Zwoje z Qumran Cz.1 Prawda czekająca na swój czas.

Prześlij dalej:


Tajne zakony, tajemnice przeszłości i to wszystko, co wiąże się w jakimś stopniu z rzeczami ukrytymi od zawsze przyciągało człowieka, przyciągało jego myśli i jego działania. Taka jest natura ludzka, by odkrywać i poznawać to, co jeszcze nie zostało poznane. Książka ,,Święty Graal, święta krew’’ to pozycja, która była jedną z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych publikacji XX wieku. To dzieło zainicjowało prawdziwą burzę medialną, zainicjowało serię pytań, na które po dziś dzień jednoznacznie nie odpowiedziano.

Teorie opisane w owej książce były inspiracją dla wielu późniejszych twórców, jak chociażby Dana Brown’a i jego dzieła ,,Kod Leonarda da Vinci’’ To wszystko jasno wskazuje na ogromne zainteresowanie społeczne tajemnicami i tak zwanymi teoriami spiskowymi czy chociażby samą religią. Chrześcijaństwo to religia wyjątkowa, zawiera ona w sobie liczne tajemnice i skrywane prawdy. Tutaj możemy wymienić chociażby archiwa Watykańskie zawierające wiele ukrytych skarbów, pism, apokryfów i zwoi sprzed setek i tysięcy lat.

Dziś wyruszamy w podróż, która poprowadzi nas nad morze Martwe a konkretnie poprowadzi nas do zwojów z Qumran. Przy tej okazji należy wspomnieć o czarnym rynku zajmującym się handlem relikwiami i starożytnymi dziełami. Pamiętajmy o tym, że miejsca gdzie prowadzi się wykopaliska są bardzo często słabo pilnowane, albo nie na tyle by ustrzec się przed rabusiami to też duża część starożytnych dzieł przepada bez wieści i zostaje rozprowadzona pomiędzy prywatnymi kolekcjonerami, którzy trzymają w domu dzieła mogące dosłownie zatrząś posadami wielu religii czy idei społecznych.

Zakon Templariuszy. Poszukiwanie porządku w chaosie.

Wiele źródeł wskazuje również jasno na sam Watykan, który aby zdobyć konkretne dzieło czy znalezisko używa podstawionych handlarzy i za ich pośrednictwem zakupuje daną rzecz. A teraz, czym są zwoje z Qumran, jaka jest oficjalna wersja? No, więc są to rękopisy znalezione nad morzem Martwym stąd czasem są również nazywane zwojami z nad morza Martwego. Dokumenty te zostały spisane w języku hebrajskim, greckim oraz aramejskim a czas ich odnajdywania to lata 1947 do 1956.

Proces poszukiwań objął jedenaście grot skalnych niedaleko ruin Qumran na zachodnim brzegu. Tutaj należy dodać, że istnieją również wersje nieoficjalne, czyli to, co zostało napisane powyżej plus takie informacje jak te, iż prace objęły większą ilość grot a co za tym idzie, odnaleziono więcej dokumentów niż to oficjalnie ogłoszono. Jak twierdzą niektórzy badacze, część dokumentów zawierała niewygodne informację to też niektóre kręgi postanowiły ukryć fakt ich istnienia, ponieważ tak jest najprościej i najszybciej.

Badanie tak zwaną metodą radiowęglową datowało owe rękopisy na okres II wieku p.n.e. do I wieku n.e. Teksty te należą najprawdopodobniej do esseńczyków, którzy zamieszkiwali okolice Qumran właśnie w tym czasie. Łącznie odnaleziono ponad 900 rękopisów w tym aż 233 manuskrypty biblijne. Teksty miały na celu spisanie zdobytej wiedzy oraz opis panującej sytuacji polityczno religijnej w danym okresie czasu, tak by przyszłe pokolenia mogły dowiedzieć się, jaka była prawda i jak wyglądało życie w tym właśnie czasie.

Sieć tuneli licząca 12000 lat odkryta w Europie. Droga do świata podziemnego?

Niestety twórcy nie przewidzieli, że kiedyś w przyszłości, gdy już owe zwoje zostaną odnalezione to jednak nie wszystkie ujrzą światło dzienne, a część zostanie najzwyczajniej w świecie ocenzurowana lub ukryta i włączona w skład prywatnych kolekcji. Taki niestety panuje proceder w XXI wieku gdzie wiele spraw i informacji ukrywa się przed społeczeństwem tak by te żyło w nieświadomości a przez to dało się bardziej kontrolować.

Pisząc o znaleziskach sprzed lat, szczególnie takich, które w jakimś stopniu wiążą się z Kościołem a zwoje z Qumran ściśle z chrześcijaństwem się wiążą, nie można zapomnieć właśnie o działaniu owego Kościoła a w zasadzie o działaniach podjętych przez wysoko postawionych przedstawicieli Kościoła Rzymsko Katolickiego, które to działania były bardzo często inicjowane w samym Watykanie. Innymi słowy spisek łączący wybranych hierarchów Kościoła z Qumran. Na szczęście zawsze gdzieś pośrodku tego chaosu znajduje się prawda, która to prawda nas interesuje.

Naturalnie w tej sprawie należy przy okazji zastanowić się, dlaczego tak często pewne prawdy czy nowe znaleziska są za wszelką cenę ukrywane przez Kościół? Czy Hierarchowie Kościelni boją się konfrontacji z prawdą, czy po prostu nie potrafią jej przyjąć a przez to zinterpretować i przekazać dalej? Ukrywanie prawdy nie jest rozwiązaniem, lecz trucizną, która w coraz bardziej widoczny sposób toczy Serce religii Rzymsko Katolickiej od samego środka.

To smutne, niemniej jednak czasem można odnieść wrażenie, jak gdyby Kardynałowie sami zamknęli się w swoim wyimaginowanym świecie i nic nie chcieli do niego wpuścić, ponieważ mogłoby to popsuć ich prywatne życie i bajkowy świat oraz prywatną wizję chrześcijaństwa. Obecnie coraz częściej Twórca Chrześcijaństwa, czyli Jezus z Nazaretu staje efektem ubocznym owej religii na rzecz dominacji przekonań tej czy innej frakcji purpuratów w Watykanie. Bo przecież, kogo obchodzi nauczanie tego Cieśli, jeżeli wykształceni Kardynałowie sami wiedzą lepiej.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.