Życie po życiu czyli: ,,Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.’’

Udostępnij


,,A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne.’’

(Ga 6, 8).

Czy życie może mieć sens w przypadku, gdy po śmierci nie ma już nic? Oczywiście odpowiedz brzmi tak, wówczas życie może mieć sens i ma, jednak istnieje druga opcja istnienia. Jaka? Druga opcja wynosi egzystencję na nieporównywalnie wyższy poziom i jest nią świadomość istnienia życia po życiu. A zatem umieramy, ostatecznie wcześniej czy później każdy przekroczy próg życia i śmierci, jednak w momencie przekroczenia owego progu, naszym oczom ukazuje się wieczność, nowe otwarcie, a nie mrok, który całkowicie pochłonie nasz umysł, naszą świadomość.

Odwieczna tajemnica kryje się za kotarą ludzkiej śmierci, żadna nauka nie jest w stanie udzielić jednoznacznej i pewnej odpowiedzi, co kryje się w przysłowiowej norze białego królika. Z pomocą przychodzi nam Jezus, który wedle opisu zawartego w Ewangelii po pierwsze pokonał śmierć i po drugie jest Bogiem a zatem możemy przyjąć, iż rzeczywiście Jego relacja w tej materii stanowi wiarygodny dowodów. Co mówi Nauczyciel z Nazaretu?

,,Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.’’

J 11, 25-26.

21 sierpnia 1964 roku zmarł znany włoski publicysta komunistyczny Palmiro Togliatti. W tym samym czasie nawrócony Vittorio Messori z dużym współczuciem i lękiem przyjął tę wiadomość, ponieważ jak później oświadczył: ,,Uświadomiłem sobie, jak straszna musiała być śmierć tego ateisty, wspólnika Stalina w krwawych prześladowaniach chrześcijan, kiedy po śmierci zobaczył inny świat, w którym panuje Chrystus.’’ A zatem, czy łatwiej jest przekroczyć próg przemijania i wieczności z myślą, że tam po drugiej stronie czeka sam Jezus?

Tajemnice Aniołów Stróżów.

W historii ludzkości zdarzają się sytuację, w których wola Boża zezwala by, to sami zmarli przekazali żyjącym na ziemi niebiańskie przesłanie, prosili ich o modlitwę czy wreszcie wzywali do nawrócenia. Vittorio Messori, wielokrotnie opowiadał o swym nieprawdopodobnym doświadczeniu w czasie, kiedy był jeszcze uczniem liceum. W rocznicę śmierci jego wujka, który zmarł na udar mózgu, Messori przebywał sam w domu.

W nocy, z głębokiego snu, zbudził go dźwięk telefonu. Tak po wielu latach Messori relacjonuje to wyjątkowe doświadczenie: ,,Podniosłem słuchawkę, usłyszałem straszny zgiełk szumów, świstów, zgrzytów, zakłóceń, jak to zwykle, gdy dzwonił ktoś z daleka. Po kilku wypowiedzianych słowach do słuchawki «Słucham! Słucham!» Usłyszałem, wyraźny i dobrze rozpoznawalny, znajomy mi głos wujka. Zadyszany powiedział: «Vittorio! Vittorio! Tu Aldo! U mnie wszystko w porządku! W porządku!» Pamiętam te słowa tak dokładnie, jakby to było wczoraj.’’ Vittorio Messori wielokrotnie wzruszał się opowiadając tę historie. Co mówi dalej?

,,Zaraz potem usłyszałem hałas, rozmowa została przerwana, koniec połączenia. Spojrzałem na zegarek. Potem, po powrocie, rodzice powiedzieli mi, że było to dokładnie o godzinie, zgadzało się, co do minuty, o której rok wcześniej zmarł wujek. Próbowałem wszelkimi sposobami wyjaśnić to zdarzenie i w końcu doszedłem do wniosku, że to był wujek Aldo, głos należał do niego.

Podejrzenie o makabryczne żarty, pomyłkę, halucynacje nie wchodzi w grę. Nie był to też sen, zważywszy, że byłem przytomny zarówno w czasie rozmowy, jak i po telefonie. Tej nocy nie wróciłem już do łóżka, rozbudzony czekałem, aż zrobi się jasno.’’

Vittorio Messori, Dlaczego Wierzę.

Liczne historie ludzi nawróconych uświadamiają nam, że Jezus Chrystus kieruje do nich nie tylko słowa pełne nadziei, ale także surowe upomnienie, ponaglenie do nawrócenia i ostrzeżenie przed dramatem wiecznego potępienia: ,,Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny.’’ (Mt 25, 41). Jezus z Nazaretu niestrudzenie od tysiącleci naucza w swoim Kościele o istnieniu życia po śmierci, o istnieniu nieba, piekła i czyśćca.

Przeżycia ludzi nawróconych świadczą o tym, że w momencie nawrócenia zrozumieli oni, że w chwili śmierci nastąpi sąd i że to właśnie wówczas zadecyduje się ich los w wieczność, zbawienie albo potępienie, dwie drogi wieczności. Jezus podkreśla, że nie można uniknąć odpowiedzialności za swoje ziemskie życie, które jest czymś nieodwracalnym. Nawróceni z ateizmu zrozumieli, że życie jest okresem dorastania do wieczności. W momencie śmierci nastąpi sąd i wieczna zapłata.

,,A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne.’’

(Ga 6, 8).

Oby świadomość niepowtarzalności ziemskiego życia każdego człowieka z osobna oraz sądu w chwili śmierci, mobilizuje każdego z nas do zawierzenia siebie Bożemu Miłosierdziu w codziennej modlitwie, uczynkach miłosierdzia, a przede wszystkim w sakramentach pokuty i Eucharystii.


Autor. Zespół globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 


This article has 1 Comment

  1. Czyli co, np Buddyści będą się smażyć w piekle bo nie urodzili się w kraju chrześcijańskim?

Comments are closed.