Bractwo Apokalipsy Ks.II Roz.24- Antonio nie żyje, ponieważ coś wiedział a ta wiedza nosi znamię śmierci.

Udostępnij


Nieoczekiwane wydarzenia, natłok informacji, lawina złudzeń. Co dziś jest rzeczywistością a co majaczeniem? Jak odróżnić prawdę od kłamstwa by nie popaść w błędne koło prowadzące nieuchronnie ku czarnej dziurze beznadziei i manipulacji? Czy istnieje złoty środek, umożliwiający odnalezienie właściwej drogi?

Tak wielu posiada receptę na udane życie a tak nie wielu udaje się żyć a nie tylko być. Dwie drogi, dwie postawy wzajemnie się uzupełniające a jednak w oczach świata przeciwstawne i niemożliwe do pogodzenia, wiara i nauka. Wiara może uczynić człowieka najmocniejszym z mocnych, nauka segreguje, ustawia i szufladkuje. Co jest lepszym wyjściem, w co lepiej zainwestować?

Tom Kraver nie miał złudzeń, wybrał obie drogi, przeplatając je w swojej codzienności. Wiara była autostradą urzeczywistniającą to, co niemożliwe, natomiast nauka plecakiem, do którego można sięgnąć w odpowiednim momencie. Bóg i Jego miłość otwierają przed każdym nowe horyzonty, nowe możliwości.

W biblii możemy przeczytać, że wiara ma moc przenoszenia gór, wiele osób debatuje czy to tylko przenośnia, czy może coś więcej. Tom zdawał sobie sprawę, że przesłaniem tego zdania jest wejście w posiadanie mocy umożliwiającej dokonywanie cudów. Często jednak jego interpretacja nie kończyła się tylko na tym jednym wyjaśnieniu, lubił tłumaczyć i ukazywać drugi aspekt owego zdania.

Bóg i jego wierni uczniowie mogą również fizycznie przenosić góry, dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego. Człowiek poniekąd sam może ubóstwić swoją naturę, jeżeli tylko zbliży się do stwórcy i do jego miłości zawartej w nauce Jezusa z Nazaretu. To była podstawa, mocny i zwarty fundament dla przekonań Toma, jego prywatny kręgosłup podtrzymujący przed upadkiem.

Dziś jednak burza, która rozpętała się przed kilkudziesięcioma godzinami, wprowadziła zamęt i lęk w głąb jego serca. Siedząc w wygodnym i doskonale wyprofilowanym fotelu samolotu pasażerskiego, którym razem z Kate leciał do Niemiec, nie wiedział, czego może się spodziewać po owym informatorze, mało tego, nie wiedział również, czego może spodziewać się po samym sobie. Czy to kolejna próba, czy może misja zlecona przez samego Boga?

Jeżeli jesteś z Bogiem, wówczas Bóg będzie z tobą, a jeżeli Bóg będzie z tobą, to wówczas któż przeciw tobie? Tom w myślach kilkukrotnie powtórzył swoje motto życiowe zmontowane z kilku cytatów Biblijnych chcąc w ten sposób odnaleźć dodatkowy zapas wiary. Spojrzał na Kate, która wyraźnie zmęczona, spała nie reagując na otoczenie, miał tylko nadzieje, że przynajmniej w snach odpocznie i zapomni o rzeczywistości, na moment, na krótką i ulotna chwilę, ale jednak zapomni.

Oparł głowę o wygodny fotel, zamknął oczy i zaczął rozmyślać. To pierwsza taka okazja by na spokojnie jeszcze raz przyjrzeć się temu, co ostatnio przeżył. Przyjaciel, którego dopiero, co odzyskał już został utracony. Antonio nie żyje, ponieważ coś wiedział a ta wiedza nosi znamię śmierci, co tylko potwierdza kolejna śmierć, śmierć Uriela.

Tajemnicza postać kardynała Rivery stojącego na czele międzynarodowego spisku, mającego na celu globalny holokaust. Rivera człowiek czy demon? Tom do końca nie wiedział, co o tym myśleć, czuł jednak w kościach, że niebawem będzie mu dane poznać owego człowieka i wówczas pozna jego prawdziwą naturę.

Natura zła sama w sobie jest nie przenikniona, tylko ten, kto całkowicie odda się złu może zrozumieć, czym tak naprawdę jest obłęd, obłęd rodzący się w ciszy codziennych dni. Nie można zwalczać zła i ludzi owładniętych przez złe moce bez wsparcia Boga, w innym przypadku wkraczanie na pole bitwy jest poniekąd duchowym samobójstwem, mogącym prowadzić ku wiecznemu potępieniu.

W głowie Toma ponownie zabrzmiały słowa Antonia, które wypowiedział do niego podczas spontanicznego spotkania, zaraz po zakończonym sympozjum. Tom słyszałeś kiedykolwiek o wydarzeniach, do których doszło, w latach czterdziestych na terenie Gór Zielonych. Kraver czuł, że to zdanie było początkiem jego misji, całej historii, w której obecnie tkwił po uszy.

Swoiste preludium czegoś, co wykraczało po za ramy zrozumienia. Jednak to, co później przeczytał w dokumentach przywiezionych przez Antonia ponownie wstrząsnęło światopoglądem Kravera. Klątwa tamtych ziem dotknęła również kolonistów, którzy osiedlając się w pobliżu Glastenbury z czasem popadali w szaleństwo.

Następnie cała seria ludzi wymienianych jeden po drugim, którzy zaginęli i więcej nie powrócili. Pierwszą z ofiar był Middie Rivers… Kolejną z ofiar była Paula Welden… Trzy lata po zaginięciu Pauli Welden, zniknął James E. Tetford… I dalsze nazwiska. Paul Jepson, Freida Langer. Jak się okazało ofiar było znacznie więcej a cała sytuacja po dziś dzień owiana jest mrokiem tajemnicy.

Tom nie mógł pojąć, jaki to może mieć związek z mrocznym kardynałem. Czy uda mu się jako pierwszemu dojść do prawdy, poznać zagubione przez lata odpowiedzi? Jedno z ostatnich zdań, które wypowiedział do niego Antonio tamtego dnia upewniało Toma w przekonaniu, że odkryje to, co dotąd było zatajone. Dziś okolice góry Glastonbury opustoszały. Tom ludne niegdyś miasto leżące u stóp góry według spisu z dwutysięcznego roku, liczyło sobie jedynie kilkunastu mieszkańców.

Ci ludzie żyjący tam po dziś dzień na pewno znają prawdę a przynajmniej jej część. Całkowita i ostateczna prawda często jest jak obraz złożony z puzzli. Ktoś posiada część prawdy, ktoś inny drugą część, a ten, kto wytrwale postara się zebrać wszystkie części, wszystkie puzzle, będzie wstanie ułożyć całość i poznać prawdę.


Autor. Globalny Anonim.

Wszelkie prawa zastrzeżone.


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.