lub szatan. Te poszukiwania skąd się bierze zło to jedynie zrzucanie odpowiedzialności z ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.