Cud Hostii: badania potwierdziły, że jest to tkanka mięśnia sercowego, należąca do mężczyzny w stanie agonii.

Udostępnij

Czy w obliczu takich wydarzeń można przejść obojętnie? Czy w obliczu tak ewidentnych cudów, można przejść obojętnie? Czy nad naszą wiarą w Jezusa Chrystusa można przejść obojętnie? Czy nad tym wszystkim można przejść „od tak sobie” do codzienności? Kochani, nie lekceważmy Boga, albowiem jest On naszą jedyną realną nadzieją. Bez Niego nic nie możemy, dlatego niczym dzieci z rozpostartymi rękoma, biegnijmy w Jego kierunku aby nas przytulił i nam Pobłogosławił.

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”

Ewangelia według Świętego Jana 14:1-7.

Drodzy Czytelnicy, nie chcemy myśleć jak wyglądałby świat, gdyby nie Jezus Chrystus. Na szczęście dla Ciebie i dla nas Zjawił się On tutaj ponad dwa tysiące lat temu. Przepowiedział to wszystko i Pozostawił po sobie Ewangelię. To, co Możesz teraz zrobić, to oddać swoje życie Chrystusowi jak to uczyniło już bardzo wiele osób na całym świecie. Są oni dzięki temu szczęśliwsi niż kiedykolwiek. Ci ludzie już wiedzą, kto wygra starcie dobra i zła oraz co czeka ich potem.

Jezus z Nazaretu pokonał śmierć ciała i ducha, On jest prawdą, drogą i życiem. On może nas uzdrowić a nawet wskrzesić ze śmierci duchowej, która obecnie szerzy się w materialistycznym świecie. Nie trwajmy w letargu i pewnego rodzaju hibernacji, lecz dajmy się ponieść Bożej mocy, miłości i miłosierdziu, aby ze starego człowieka odrodził się nowy. Jezus z Nazaretu Jest słowem Boga a Jego słowa mają Moc, która wymaga, ale także ofiaruje więcej aniżeli moglibyśmy sobie wyobrazić. Jezus odnajdzie Cię nawet w największym mroku, daj się mu odnaleźć i pójdź za nim aż po horyzont swojego życia.

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginał, ale miał życie wieczne.”

Jan 3:16.

Nasza cywilizacja oferuje zabieganie i pogoń za „materialistycznymi cieniami”. Koszty takiej pogoni są ogromne, czy warto je ponosić? Człowiek znalazł się w miejscu historii, w którym stał się obiektem ataków, są to ataki dosłownie ze wszystkich stron. „Bombardują” nas szeregiem informacji, a co medium to inna interpretacja tego samego, zatem jak w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek?

Jedyną „gwarancją” ostania się w „czasie próby” jest sam Bóg- Człowiek, to jest Jezus Chrystus. On oferuje nam Swój Pokój, naukę, miłość, cierpliwość, siłę i wolność od grzechu, trosk oraz „medialnego szaleństwa” jakie nastało w XXI wieku. Jak mawiał Święty Jan Paweł II: „otwórzcie szeroko drzwi Chrystusowi”. Tak Szanowni Państwo, to jest nasz ratunek, nasze ocalenie. Jezus Jest naszym Mistrzem, Bogiem, Nauczycielem i Przyjacielem, nie obawiajmy się mu oddać.

Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?”

Ewangelia według Świętego Mateusza 16:26.

Drodzy Czytelnicy, Szanowni Państwo, bez względu na to jak staniemy się bogaci na tym świecie, jak potężną sławę pozyskamy, jakiej chwały doznamy, to nie ma to w zasadzie żadnego znaczenia, albowiem ostatecznie staniemy „nadzy” przed Bogiem na sądzie ostatecznym. Wówczas będziemy sądzeni a myśl: „co da człowiek w zamian za swoją duszę?” Będzie bardzo aktualna. Przed Bogiem będą się liczyć „na naszą korzyść” uczynki miłosierdzia, jakie podjęliśmy za życia względem innych ludzi, względem zmarłych.

Bóg nie zażąda od nas 1000zł za wykupienie się względem popełnionego kłamstwa, czy 10000zł za wykupienie się z morderstwa. Boga nie przekupimy żadnym ziemskim bogactwem, jedyną „walutą” na sądzie ostatecznym będzie „miłość”. Kochani, pamiętajmy o tym i nie dajmy się zwariować. Nie dajmy się wciągnąć w ten „wyścig szczurów” ku mamonie. To jest „słodka trucizna”, która niesie zniszczenie i wieczną śmierć.

Pamiętajmy również, że Jezus Chrystus Pozostał z nami i Będzie przy nas aż do samego końca. Jezus Jest obecny w Eucharystii, w Hostii. Dla każdego, kto jednak nadal ma wątpliwości, czy aby na pewno, pragniemy przypomnieć, że na całej planecie w różnych miejscach, w tym także w Polsce, mają miejsce cuda eucharystyczne. Hostia zaczyna krwawić, lub pojawia się na Niej fragment ludzkiej tkanki.

Z punktu widzenia naukowego nie istnieje słowo «cud», tu kończy się nauka.” Przyznaje dr Barbara Engel, lekarz medycyny i kardiolog. Powyższe stanowisko zostało wygłoszone w związku z cudem Hostii w Legnicy. Podobnych przypadków i komentarzy ludzi świata nauki, na całej planecie są dziesiątki i setki. Badania potwierdzają również i to, że w dostarczonych do przebadania próbkach hostii „naznaczonych cudem”, pojawił się fragment tkanki ludzkiej. Badania potwierdziły również, że jest to tkanka mięśnia sercowego, należąca do mężczyzny w stanie agonii.

To znak, dowód na to, że tak wiara jest słuszna, jest prawdziwa.” Twierdzi jezuita o. Marek Blaza. Ale to jeszcze nie wszystko, otóż około roku 700 w Lanciano we Włoszech chleb i wino zmieniły się w ciało i krew. Badania zachowanych relikwii potwierdziły, że krew ma grupę AB, tak samo jak krew, która znajduje się na całunie turyńskim. Ta sama grupa krwi jest potwierdzana przy wszystkich zdarzeniach uznawanych za cud. W sumie na całym świecie do tej pory odnotowano około 130 zdarzeń uznanych za cud eucharystyczny.

Nawet jeśli ktoś uważa siebie za niewierzącego, to nagle staje w obliczu sytuacji, kiedy musi sobie poradzić z tym, że ma do czynienia z wydarzeniem nadprzyrodzonym, ze coś się dokonało czego nie można wytłumaczyć medycznie. I z tym trzeba sobie jakoś poradzić.”

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu.

Czy w obliczu takich wydarzeń można przejść obojętnie? Czy w obliczu tak ewidentnych cudów, można przejść obojętnie? Czy nad naszą wiarą w Jezusa Chrystusa można przejść obojętnie? Czy nad tym wszystkim można przejść „od tak sobie” do codzienności? Kochani, nie lekceważmy Boga, albowiem jest On naszą jedyną realną nadzieją. Bez Niego nic nie możemy, dlatego niczym dzieci z rozpostartymi rękoma, biegnijmy w Jego kierunku aby nas przytulił i nam Pobłogosławił.


Przeczytaj również:

Wierzmy w Boga Ojca, w Jezusa Chrystusa, w Ducha Świętego. Wierzmy w ukrzyżowanie, zmartwychwstanie i ponowne przyjście Jezusa.


Autor. Tomasz Magielski.

Wszelkie prawa zastrzeżone.

Fot. youtube.com


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.