Bractwo Apokalipsy Ks.II Roz.33- Naszym celem jest panowanie nad wolnością, bo tylko wtedy będziemy panować nad społeczeństwem.

Udostępnij


Departament Obrony Stanów Zjednoczonych.

Pentagon.

Został zbudowany w pierwszych latach drugiej wojny światowej. Samo otwarcie nastąpiło 15 stycznia 1943 roku. Pentagon jest największym pod względem pojemności i liczby pomieszczeń budynkiem biurowym w USA i na całym świecie. Położony w Arlington w stanie Wirginia jest miejscem spotkań głównych dowódców sił specjalnych, wojska oraz polityków Stanów Zjednoczonych Ameryki.

To w nim odbywały się najbardziej tajne spotkania wagi państwowej oraz globalnej. Oficjalnie budynek posiada pięć pięter i centralny dziedziniec liczący dwadzieścia tysięcy metrów kwadratowych. Nieoficjalnie posiada również dodatkowe sekcje znajdujące się kilka pięter pod ziemią, w których nadzorowane są badania mające nigdy nie ujrzeć światła dziennego, Project Majestic, Stealth, 12, Roswell, Strefa 51 i wiele innych.

Jeden z byłych pracowników Pentagonu powiedział w udzielonym wywiadzie, że zabawki z filmu Gwiezdne Wojny są niczym w porównaniu do tego, czym dysponują Stany Zjednoczone. Dzisiaj w murach Pentagonu odbywa się kolejna nieznana dla świata narada sztabu kryzysowego utworzonego z kilku osób zarządzających najważniejszym resortami i instytucjami kraju.

– Zaczęło się. – Powiedział starszy dobrze zbudowany mężczyzna.

– Europa środkowa przyjęła pierwszy atak kosmicznego gruzu, dokładnie nie wiemy, co jeszcze może przynieść czas, wiemy natomiast, że teraz przyszedł czas na nasz kraj. – Inny mężczyzna ubrany w ciemny garnitur wygłosił krótkie przemówienie, po czym odłożył kartkę jak gdyby jego rola na razie została odegrana do końca.

– Dobrze. – Ponownie przemówił starszy mężczyzna. – Prezydent wraz z rodziną został przetransportowany prosto z Włoch do Strefy 51 gdzie będzie oczekiwał na najgorsze. Infrastruktura, którą tam stworzyliśmy przetrwa nawet zderzenie z meteorem. A teraz. – Spojrzał po zebranych. – Czas omówić sprawy bieżące. Doniesiono mi, że jeden z agentów NSA został znaleziony martwy przed portem lotniczym we Włoszech. Ma mi ktoś coś do powiedzenia w tej sprawie?

– Nie wiemy, co tam robił. Wygląda, że działał na własną rękę. – Odezwała się kolejna osoba mająca niewielki identyfikator przypięty do boku z widniejącym napisem: Dyrektor NSA. – Próbujemy się dowiedzieć. – Kontynuował. – Na czyje zlecenie mógł działać. Wiemy także, że przebywał w obecności księdza pochodzącego z polski. – Sięgnął po kartkę. – Niejaki Tom Kraver. Prześwietliliśmy wszelkie ewentualne możliwości współpracy wywiadowczej pomiędzy tymi osobami jednak nic nie znaleźliśmy. Wygląda na to, że wcześniej nigdy się nie kontaktowali ze sobą.

– Chcesz powiedzieć. – Wtrącił starszy mężczyzna. – Że ich spotkanie było przypadkowe, spontaniczne?

– Nie. Oczywiście w naszym fachu nie ma przypadków, wszystko ma swój cel i sens, mimo że początkowo może wydawać się inaczej. Mój agent dotarł do informacji mówiących o tym, że Tom Kraver przybył do Włoch by wygłosić przemówienie na jakimś. – Podrapał wilgotne czoło. – Na jakimś spotkaniu egzorcystów czy coś w tym stylu. Na owym spotkaniu spotkał starego przyjaciela. Niejaki Antonio Mazar, ale jak się później okazało Mazar został zamordowany w swoim pokoju hotelowym kilka godzin po owym spotkaniu. Przypuszczamy, że… – Na moment zawiesił głos. – Że to właśnie wtedy po raz pierwszy doszło do spotkania Toma Kravera z naszym agentem. Dalej działali wspólnie aż do momentu, w którym nasz agent został znaleziony martwy a ślad po księdzu zaginął.

Wszyscy skierowali spojrzenie w stronę starszego mężczyzny czekając, co na to powie.

– Powiadomcie Interpol by, jeżeli tylko nadarzy się okazja aresztował tego księdza i każdego, kto będzie mu towarzyszył. W obecnej sytuacji, kiedy nasz kraj czeka tak wielka próba nie możemy zbytnio koncentrować się na osobie jakiegoś księdza, ale roztropność nakazuje by trzymać rękę na pulsie i w tej sprawie. – Uderzył pięścią w stół. – Tutaj dzieje się coś podejrzanego a ja chce wiedzieć co. Rozumiecie! – Wszyscy jednym chórem odparli, że rozumieją. – Dobrze. A teraz kolejna sprawa. Jak wygląda sytuacja w mediach? Wykryto kilka przecieków. Media zaczynają węszyć. A jak wiecie jedyne, do czego mogą dojść to nic, pokażemy im rękę, z którą będą mogli porozmawiać. – Zaśmiał się lekko chrypiącym głosem. – No, więc jakie kroki zostały przedsięwzięte?

Pośród zebranych panowała cisza.

– Jenkins zwracam się do ciebie. Dlaczego milczysz?

– Tak. Przepraszam. – Z lekko wystraszonym spojrzeniem Jenkins, dyrektor działu manipulacji zabrał głos. – Stosujemy biologiczną synchronizację by na poziomie emocjonalnym wpływać na doznania społeczeństwa.

– Możesz mówić po ludzku Jenkins? – Starszy mężczyzna powoli tracił cierpliwość. – Konkrety Jenkins, nie ma czasu na pierdolenie, takie teksty puszczaj na swoich wykładach.

– Tak. Przepraszam. – Mogło się wydawać, że Jenkins każde zdanie zaczyna od tych właśnie słów. – Niemal wszystkie problemy nie są wynikiem błędów, lecz są celowym i zaplanowanym działaniem. – Spojrzenia zebranych mówiły tylko jedno, jak na razie nic z tego nie rozumieli. – Chodzi mi o to, że w ostatnim czasie stworzyliśmy kilka sztucznych problemów by obciążyć ludzi dodatkowymi informacjami i zagrożeniami. Po przez odpowiedni dobór kolorów, kształtów i używanych sloganów wpływamy na biologiczną synchronizację człowieka. Nazywamy je talizmanami manipulacji służącymi do wywierania wpływu na ludzi na poziomie emocjonalno- duchowym. Używamy również pewnych muzycznych notacji i sekwencji, które w pożądany przez nas sposób stymulują w ciele odbiorcy relaks bądź narastający lęk.

– Jenkins czy te wasze czary mary. – Starszy mężczyzna z lekkim sarkazmem wszedł w zdanie podwładnemu. – Odniosą jakiś skutek, bo tylko wymierne efekty mnie interesują.

– Tak. Nawet dziecko posadzone przed telewizorem, które może racjonalnie nie pojmować słów czy agresji emitowanej na ekranie ostatecznie zrozumie przesłanie, dlaczego tak się dzieje? Ponieważ prawa półkula mózgu nawet u noworodka pojmuje wszystko, z czym się zetknie. Dodatkowo media nadają częstotliwości wpływające na nas na poziomie podprogowym, co zwiększa wymowę przesłania.

– Co chcesz przez to powiedzieć. – Ktoś z zebranych zdecydował się zadać pytanie.

Jenkins z pogardą i wyższością spojrzał na pytającego a później na wszystkich by spokojnie odpowiedzieć na żenująco proste pytanie

– W audycji telewizyjnej z dnia 28 czerwca roku 2001 pewien reporter CNN, który został opłacony i podstawiony przez nasz wydział powiedział, że wraz ze swoją ekipą telewizyjną odnalazł Osamę Bin Ladena. Rzekomo dotarli oni do jego kryjówki w Afganistanie gdzie przeprowadzili z nim wywiad. Po czym wyszli stamtąd cali i zdrowi i powiedzieli światu, że za trzy tygodnie Osama Bin Laden zaatakuje USA i Izrael. Przed stworzeniem tego nagrania najlepsi specjaliści z mojego wydziału przez wiele tygodni obmyślali, w jaki sposób przekazać owe wymyślone przesłanie. Muzyka, obraz, osoby na owym nagraniu wszystko zostało doskonale obmyślone i jaki był efekt? Ludzie uwierzyli.

– Przyznaje, że owe nagranie było bardzo pomocne w naszym planie zniszczenia WTC w 2001 roku jednak, dlaczego ludzie mieliby w nie, nie uwierzyć. – Kolejne pytanie padło tym razem z ust innej osoby do tej pory milczącej i tylko słuchającej wypowiedzi innych.

– Nie sądzicie, że to trochę dziwne a wręcz nienormalne? CIA największa sieć wywiadu z największym budżetem w historii szukała Bin Ladena od lat i nie mogła go odnaleźć a jakiś pierwszy lepszy reporter fajtłapa z ekipą pakują się Bin Ladenowi prosto do jego kryjówki i przeprowadzają z nim wywiad? Pomyślcie, chociaż trochę. Tak, więc kilka tygodni później przeprowadziliśmy akcję WTC i na nowo odzyskaliśmy poparcie stada ludzkich baranów, które trwa po dzień dzisiejszy. Musicie zrozumieć, że tak naprawdę chodzi tylko o jedno. O jedno, co nas łączy a tym czynnikiem i spoiwem jest wolność. Bez niej nie można kupować tego, co chcemy, nie można wyznawać religii takiej, jakiej byśmy chcieli, bez wolności nie możemy mieć swojego biznesu i nie możemy podróżować po świecie, bez niej nie moglibyśmy być Amerykanami. Dlatego naszym celem jest panowanie nad wolnością. Bo tylko w ten sposób będziemy panować nad społeczeństwem. – Zadowolony skończył swój wywód widząc, że wszyscy są pełni podziwu i aprobaty dla jego stanowiska i wiedzy.

– Wiecie, co robić dalej. – Starszy mężczyzna podszedł do drzwi wyjściowych. – Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy jest bezprecedensowa i za naszego życia nigdy więcej się nie powtórzy, dlatego wszystko, co będziemy jeszcze robić musimy robić w sposób przemyślany i dokładny. Zrozumieliście? – Kilkukrotne tak padło na sali z ust wszystkich. – Niech Bóg ma w opiece Amerykę. – Wyszedł zamykając za sobą drzwi.


Autor. Tomasz Magielski.

Fot. Pixabay.com / globalne-archiwum.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone.


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.